GRY
 
 

W Polsce rodzi się coraz więcej dzieci! Pierwsze efekty 500+?

W ciągu ostatnich 6 miesięcy urodziło się więcej dzieci niż w pierwszym półroczu 2015 roku. Czy można mówić o powodzeniu programu 500+?

Rodzice z czworgiem dzieci na spacerze
fot. Fotolia
Według danych GUS, w pierwszym półroczu 2016 roku urodziło się 191 tys. dzieci. To więcej, niż w pierwszych 6 miesiącach ubiegłego roku.

Tendencja wzrostowa

Pojawienie się programu 500+ ma w ciągu najbliższych 10 lat zwiększyć liczbę dzieci o 278 tys. – zapowiadało Ministerstwo Rodziny. Demografowie sceptycznie podchodzą do tych prognoz. Według nich, to bardzo optymistyczny i niemal niemożliwy do zrealizowania plan. Wiceminister rodziny, Bartosz Marczuk, ma nadzieję, że w przyszłym roku liczba urodzeń przekroczy 400 tys.

Redakcja poleca: Mamy rezygnują z pracy. Czy to efekt programu Rodzina 500+?
Eksperci rynku pracy przyznają, że coraz więcej kobiet korzystających z programu Rodzina 500+ woli zostać z dziećmi w domu, niż pracować za kwotę podobną do świadczenia przy dwójce lub trójce dzieci.

500+, "kosiniakowe" czy Karta Dużej Rodziny?

Wzrost urodzeń niekoniecznie musi świadczyć o powodzeniu programu 500+. Dzieci urodzone w pierwszej połowie tego roku zostały poczęte jeszcze przed wprowadzeniem programu. Demografowie przewidują, że 500+ może wpłynąć na wzrost liczby urodzeń w najbliższych latach,  jednak będzie to krótkotrwały efekt.

Co roku pojawiają się nowe świadczenia rodzinne. Wprowadzono urlopy rodzicielskie, zwiększa się liczba miejsc w przedszkolach, od stycznia mamy, którym nie przysługuje zasiłek macierzyński, mogą ubiegać się o dodatkowe 1000 zł miesięcznie, tzw. "kosiniakowe". Mimo wszelkich starań, polityka prorodzinna nie wygra z demografią. Z roku na rok, więcej Polaków umiera, niż się rodzi. Maleje liczba kobiet zdolnych do zajścia w ciążę (z 9,3 mln w 2013 r. do 5,8 mln w 2050).

Wierzycie, że 500+ może wpłynąć na wzrost liczby urodzeń?

Czytaj także: Są zmiany w programie 500+! Musisz je poznać

źródło: wyborcza.biz
Doładuj
Przeładuj