Kolka, czyli silny ból brzuszka niemowlaka, rozpoczyna się zazwyczaj późnym popołudniem lub wieczorem i trwa 3–4 godziny. Niemowlę gwałtownie podkurcza nóżki, pręży się, płacze wniebogłosy. Sprawdź, co oprócz leków pomoże na kolkę.
Piotr Ratajski
Piotr Ratajski
1. Pozycja na brzuchu
Połóż dziecko twarzą do dołu na swoim przedramieniu tak, by główka opierała się w zagłębieniu twojego łokcia, brzuszek spoczywał na dłoni, a nóżki zwisały swobodnie. Drugą ręką przytrzymuj plecy dziecka. Możesz także położyć niemowlę w łóżeczku na brzuszku (pamiętaj jednak, by być cały czas przy nim).
2. Masaż na kolkę
Połóż niemowlaka na pleckach i kolistymi ruchami (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) delikatnie masuj dziecięcy brzuszek. Czynność wykonuj około 10 minut. Masaż możesz także zrobić podczas kąpieli dziecka, bo ciepła woda prawdopodobnie szybciej przyniesie mu ulgę.
Panthermedia
3. Spokój
Podczas kolki musisz być przede wszystkim opanowana i cierpliwa. To prawda, że w sytuacji, kiedy dziecko płacze bez przerwy, trudno zachować spokój. Pamiętaj jednak, że niemowlę szybko wyczuje twoje zdenerwowanie i stanie się jeszcze bardziej rozdrażnione.
4. Rytuały
Stałe pory snu, spacerów, posiłków, kąpieli są niezastąpione! Bo dzięki temu, że niemowlę wie, czego może się w ciągu dnia spodziewać, jest spokojniejsze. A wtedy kolki zdarzają się znacznie rzadziej.
Fotolia
5. Dieta antykolkowa
Produkty wzdymające, wbrew obiegowej opinii, nie nasilają kolki u dziecka. Jednak jeśli niemowlę ma alergię pokarmową, wtedy spożywanie przez mamę produktów alergizujących (nabiału, orzechów, pszenicy, soi, jaj kurzych i ryb) może wpływać na czas trwania ataków kolki u dziecka. Jeśli jednak po 2 tygodniach od ich odstawienia, nie ma poprawy, mama powinna ponownie włączyć je do diety.
Przeczytaj więcej o diecie mamy karmiącej i kolce.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.