niemowlę, uśmiech
fot. M&M

ABC odporności dziecka

Zastanawiasz się, co zrobić, by dziecko rzadko chorowało. a najlepiej – by nie chorowało w ogóle? Najprostsza odpowiedź brzmi: trzeba wzmocnić jego odporność. Sprawdź, co to znaczy w praktyce.
niemowlę, uśmiech
fot. M&M

A jak artyleria na zarazki

O co chodzi? O broń, która wzmocni malca i da mu siłę do walki z zarazkami. Świetną artylerią są przeciwciała znajdujące się w mleku mamy. Powlekają one błonę śluzową w gardle oraz przewodzie pokarmowym maluszka i tam zapobiegają rozwojowi zarazków. Najwięcej cennych składników ma siara – pokarm, który pojawia się wkrótce po porodzie. Ale uwaga: przeciw wielu chorobom trzeba podać dziecku silniejszą broń – szczepionki (patrz: litera S).
 
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

B jak babcine sposoby

Polegają na stosowaniu ziół, czosnku, miodu, soku z malin, czarnej porzeczki i dzikiej róży – czyli darów natury znanych ze swoich leczniczych właściwości. Pobudzają siły odpornościowe organizmu, a w razie choroby łagodzą jej objawy.
 

C jak chorowanie

Prawda – trochę szokująca dla rodziców – jest taka, że nic tak nie wzmacnia odporności malucha jak właśnie lekkie infekcje. Smyk poprzez kontakt z drobnoustrojami ćwiczy układ odpornościowy. Dlatego nie wychowuj dziecka w sterylnych warunkach. Naprawdę nie musisz dezynfekować zabawek – wystarczy, że umyjesz je ciepłą wodą z mydłem.

Przesadą jest też szorowanie podłóg specjalnymi płynami. Sterylizacja naczyń i butelek potrzebna jest do szóstego miesiąca życia – później można je normalnie myć i co jakiś czas wyparzać wrzątkiem.

Sprawdź: Czy twoje dziecko choruje zbyt często?


D jak dobre bakterie

Takie też istnieją! Znajdują się w jelitach i tym samym sprawiają, że złe bakterie nie mogą się w nich namnażać, a potem przedostać w głąb organizmu. Podawaj dziecku produkty zawierające dobre kultury bakterii: mleka wzbogacone w probiotyki, kefir, jogurt, kiszone ogórki i preparaty z apteki (np. Acidolac, Lacidofil). np. Lacidofil czy Lactoral.
 

E jak emocje

One także mają ogromny wpływ na odporność! Silny stres osłabia dziecko. Kłótnie rodziców, przeprowadzka, pojawienie się nowej niani czy nowe przedszkole mogą sprawić, że organizm maluszka łatwiej podda się chorobie. Dlatego wszelkie zmiany wprowadzaj pojedynczo – gdy np. wracasz do pracy, nie odstawiaj w tym samym czasie malca od piersi.


G jak górski klimat

Świetnie wpłynie na smyka, którego często trapią zapalenia oskrzeli. Zmiana klimatu wzmacnia odporność. Często wystarczy wyjechać z dzieckiem na ferie, by pokasłujący tygodniami maluch wrócił do zdrowia. Jednak niektóre dzieci źle znoszą skoki ciśnienia przy zmianach wysokości. Wybieraj więc spacerowe szlaki w dolinkach.

Pamiętaj też, że malec musi mieć czas, by przystosować się do innych warunków klimatycznych (wyjazd w góry powinien trwać minimum dwa tygodnie).
 

H jak higiena codzienna

Zarazki często przenoszą się przez dotyk – wystarczy, że malec będzie się bawił zabawką chorego kolegi, a potem jadł palcami. Dlatego ucz dziecko, że trzeba myć rączki zawsze przed jedzeniem (nawet drobnej przekąski), po przyjściu z dworu i po korzystaniu z nocniczka. To podstawowe reguły!
 

I jak immunologiczny układ

Tak naukowo nazywa się siły odpornościowe organizmu, które chronią przed atakiem bakterii, wirusów, grzybów oraz rozwojem nowotworów. Do układu immunologicznego należą m.in. białe ciałka krwi i krążące w niej przeciwciała. Układ odpornościowy tworzy się już w życiu płodowym, ale kiedy maluszek przychodzi na świat, jest jeszcze bardzo niedojrzały i potrzebuje wielu miesięcy, by się doskonalić. To dlatego noworodki i młodsze niemowlęta są tak wrażliwe i podatne na zarażenia bakteriami i wirusami.


J jak jeżówka na przeziębienia

Popularne zioło (po łacinie Echinacea), które poprawia odporność organizmu, działa odkażająco i przeciwzapalnie. Polecane dzieciom, które się często przeziębiają, chorują na zapalenie krtani i oskrzeli. Można je podawać maluchom od sześciu miesięcy.
 

K jak kuracja witaminowa

Zalecana jest w okresie częstych infekcji, by dodatkowo wzmocnić dziecko. Preparaty są dostępne bez recepty, ale decyzję o kuracji zawsze powinien podjąć lekarz. Pamiętaj, że syntetyczne witaminy nie zastąpią odpowiedniej diety!

Sprawdź: Czy wiosną podawać dziecku suplementy?


L jak leki homeopatyczne

Same nie zwalczają chorobotwórczych zarazków, ale mobilizują organizm, by poradził sobie z nimi własnymi siłami. Umiejętnie stosowane, mogą wzmocnić odporność nawet noworodka. Choć to preparaty naturalne, np. Oscillococcinum, Engystol, nie stosuj ich na własną rękę, tylko po konsultacji z lekarzem.

M jak morska bryza

Nadmorski mikroklimat szczególnie korzystnie wpływa na dzieci często chorujące na infekcje górnych dróg oddechowych oraz na alergików. Morskie powietrze nasycone jest jodem. To pierwiastek niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy i układu nerwowego. Poza tym tereny nadmorskie, np. Mierzeja Helska i Wiślana, porośnięte są lasami sosnowymi. Wydzielane przez nie olejki eteryczne mają zbawienny wpływ na organizm maluszka.

Dowiedz się: Dokąd jechać na wakacje z alergikiem?
 

N jak nadużywanie antybiotyków

Choć niezbędne, by zwalczyć wiele chorób, to stosowane zbyt często lub w niewłaściwy sposób, osłabiają odporność. Likwidując zarazki, niszczą też dobre bakterie. Najlepiej stosować antybiotyk po antybiogramie, czyli badaniu, które pokazuje, jakie bakterie wywołały chorobę i jakie leki będą skuteczne. Nigdy nie wolno stosować go na własną rękę. A jeśli lekarz na każdą infekcję przepisuje antybiotyk, może warto pomyśleć o zmianie pediatry...
 

O jak oblizywanie smoczka

Mamom zakazane! Podobnie jak dawanie dziecku do ssania własnego palca czy całowanie w usta. I nieważne, że ty jesteś zdrowa. Na wiele bakterii dorośli są niewrażliwi, a u malca mogą one wywołać biegunkę, zapalenie jamy ustnej, a nawet zapalenie płuc. Poza tym oblizywanie smoczka to najlepszy sposób, by zarazić dziecko próchnicą!


P jak przegrzewanie

To grzech numer jeden przeciw odporności malucha! Trzymanie smyka w cieplarnianych warunkach nie chroni przed infekcjami, wręcz go osłabia. Wietrz często mieszkanie. Dbaj o to, by w pokoju dziecka było ok. 20–22°C (w nocy może być nawet 18°C). Nie opatulaj malca zbyt ciepło, nie pozwól, by się często pocił.


R jak ruch na świeżym powietrzu

To najskuteczniejszy i najbardziej naturalny sposób wzmacniania malucha. Świeże powietrze uodparnia smyka, zwiększa jego apetyt, poprawia sen. Jeśli nie wieje bardzo silny wiatr, nie leje deszcz i nie ma tropikalnych upałów, spędzaj z malcem na świeżym powietrzu co najmniej dwie godziny dziennie. Staraj się spacerować tam, gdzie jest czyste powietrze, na przykład w parku czy w lesie, a nie przy pełnej spalin, ruchliwej ulicy.

Przeczytaj także: Podwórko górą! Dlaczego jest lepsze od superzajęć za pieniądze?


S jak szczepienia obowiązkowe

To naprawdę najlepszy sposób, by ochronić dziecko przed groźnymi chorobami, takimi jak krztusiec, błonica, tężec lub polio. W pierwszych latach życia czeka malucha aż kilkanaście obowiązkowych szczepień. Poza tym możesz wykupić dodatkowe. Polecamy szczepionki m.in. przeciw grypie, ospie.


T jak tran z rekina

...albo z dorsza. Tran zawiera cenne dla organizmu dziecka nienasycone kwasy tłuszczowe, które mają m.in. wpływ na podnoszenie odporności organizmu. Możesz go podawać malcowi po pierwszym roku życia, ale tylko po konsultacji z lekarzem. Tran zawiera witaminę D, której nadmiar – podobnie jak niedobór – bywa szkodliwy.


U jak urozmaicony jadłospis

Monotonne menu osłabia malca, ponieważ nie dostarcza mu wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Dla odporności najważniejsze są białka, witaminy C, A, B6 i E oraz żelazo i cynk. Witamina C uszczelnia śluzówki będące barierą ochronną wobec szkodliwych drobnoustrojów. Witamina A nazywana jest antyinfekcyjną, bo wzmacnia siły obronne organizmu. Gdzie szukać tych wszystkich ważnych witamin? Głównie w surowych warzywach!

Sprawdź: Co wiesz o witaminach i minerałach
 

W jak wodne hartowanie

Dzięki niemu smyk jest odporniejszy na zmiany temperatury i rzadziej się przeziębia. Zanurz jego nogi na 2–3 minuty w ciepłej wodzie (ok. 39°C), a następnie w chłodnej (ok. 15°C). Powtórz cykl co najmniej trzy razy – zawsze kończ zimną wodą. Hartuj malca około 10 dni, codziennie obniżając temperaturę wody o 1°C. Latem pozwalaj malcowi chodzić boso po rosie, brodzić w morskiej wodzie.
 

Z jak zdrowy sen

Jest najlepszym sposobem na zregenerowanie sił. Niewyspany maluch łatwiej się przeziębi, gdy przemoknie albo zmarznie. Małe dziecko potrzebuje około 12 godzin snu na dobę, w tym mniej więcej półtoragodzinnej drzemki w dzień. Dlatego nie rezygnuj z niej za szybko!

 


 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy