Większość kobiet po porodzie czuje presję, by jak najszybciej wrócić do dawnych obowiązków, formy czy aktywności zawodowej. Jednak z perspektywy wschodniej filozofii zdrowia, pierwsze tygodnie po narodzinach dziecka to nie czas na wielozadaniowość, lecz fundament pod długowieczność i samopoczucie kobiety na dekady.

WIDEO…

player placeholder

- Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej poród jest dużym wysiłkiem dla ciała kobiety. Kobieta traci energię witalną Qi, krew i płyny. Dlatego kobieta po porodzie powinna być zaopiekowana w szczególny sposób. To, w jaki sposób kobieta zadba o siebie w połogu, będzie miało wpływ na jej zdrowie do końca jej życia - wyjaśnia Maria Drabik, dyplomowana terapeutka Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, specjalizująca się w ziołolecznictwie i dietoterapii.

Zuo Yue Zi: sztuka zatrzymania się

Zuo Yue Zi trwa zazwyczaj od 30 do 40 dni. W tym okresie nowo upieczona mama całkowicie wycofuje się z prozy życia codziennego. Nie sprząta, nie gotuje, nie robi zakupów ani nie załatwia spraw urzędowych. Jej jedyną rolą jest odpoczynek, regeneracja i budowanie relacji z maluszkiem.

Zobacz także:

Chinki nie są w tym odosobnione, do opieki nad nimi włącza się całe otoczenie. - W Chinach powszechną praktyką jest wprowadzenie się na czas połogu mamy lub teściowej bądź zatrudnienie odpowiedniej opiekunki, która będzie wykonywać wyżej wymienione obowiązki - zauważa Maria Drabik.

W ujęciu wschodnim, osłabione ciało po porodzie jest niezwykle podatne na wpływ czynników zewnętrznych.

- Kobieta powinna unikać zimna i wiatru, np. klimatyzacji, zimnych napojów i posiłków. Często odradza się mycia włosów i wychodzenia z domu, aby uniknąć przeziębienia. Powinna leżeć i odpoczywać. Zaleca się w połogu jedzenie ciepłych posiłków oraz naparów i wywarów ziołowych, które odżywiają Qi i krew oraz poprawiają krążenie - tłumaczy ekspertka.

Kuchnia, która leczy: zupy mocy i odżywcze napary

Zgodnie z zasadami medycyny chińskiej, po porodzie kluczowe jest ogrzanie organizmu od wewnątrz. W diecie połogowej nie ma miejsca na surowe warzywa, zimne koktajle czy lodowatą wodę. Królują w niej rozgrzewające, lekkostrawne potrawy, które odbudowują utracone siły.

- W połogu poleca się w szczególności jeść tzw. zupy mocy, czyli długo gotowane buliony na kościach i warzywach. Popularna jest też zupa z karpia, która poprawia laktację. Zaleca się jeść także rozgotowany ryż congee lub owsiankę z warzywami, bądź na słodko z gotowanymi owocami. Do posiłków warto dodawać imbir, który ogrzewa, poprawia krążenie i pomaga wydalić odchody połogowe - radzi Maria Drabik.

Wywar na wzmocnienie krwi i energii Qi

Jeśli przygotowujesz się do porodu lub jesteś w trakcie połogu, podaruj sobie ten wyjątkowy rytuał odżywczy polecany przez naszą ekspertkę.

Składniki:

1 szklanka czerwonych daktyli Da Zao

1/4 szklanki jagód goji

2 plasterki świeżego imbiru

3 szklanki wody

 

Sposób przygotowania:

Daktyle przekrój na pół, zalej w garnku 3 szklankami wody i doprowadź do wrzenia.

Gotuj na małym ogniu pod przykryciem przez 40 minut.

Po tym czasie dodaj jagody goji oraz imbir i gotuj kolejne 20 minut.

Wywar pij ciepły, małymi łykami pomiędzy posiłkami. Doskonale odżywia organizm i dodaje sił witalnych.

Jak przenieść chińską mądrość do polskiej rzeczywistości?

Choć spędzenie miesiąca w łóżku bez wyjścia z domu może wydawać się trudne do zrealizowania w zachodnim stylu życia, warto wdrożyć najważniejsze filozofie Zuo Yue Zi: prosić o pomoc, planować regenerację i delegować zadania.

- Bardzo polecam każdej przyszłej mamie przygotować się wcześniej do połogu na tyle, na ile to możliwe. Warto zrobić zapas jedzenia, które można zamrozić lub przechowywać w słoikach. Dobrze jest zadzwonić do przyjaciół oraz rodziny i ustalić, w jaki sposób bliscy mogą pomóc - np. gotując obiad, sprzątając, czy opiekując się starszymi dziećmi lub zwierzętami domowymi - podpowiada Maria Drabik.

Nie bójmy się również sięgać po wsparcie specjalistów. - Jeśli jest taka możliwość, warto zatrudnić kogoś do pomocy i korzystać z profesjonalnego wsparcia: doradczyni laktacyjnej, pielęgniarki środowiskowej czy specjalistki od żywienia czy ziołolecznictwa, która dobierze odpowiednie zioła dostosowane do potrzeb naszego ciała - dodaje ekspertka.

Połóg to nie wyścig. To łagodny czas przejścia, w którym zaopiekowana mama staje się źródłem spokoju i zdrowia dla swojego dziecka.


Maria Drabik – dyplomowana terapeutka Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, specjalizująca się w ziołolecznictwie i dietoterapii. Szczególnie ważnym obszarem jej praktyki jest zdrowie kobiet i wsparcie ich na każdym etapie życia. Prowadzi gabinet Tradycyjnej Medycyny Chińskiej i masażu w Warszawie. Jej pasją jest szerzenie wiedzy o holistycznym dbaniu o ciało i umysł.