Oglądanie telewizji przez niemowlaka
fot. Adobe Stock

Oglądanie telewizji przez niemowlaka - od kiedy i czy w ogóle można? [PRAWDY I MITY]

Oglądanie telewizji przez niemowlaka to kwestia kontrowersyjna wśród rodziców, którzy zastanawiają się jaki wpływ może mieć telewizja na psychikę czy wzrok rozwijającego się maluszka.
Małgorzata Wódz
Konsultacja: Justyna Święcicka
Oglądanie telewizji przez niemowlaka
fot. Adobe Stock
Oglądanie telewizji przez niemowlaka to częsty sposób na zajęcie malucha, kiedy mama ma coś do zrobienia. Dla umęczonych rodziców takie chwile są jak zbawienie – wreszcie można usiąść, poczytać, spokojnie napić się herbaty. Czy zastanawiałaś się jednak, jaką cenę będziesz za nie płacić – a właściwie nie ty, tylko dziecko, które ogląda telewizję za wcześnie, za długo albo bez kontroli? Oglądanie telewizji przez dzieci ma plusy i minusy. Zanim sięgniesz po pilota, sprawdź, czy niemowlęta mogą oglądać telewizję i ile prawdy kryje się w różnych obiegowych opiniach na ten temat.

Prawda czy mit?

Oglądanie telewizji przez niemowlaka: Bajki edukacyjne są bezpieczne

MIT! Choć telewizyjni producenci zapewniają, że z ich programów korzyść wyniesie nawet bardzo małe dziecko, psychologowie są odmiennego zdania.

Oglądanie telewizji przy noworodku jest OK

MIT. Według ekspertów do 2. roku życia dziecko w ogóle nie powinno oglądać telewizji. Co więcej, rodzice w jego towarzystwie też nie powinni tego robić.

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Massachusetts wynika, że włączony telewizor źle wpływa na relacje między członkami rodziny, nawet... jeśli nikt go nie ogląda. Jak to się objawia? Rodzice mniej uwagi poświęcają dzieciom, a dzieci nie są w stanie dobrze skupić się na zabawie. Migające obrazy na ekranie rozpraszają je, nawet jeśli pozornie maluch nie zwraca na nie uwagi.

Oglądanie bajek przez niemowlaka uczy dziecko mówić

MIT! Dzieci uczą się mówić od opiekujących się nimi dorosłych. Już noworodki najbardziej są zainteresowane, gdy zwraca się do nich mama, a kiedy słyszą nagrany głos, ich uwaga słabnie.

Rodzice i inni opiekunowie dziecka dostosowują ton głosu do jego potrzeb, do mowy dochodzą też gesty i mimika, które ułatwiają rozumienie i zachęcają do mówienia. Telewizja tego nie daje.

I w tym wypadku możemy liczyć na potwierdzenie ze strony naukowców. Ponad 300 przebadanych dzieci w USA w wieku od dwóch miesięcy do dwóch lat nosiło przez pewien czas urządzenia nagrywające wszystko, co słyszały i mówiły. Okazało się, że każda godzina, którą spędziły przy TV, wpływała na zmniejszenie ilości wypowiedzianych do dziecka słów o siedem procent. Maluchy w efekcie mniej gaworzyły i wolniej uczyły się mówić.

Rodzice traktują telewizor jak nianię, dzięki której zyskują chwilę spokoju

PRAWDA! Nie ma się co oszukiwać. Gdy maluch usiądzie przed telewizorem, w domu robi się spokojniej. Sytuacja sprzyja przejrzeniu gazety czy rozmowie przez telefon z przyjaciółką.

I choć dziecko w wieku przedszkolnym nie powinno spędzać przed TV dłużej niż 20–30 minut, z badań UPC (operatora sieci kablowych) wynika, że połowa dzieci w Polsce ogląda telewizję półtorej godziny dziennie, ale są też maluchy, dla których normą staje się siedem godzin. Opieka nad dzieckiem jest wyczerpująca, ale czy rzeczywiście tyle czasu trzeba od niej odpoczywać?

Czy roczne dziecko może oglądać bajki, aby dowiedzieć się więcej o świecie?

TAK. Dzięki dobrym programom telewizyjnym maluch może zobaczyć właściwie wszystko: Burdż Chalifa – największy budynek świata w Dubaju, zwyczaje mrówek, polowanie na łososie w wykonaniu brunatnych niedźwiedzi na Alasce. Rozwijanie zainteresowań, a także pomoc w nauce języków to niewątpliwa zaleta szklanego okienka.

Ale nie oszukujmy się, tę wiedzę rodzice mogą przekazywać dzieciom także z książek. A telewizja, podsuwając gotowe obrazy, może wyłączać wyobraźnię – cenną zdolność, dzięki której z dzieci wyrastają kreatywni dorośli.

Niemowlaki nie powinny oglądać telewizji

FAKT. Sadzasz malca przed telewizorem, bo nie wiesz, jak poradzić sobie z rozsadzającą go energią? Lepiej zabierz dziecko na spacer albo zajmij bajką w wersji audio. 

Telewizja mocno angażuje zmysły: działa na wzrok i na słuch zmieniającymi się obrazami, dźwiękami o różnym nasileniu, emocjonującą akcją. Gdy maluch długo siedzi przed telewizorem, staje się rozdrażniony, może go boleć głowa. A gdy ogląda telewizję przed snem i nie jest to spokojna bajka, trudniej mu będzie zasnąć.

Małe dzieci a reklamy w telewizji

Dzieci nie powinny oglądać reklam. Według badaczy dziecko do 5. roku życia nie odróżnia reklam od innego programu, a aż do 12. roku życia bezkrytycznie podchodzi do wszystkiego, co jest pokazywane w telewizji. Jeśli zależy ci na zdrowym żywieniu malucha, jeszcze długo będziesz mu tłumaczyć, dlaczego nie jesteś tak dobrą mamą jak ta z reklamy, która codziennie daje swoim dzieciom słodycze.

Od kiedy dziecko może oglądać TV?

Do 2 roku życia lepiej malucha nie sadzać przed TV nawet na krótko. A potem czas przed ekranem zależy od wieku:

Jaka powinna być bajka dla małego dziecka?

Są kanały telewizyjne, w których bajki pojawiają się od chwili, gdy maluch otworzy oczy, do czasu, gdy pójdzie spać. Jeśli musisz włączyć dziecku telewizor, wybierz dla niego bajkę, która będzie:
- spokojna – ma wolne tempo akcji, im mniejsze dziecko tym przebieg zdarzeń powinien być wolniejszy;
- przyjazna – pozbawiona agresji, z sympatycznymi, wesołymi bohaterami;
- łatwa w odbiorze – z nieskomplikowaną akcją (2–4-latek czasem nie jest w stanie skupiać się jednocześnie na obrazie i dźwięku). Bajka powinna mieć początek, rozwinięcie i zakończenie. Obejrzyj ją wcześniej bez dziecka, a najlepiej siądź przed telewizorem razem z nim. Będziesz interpretować to, co widzi, uspokoisz je, kiedy zacznie się bać. Rodzice ufają telewizji, sądząc, że wszystko, co się tam nadaje, jest odpowiednie dla maluchów;
- wolna od reklam – odtwarzając dziecku bajki nagrane na płytach czy kasetach lub włączając bajkę na kanale bez reklam, wiesz, co ono obejrzy. Chronisz je przed tym, czego twoim zdaniem widzieć nie powinien;
- bez hałasu – jest go wokół coraz więcej. Wysoki poziom dźwięku powoduje rozdrażnienie, ale może też uszkodzić słuch.

Zobacz też:
Redakcja poleca: Jak reagować na histerię dziecka [WIDEO]
Wielu rodziców, których dziecko robi sceny w miejscach publicznych, zastanawia się, jak reagować na histerię dziecka. W takiej sytuacji nie warto zwracać uwagi na reakcję i krytyczne uwagi otoczenia. Najważniejsze jest zapewnienie maluchowi bezpieczeństwa. Na rozmowę przyjdzie czas, gdy dziecko się uspokoi.
Konsultacja: Justyna Święcicka

psycholog, nauczyciel dyplomowany, autorka książek dla dzieci i młodzieży oraz poradników psychologicznych

Oceń artykuł

Ocena 5 na 14 głosy

Zobacz także

Popularne tematy