GRY

Skuteczne sposoby na pobudzenie laktacji

Młode mamy bardzo często zastanawiają się, czy mają wystarczająco dużo mleka, aby nakarmić dziecko. Jeżeli pokarmu jest mało, a maluszek nie przybiera na wadze, należy pobudzić laktację. Oto, co na ten temat powinna wiedzieć karmiąca mama.
jak pobudzić laktację?
fot. AdobeStock

Laktacja

Laktacja, czyli wydzielanie mleka przez gruczoły piersiowe u kobiet, rozpoczyna się po porodzie i może trwać nawet przez kilka lat. Nie oznacza to, że kilkuletnie dzieci powinny jeszcze ssać pierś. Trzeba podejść do tej kwestii racjonalnie. Najważniejsze są potrzeby noworodka i niemowlęcia – do 1 roku życia, u których mleko matki może być jedynym i podstawowym pokarmem. Aktualnie uważa się, że jest to najzdrowszy sposób karmienia najmłodszych.

Mleko kobiece

Mleko matki jest pokarmem najlepiej przystosowanym do zmieniających się stale potrzeb małego człowieka. Zawiera dużą ilość łatwo przyswajalnych witamin, minerałów i składników odżywczych. Jego skład zapewnia optymalny rozwój malucha, nie tylko na poziomie fizycznym i umysłowym, lecz również ma ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju emocjonalnego.

Co ważne, wraz z rozwojem dziecka zmienia się także skład matczynego pokarmu, który dostosowuje się naturalnie do aktualnych potrzeb niemowlęcia. Tuż po urodzeniu wytwarza się cenna siara, gęsta i żółtawa. Jest to wyjątkowe mleko, które w pierwszych dniach po porodzie zapewnia dziecku wszystko, czego ono potrzebuje. Nie przejmujmy się, że maleństwo wypija jej niewiele. Siara zawiera dużo białka i składników mineralnych, a nieco mniej tłuszczów i witamin niż mleko wytwarzane później. Najważniejsze, że ma bardzo wysoki poziom przeciwciał, które działają jak bariera odpornościowa, chroniąc niedojrzały układ pokarmowy noworodka. Siara stopniowo zamienia się w mleko, które przez długi czas będzie stanowić jedyne pożywienie niemowlęcia.

Często jednak zdarza się, że wystąpi sytuacja, która zostanie błędnie zinterpretowana przez matkę, jako brak pokarmu. Jest to tak zwany kryzys laktacyjny. Młodej mamie wydaje się, że dziecko jest głodne, a piersi są puste i nie produkują mleka. Co zrobić, aby przetrwać trudne chwile?

Pozytywne nastawienie

Stan psychiczny kobiety i jej pozytywne nastawienie do karmienia piersią pełnią kluczową rolę w procesie laktacji. Ważna jest sama chęć karmienia i pozytywna motywacja. Spokój, wyciszenie i wsparcie emocjonalne ze strony najbliższych pomogą młodej matce uporać się z początkowym niepokojem. Sfrustrowana i spanikowana kobieta, przejęta płaczącym maluchem, blokuje się emocjonalnie, przez co może dojść do zmniejszenia wydzielania prolaktyny i osłabienia wytwarzania mleka. Najgorsze co można wtedy zrobić, to zacząć dokarmiać niemowlę mlekiem sztucznym.

Wówczas dziecko, które dostało mleko przez smoczek, szybko się rozleniwia i później odmawia przyjęcia piersi. Ssanie piersi wymaga od malucha większej aktywności i umiejętności, podczas gdy smoczek nie jest tak wymagający. Pamiętajmy, że zarówno noworodek, jak i mama muszą oboje nauczyć się współpracować ze sobą, a początki bywają nieraz trudne. Dlatego nie należy się zrażać i od razu zakładać, że mleka jest za mało, przez co dziecko jest głodne i niedożywione. Zwykle wystarczy zastosować kilka wskazówek, aby laktacja wróciła do normy i spełniała potrzeby żywieniowe dziecka.

Opróżnianie piersi

Ważne jest, aby piersi były opróżnione po każdym karmieniu, ponieważ stanowi to czynnik stymulujący wytwarzanie pokarmu. Jeśli zatem noworodek nie jest w stanie wypić całego mleka, powinno się je odciągnąć. Do tego celu najlepiej użyć specjalnego laktatora (mechanicznego lub elektrycznego), który można nabyć w aptece. Niektóre panie jednak doskonale sobie radzą, odciągając nadmiar mleka ręcznie. Odciągnięty pokarm można krótko przechowywać i podawać dziecku w razie potrzeby. Warto jednak pamiętać, że wytwarzanie mleka pobudzane jest najlepiej przez dobrze ssące niemowlę. Zatem ważne jest:

Częste przystawianie do piersi

Gdy dziecko ssie pierś, pobudza w ten sposób zakończenia nerwowe brodawki, informacja dociera do przysadki mózgowej i następuje uwolnienie hormonu prolaktyny, odpowiedzialnego za produkcję mleka. Zatem im częściej maluch ssie, tym więcej mleka się wytwarza w naturalny sposób. Warto zatem jak najczęściej karmić niemowlę. W ciągu dnia może to być nawet co 1 lub 1,5 godziny, a w nocy co około 3 – 4 godziny (nocą wydziela się najwięcej prolaktyny). Nawet jeśli mleka na początku jest mało, to częste przystawianie do piersi spowoduje, że malec nie będzie głodny, a laktacja będzie systematycznie stymulowana.

Kryzys laktacyjny nie trwa długo, warto więc przemęczyć się kilka dni i nocy, aby uregulować produkcję mleka i zapewnić odpowiednią jego ilość. W tym czasie mama powinna dużo odpoczywać oraz prawidłowo się odżywiać.

Właściwy sposób odżywiania się

Matka karmiąca musi w szczególny sposób dbać o swoją dietę. Osłabienie spowodowane ciążą, stres związany z porodem i pojawieniem się nowego członka rodziny oraz wysiłek, jaki organizm musi włożyć w wykarmienie noworodka sprawiają, że potrzeby żywieniowe kobiety są w tym czasie większe. Nie ma mowy o ograniczeniu posiłków lub przejściu na dietę odchudzającą. Kobieta karmiąca powinna odżywiać się często i racjonalnie, a jadłospis niech będzie lekkostrawny i urozmaicony. Wskazane są potrawy gotowane, duszone, z dużą ilością warzyw, które zapewnią niezbędne witaminy i mikroelementy. Korzystne są tłuste ryby, które uzupełniają niedobór kwasów omega-3, dobrej jakości mięso, ryż, kasze, nabiał i owoce. Unikać jednak należy pokarmów smażonych, ciężkostrawnych oraz powszechnie uważanych za potencjalnie sprzyjające alergii, takich jak np. orzechy, czekolada, owoce pestkowe, owoce cytrusowe oraz nadmierna ilość mleka krowiego.

Należy jeść 3 główne posiłki i, w miarę potrzeby, drobne przekąski pomiędzy nimi. Nie trzeba dosłownie traktować zalecenia, aby jeść „za dwóch”, ale powinno się przyjmować więcej pożywienia niż zwykle, ponieważ mamy do wykarmienia oraz odżywienia siebie i dziecko. Do tego dochodzi wyczerpanie organizmu okresem ciąży, więc często młoda mama musi suplementować dietę odpowiednimi preparatami witamin i soli mineralnych.

Nawadnianie organizmu

W związku z tym, że karmiąc piersią kobieta traci pewną ilość wody z ustroju, powinna w tym okresie przyjmować więcej płynów i regularnie się nawadniać. Nie oznacza to, że ma pić dziennie po kilka litrów, lecz że napojów powinno być proporcjonalnie więcej niż normalnie – tak, aby nie odczuwać pragnienia. Nie tylko sprzyja to laktacji, lecz także zapobiega odwodnieniu organizmu. Można pić zwykłą wodę, herbatę, ale korzystne są także różnego rodzaju herbatki ziołowe.
Przy niewystarczającej produkcji mleka warto się wspomagać herbatką z owoców anyżu czy kopru włoskiego. Przy nadmiernym napięciu nerwowym (spowodowanym często problemami z laktacją) dobrze zadziała herbatka z melisy lub lawendy. Na pobudzenie laktacji i ogólne wzmocnienie kobiety w tym czasie warto gotować sobie wywar z czerwonych daktyli wraz z korzeniem lukrecji. Taka mieszanka dobrze wpłynie również na dziecko, ponieważ będzie wzmacniać niedojrzały jeszcze układ pokarmowy.

Naturalne leki homeopatyczne

Sprawdzonym i bezpiecznym lekiem homeopatycznym, polecanym przy niewystarczającej produkcji pokarmu jest Ricinus communis. Lek ten stymuluje wytwarzanie mleka, jest lekiem naturalnym i bezpiecznym zarówno dla matki, jak i dla niemowlęcia.

Ważne jest jednak, aby w celu pobudzenia laktacji zażywać ten lek w najniższej potencji, ponieważ ten sam lek, w wysokiej potencji będzie miał działanie odwrotne, mianowicie będzie hamował produkcję mleka. Warto o tym pamiętać, jeśli już chcemy zakończyć karmienie piersią, a pokarmu cały czas jest dużo.

Materiał powstał przy współpracy z Polskim Towarzystwem Homeopatii Klinicznej PTHK
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

Narzędzia dla mam

Więcej

Zima z niemowlakiem

Przygotowania do świąt