bunt dwulatka
Adobe Stock
Wychowanie

Bunt dwulatka – o co w nim chodzi plus 7 najlepszych sposobów na przetrwanie

Superniania wyraźnie mówi, że powinnaś się cieszyć z buntu dwulatka – to dowód, że twoje dziecko wkroczyło w kolejny etap rozwoju. Maluch zaczyna odkrywać swoją niezależność, chce podejmować własne decyzje i doświadczać świata na swój sposób, pozwól mu na to.

Choć trudno w to uwierzyć, bunt dwulatka nie jest niczym złym. To naturalny okres w rozwoju małego dziecka, najważniejszy dla jego rozwoju psychicznego. Jego nazwę traktuj dość umownie – u niektórych dzieci bunt pojawia się, jeszcze zanim zaczną świętować 2. urodziny, u innych nieco później. Kiedy pojawia się bunt dwulatka? Według psychologów takiego „kryzysu dwulatka” możesz się spodziewać między 18. a 26. miesiącem życia dziecka. Bunt dwulatka trwa zazwyczaj kilka tygodni, choć u niektórych dzieci może trwać nawet kilka miesięcy. 

Spis treści:

  1. Bunt dwulatka – na czym polega?
  2. Czy wszystkie dzieci buntują się tak samo?
  3. Co właściwie oznacza ten bunt?
  4. Bunt dwulatka - jak sobie z nim radzić?
  5. Czy kary i nagrody pomogą przy buncie dwulatka?
  6. Jak postępować z dwulatkiem? 7 sposobów
  7. Bunt dwulatka a sen
  8. Bunt dwulatka czy autyzm?

Bunt dwulatka – na czym polega?

Jakie są objawy buntu dwulatka? Ulubionym słowem zbuntowanego dwulatka staje się „nie”. Ale odmowa i upór to nie wszystko. Gdy coś dzieje się nie po myśli dziecka, rzuca się na ziemię, wrzeszczy, wierzga nogami i kopie. Dlaczego grzeczny do tej pory dwulatek nagle bije rodziców, buntuje się, wywraca życie rodziny do góry nogami? Dlatego, że się rozwija. Staje się coraz bardziej niezależny – sam chodzi, mówi, umie się bawić. Zaczyna odkrywać swoje „ja” i chce o sobie decydować. Dwulatkiem dodatkowo targają silne i często sprzeczne ze sobą emocje, z którymi nie umie sobie poradzić – stąd ataki złości i histerii.

Czy wszystkie dzieci buntują się tak samo?

To zależy od ich temperamentu. Dr Julita Wojciechowska, psycholog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu tłumaczy, że dzieci o temperamentach łatwo rozgrzewających się (tzw. żywe sreberka), ujawniają silniejsze emocje i mocniej się buntują. – To może rodzicom przeszkadzać lub budzić ich niepokój, zwłaszcza gdy sami mają inny typ temperamentu (np. wolno rozgrzewający się), są spokojni i nie rozumieją gwałtowności zachowań dziecka – wyjaśnia ekspertka.

Niektórzy rodzice zgłaszają „brak buntu”, a co za tym idzie - twierdzą, że bunt dwulatka nie istnieje. Zdaniem dr Wojciechowskiej może to oznaczać, że bunt był, ale za bardzo nie przeszkadzał. – Dziecko mogło przejawiać swoją samodzielność i autonomię bez silnych i gwałtownych emocji, a jeśli się sprzeciwiało, to bez większych kłopotów rodzice się z nim dogadywali i negocjowali, czyje tym razem będzie na wierzchu – tłumaczy psycholog. Dr Wojciechowska podkreśla, że brak buntu może oznaczać zdominowanie autonomii dziecka przez rodziców, co nie jest dla jego rozwoju korzystne.

Co właściwie oznacza ten bunt?

Kiedy ulegać maluchowi? Kiedy nie odpuszczać? Czy stosować kary, a może nagradzać? Kto nie zadaje sobie pytania, jak radzić sobie ze zbuntowanym dwulatkiem. Trudne sytuacje, jakie wywołuje mały buntownik, są w zasadzie do siebie podobne, dlatego można nauczyć się, jak na nie reagować. Podajemy kilka typowych przykładów buntu dwulatka i wyjaśniamy, z czego wynika zachowanie dziecka (co dokładnie siedzi w głowie dwulatka) i co powinien wiedzieć rodzic. Przy okazji dowiesz się, jak w każdej z tych sytuacji warto się zachować, bo od twojej reakcji bardzo dużo zależy.
 

Sam wejdę na tę dużą zjeżdżalnię Dziecko chce postawić na swoim i przekonać się, jakie to uczucie, gdy ma na coś wpływ. Jeśli może wybierać, na którą zjeżdżalnię wejdzie, jakie spodenki założy, jaką ma fryzurę, co zjeść na śniadanie, nie musi o to zapamiętale walczyć. W opanowaniu dziwnych zachcianek dziecka pomaga spryt i stosownie tzw. wyboru sterowanego – maluch ma wybór, ale tylko z dwóch rzeczy. 
Rodzic oswaja się z samodzielnością dziecka. Przekonuje się, że nie jest już nieporadnym bobaskiem. To ważny krok do usamodzielniania dziecka, jeśli go przegapisz, maluch może stracić wiarę we własne możliwości i zacznie oczekiwać, że we wszystkim je wyręczysz, bo wszystko robisz lepiej – mamo, załóż mi majteczki, poszukaj mi zeszytu do matematyki, zanieś mi indeks do dziekanatu... Niezbyt ciekawa perspektywa, prawda? Nie musisz dziecku pozwalać na wszystko, ale powierzaj mu drobne zadania i chwal za poprawne wykonanie.
 
Chcę to tu i teraz Dziecko sprawdza reakcje rodzica. Gdy koniecznie chce coś dostać, nie liczy się dla niego, czy jest w sklepie czy na placu zabaw. Pokazuje cały arsenał swoich możliwości – w jednej chwili rzuca się na podłogę, krzyczy, szarpie, tupie. 
Rodzic musi pamiętać, że nie jest ważne, co powiedzą ludzie. To ważny moment, w którym dziecko ma okazję sprawdzić twoją konsekwencję. Nie pozostaje nic innego tylko wytrzymać, nie krzyczeć i spokojnie kontynuować zakupy lub spacer. W najgorszym razie weź je na ręce i wyjdź z placu zabaw lub ze sklepu, żeby się uspokoiło. Ustępstwo dla świętego spokoju lub w obawie przed spojrzeniami ludzi to przyzwolenie dla podobnych zachowań.
 
Długo i głośno krzyczę, a ty nie ustępujesz Dziecko uczy się, że nie warto się złościć i upierać. Te emocje dominują u dwulatków. Złością reagują na własną nieporadność, gdy próbują coś zrobić, a nie potrafią, chcą coś dostać, a nie dostają. Wtedy pojawia się upór w dążeniu do celu.
Rodzic widzi, jak działa konsekwencja i cierpliwość. Dzieci nie potrzebują gwiazdki z nieba. Ulegając naciskom malucha, nie uszczęśliwisz go. Okaż dziecku, że nie wszystko może od ciebie dostać, że liczy się styl, w jaki próbuje osiągnąć cel. Krzyki i awantury w tym nie pomagają. 
 
Nie będę jadł tej zupki Dziecko próbuje określić swoje upodobania. Kaprysząc, wybierając, zdobywa wiedzę o sobie, o tym co mu odpowiada, a co nie. Ale też o tym, że jego preferencje mogą się zmieniać, np. nagle przestaje lubić wyjścia po zakupy, gdy wybieracie się do sklepu, zaczyna płakać i brzydko się zachowuje. Buntując się, próbuje bronić swojego zdania, z czasem nauczy się też uzasadniać swoje wybory.
Rodzic widzi, że maluch jest odrębnym bytem. Dziecko nie musi lubić zupy brokułowej, za którą przepada mama. Ty, choć kochasz warzywa, też możesz nie gustować np. w smaku brukselki. Dziecku nie stanie się krzywda, jeśli zamiast brokułowej będzie jadać inną zupę. Tak samo może mieć własne hobby – zamiast biegać za piłką z tatą, woli rysować lub śpiewać. 
 
Dlaczego nie mogę ugryźć Zosi, mamo? Dziecko oswaja się, że nie wszystko mu wolno. To, co dla rodziców przykre i bolesne, jak np. gryzienie, dla dziecka może być dobrą zabawą. Właściwe reakcje rodziców pozwolą zrozumieć, że gryzienie nie jest odbierane jako dowód miłości. Pokazanie dziecku, że to boli, wyraźne powiedzenie, że nie chcesz, by tak robiło, uświadomi mu, że lepiej tego nie powtarzać.
Rodzic uczy się, że miłość to też wytyczanie granic. Dziecko, które nie dostaje sygnałów, że pewnych rzeczy nie wolno robić, jest zagubione, czuje, że dorośli się nim nie interesują. Określając, co wolno, a czego nie, sprawiasz, że świat stanie się dla niego bardziej przewidywalny i maluch poczuje się bezpieczniej. 
 
Nienawidzę tego głupiego Tomka Dziecko próbuje rozpoznawać i nazywać emocje. To pozwoli je kontrolować i wyrażać w społecznie akceptowany sposób. Na razie burza emocji, jaką przeżywa, jest dla niego niezrozumiała: maluch nie potrafi jeszcze nazwać swoich uczuć i znaleźć ich przyczyny.
Rodzic uczy się zrozumienia i cierpliwości. Pomóż dziecku zrozumieć, co czuje. Przy nadarzających się okazjach, powtarzaj: „jesteś wesoła, kiedy turlamy się po podłodze, prawda?", „byłeś na mnie zły, kiedy kazałam ci wracać do domu”. Pozwól maluchowi zrozumieć, że te uczucia są naturalne. Jeśli na atak złości dziecka reagujesz własną złością czy wręcz agresją, niczego malucha nie uczysz. Napady agresji u dziecka często mają przyczynę w zmęczeniu lub głodzie. Wypoczęty i najedzony maluch jest bardziej skłonny do negocjacji. I to też musisz zaobserwować i zrozumieć.

Bunt dwulatka - jak sobie z nim radzić?

Kiedy twoje dziecko wejdzie w okres buntu dwulatka, ty:

  • powtarzaj – dziecko potrzebuje więcej czasu, aby zapamiętać, co wolno robić a czego nie, czasem pokusa, by coś zrobić jest silniejsza, niż wiedza
  • nazywaj uczucia dziecka – mów, że jest smutne, zdenerwowane, obrażone, nazywanie uczuć pozwala maluchowi zrozumieć, co się z nim dzieje i potem (ale na to czasem trzeba dłużej poczekać) unikać takich zachowań). Maluch dowiaduje się też, że szanujesz jego uczucia, także te złe. 
  • zachowaj spokójreagując złością na złe zachowanie dziecka, pokazujesz, że tak można się zachowywać.
  • przytul lub mocniej obejmij – zrób tak, jeśli dziecko histeryzuje, rzuca się na podłogę lub próbuje uciec do pokoju. Pokażesz mu, że zawsze może na ciebie liczyć.

Czy kary i nagrody pomogą przy buncie dwulatka?

Karanie i nagradzanie to bardzo stare metody wychowawcze. Ale skuteczność kar i nagród jest kontrowersyjna. Kara wzbudza w dziecku strach i wytwarza prosty mechanizm postępowania – dziecko nie robi czegoś dlatego, że tak postępować nie należy i nie wypada, tylko dlatego, aby uniknąć kary. Podobnie jest z nagrodami. Maluch siedzi grzecznie na nudnym przyjęciu u cioci tylko dlatego, że potem tata obiecał mu pójść na boisko i pograć w piłkę.

Kary i nagrody mają sprawić, by dziecko było posłuszne. Lepsze skutki daje próba zrozumienia, dlaczego dziecko źle się zachowuje, spokojne tłumaczenie, dlaczego czegoś nie może robić, pomaganie w radzeniu sobie ze złymi emocjami i pokazywanie, co jest dobre, a co złe. Warto też pamiętać, że skutkiem kary może być doprowadzenie dziecka do ataku złości, a właśnie tego przy zbuntowanym dwulatku chcielibyśmy uniknąć.

Jak postępować z dwulatkiem? 7 sposobów

1. Nie szufladkuj dziecka

„Ty wieczny marudo!”, „Kłótniku!”, „Łobuziaku” – takie słowa nie pomogą ci wychować optymisty, szczęśliwego i pewnego siebie człowieka. Wprost przeciwnie, zbuntowany dwulatek, słysząc upokarzające określenia, w końcu naprawdę uwierzy, że się do niczego nie nadaje. Wtedy może mu zabraknąć motywacji, aby się starać. Jeśli chcesz dać dziecku do zrozumienia, że źle się zachowuje, powiedz mu o tym tak: „bardzo nie podoba mi się twoje zachowanie" zamiast „jesteś niedobry”. Czujesz różnicę? Pierwsza wypowiedź krytykuje zachowanie dziecka, druga – samo dziecko.

2. Bądź konsekwentna w swoich decyzjach

Im jaśniejsze zasady postępowania, tym łatwiej ich przestrzegać. Dlatego nigdy nie zmieniaj zdania – jeśli mówisz „nie” wytrwaj w tym i nie zamieniaj go w „tak” czy „ale tylko raz”. Dzięki twojej stanowczości dziecko dowiaduje się, że w jego świecie panują niezmienne reguły. A z kolei taka wiedza wzmacnia poczucie bezpieczeństwa dwulatka.

3. Nie traktuj buntu dwulatka zbyt poważnie

Wybuchy złości twojego dziecka nie są najpewniej kwestią jego charakteru, ale wieku. Dlatego nie traktuj ich tak bardzo serio. Dwuletni awanturnik wcale nie musi wyrosnąć na wiecznie skwaszonego człowieka, dwuletnia histeryczka nie musi histeryzować, gdy dorośnie. Pamiętaj też, że atak złości nie jest skierowany przeciwko tobie, ale przeciw własnym emocjom dziecka.

4. Mów do dziecka ciszej

Jeśli będziesz zwracać się do swojego zbuntowanego dwulatka podniesionym głosem, on na pewno się nie uspokoi – a ty zezłościsz się jeszcze bardziej. Nie przekrzykuj więc wrzeszczącego dziecka, poczekaj z mówieniem, aż będzie musiało zaczerpnąć powietrza. Mów powoli, nie nakazuj, nie zakazuj, tylko tłumacz.

5. Bądź wyrozumiała

Nie przykładaj do dwulatka własnych norm. Dzieci czują i myślą w odmienny sposób niż dorośli. Biją albo gryzą, nie mając pojęcia, że to boli (mogą nawet myśleć, że ciebie tak samo to bawi jak je). Dziecko nie jest złośliwe, a to, co ty uznajesz za agresję, czasem jest dla niego jedynym sposobem wyładowania zbyt silnych emocji. Zamiast strofować, znajdź przyczynę złego humoru dziecka i usuń ją.

6. Pozwól dziecku decydować

Małego niejadka nie pytaj, czy chce jeść, tylko raczej co woli na śniadanie: kaszkę czy kanapkę. Kiedy zbuntowany dwulatek ma poczucie, że w pewnych sprawach sam decyduje, w innych łatwiej idzie na kompromis. Skończ też z zabranianiem dla samej zasady – mów dziecku, co robić, zamiast czego nie robić.

7. Nie oddawaj zbuntowanemu dwulatkowi

Gdy dziecko krzyczy, ty nie krzycz. Dwulatek mnie bije - co wtedy? Kiedy dziecko gryzie i bije, powstrzymaj się od odpłacania się tym samym. Nigdy nie dopuść, aby twoje nerwy wzięły górę – nie tylko z tego powodu, że po prostu nie wolno bić dzieci, ani krzyczeć na nie, także dlatego, że jest to najzwyczajniej w świecie nieskuteczne! Dziecko zauważa jedynie, że przesyłasz mu sprzeczne informacje: „Mama mówi, że nie wolno bić, ale sama to robi”.

Bunt dwulatka a sen

Niechęć do chodzenia spać o wyznaczonej porze może być jednym z objawów „buntu dwulatka” i manifestowania swojego sprzeciwu. Jakość spania dziecka nie jest w tym okresie zaburzona, problemem jest jednak samo położenie go do łóżeczka i uśpienie. Na taką sytuację powinnaś reagować spokojnie, ale zdecydowanie. Bądź konsekwentna, jeśli dziecko ucieka z łóżeczka – odkładaj je tam z powrotem.

Bunt dwulatka czy autyzm?

Drugi rok życia to czas dużych zmian w rozwoju dziecka. Możesz się zastanawiać, czy jego zachowanie wynika z buntu dwulatka, czy autyzmu. Objawy autyzmu u dziecka to trudności w kontaktach społecznych, zawężone zainteresowania, a także ponadprzeciętna powtarzalność zachowań. Cechą charakterystyczną dla zachowań ze spektrum autyzmu w wieku dziecięcym jest niepokój lub agresja, która pojawia się, gdy następuje odstępstwo od rutyny. Bunt dwulatka natomiast przejawia się chęcią stanowienia o sobie przez dziecko, odkrywa ono wtedy swoją niezależność i chce podejmować już własne decyzje.

Zobacz także:

Histeria u dziecka – przyczyny, jak reagować?

dziecko, bunt dwulatka, płacz dziecka
Panthermedia
Wychowanie
Bunt dwulatka - film
Jak poradzić sobie z buntem dwulatka? Co robić, gdy dziecko wybucha płaczem, krzyczy, rzuca się na ziemię? Sprawdź porady pediatry.

Dzieci 2-letnie często przejawiają typowe objawy buntu - ten bunt rodzice będą obserwować przez następnych kilka lat. Jak sobie radzić z buntem dwulatka? Po pierwsze, zapobiegać . Jeśli rodzice znają swoje dziecko, jeśli wiedzą, że dana sytuacja może doprowadzić do konfliktu, mogą spróbować do niej nie dopuścić, np. poprzez zmianę obiektu zainteresowania dziecka. Jeżeli zaś dziecko znajduje się w sytuacji, w której nie może zrobić sobie krzywdy, lepiej jego krzyku czy złości nie nagradzać większym zainteresowaniem, bo w ten sposób takie zachowanie dziecka utrwalałoby się. Jeśli więc 2-3-latek rzuca się na podłogę i krzyczy, należy to zignorować . Problemem jest, gdy dziecko znajduje się w sytuacji potencjalnie dla niego groźnej, np. rzuca się na ziemię na przejściu dla pieszych. Wtedy oczywiście trzeba zareagować i pokazać, że dziecko nie jest jeszcze w pełni samodzielne - złapać, ograniczyć ruchy. Dzięki temu dziecko nauczy się, że w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa jego bunt dwulatka nie tylko nie będzie nagradzany, ale może się też spotkać z przykrymi konsekwencjami . Konsekwencje powinny być bezpośrednio związane z konkretnym zachowaniem dziecka, nie może to być kara odroczona . Zbuntowanemu dwulatkowi warto dawać wybór , ale nie powinien to być wybór pomiędzy: zjem a nie zjem, ubiorę się a nie ubiorę się. Raczej: zjem marchewkę albo zjem jabłuszko, założę czerwony sweterek albo zielony sweterek. W ten sposób można uniknąć sytuacji konfliktowych, a jednocześnie sprawić, że dziecko będzie się czuło ważne. Sprawdź , jak być szczęśliwą mamą zbuntowanego dwulatka? Film powstał we współpracy z Centrum Medycznym    

dwulatek, dziecko
Wychowanie
Bunt dwulatka
Bez problemu dostrzeżesz, że właśnie się zaczął. I szybko będziesz mieć dość. Na pocieszenie wiedz, że to normalny i bardzo ważny etap w rozwoju dziecka. I że wkrótce minie.

document.location.href="https://mamotoja.pl/male-dziecko/wychowanie/bunt-dwulatka-7-sposobow-na-zbuntowaneg-dwulatka-6469-r1/"; Okres buntu jest naturalny i potrzebny. Tylko jak go przetrwać? Ten pierwszy okres buntu (będzie następny! w okresie dojrzewania) przypada między 18. a 26. miesiącem życia. Ale nie są to sztywne granice. Za to prawie każdy rodzic w podobnym okresie skarży się, że dziecko pokazuje „charakterek”, „staje się złośliwe”, „próbuje rządzić”. Zawołaj swojego dwulatka, a pobiegnie w przeciwną stronę; poproś, by włożył skarpetkę do szuflady, a on raczej wyrzuci całą jej zawartość; powiedz, że nie wolno bić psa, a biedny zwierzak zarobi jeszcze kopniaka. „Nie”, „nie” i „nie’ - wydaje się, że maluch nie potrafi powiedzieć nic innego. Odpowiada „nie” na prośby, polecenia, zakazy. Gdy nie dostanie tego, czego chce, wrzeszczy wniebogłosy. Albo bije. I płacze ze złości, gdy nie udaje mu się osiągnąć tego, co sobie założył. Straszne? Czasami straszne, ale bardzo potrzebne. Bardzo ważne „nie” Ten okres negatywizmu jest bardzo ważny z punktu widzenia kształtowania się tożsamości dziecka, jego poczucia własnego „ja”, stawania się odrębną, niezależną osobą. Mówiąc „nie” maluch odkrywa, że może wpływać na rzeczywistość, wywoływać rozmaite zdarzenia, może o sobie decydować, a w związku z tym jest kimś odrębnym od mamy i taty. Właśnie teraz kształtuje się jego poczucie własnej wartości i sprawczości. Dziecko uczy się o sobie bardzo ważnej rzeczy - „mogę wpływać na rzeczywistość” lub „nie mam wpływu na to co się ze mną dzieje”. Od postępowania rodziców w dużej mierze zależy, która postawa zapisze się w jego scenariuszu na życie. Ta faza ma jeszcze jedno wytłumaczenie - dziecko testuje Twój autorytet,...

mama karci dziecko
fotolia.com
Wychowanie
7 prostych kroków do poskromienia złośnika
Zobacz, jak dziecko, które na zakazy i nakazy reaguje agresją, można nauczyć dobrego zachowania.

Niedawno Monika na odmowy czy zakazy reagowała... biciem. Dzisiaj zachowuje się inaczej. Zdarzają jej się chwile buntu (każdy ma przecież prawo do swojego zdania), ale kończą się zwykłym marudzeniem. Jak rodzicom udało się oduczyć dziecko agresji ? Zastosowali metodę 7 kroków. Krok 1. Przeanalizuj sytuację Pomyśl, w jakich sytuacjach do wybuchów dochodzi najczęściej i kiedy. Odpowiedz też na pytanie, w jakim miejscu maluch łatwiej wpada w złość: w domu, w sklepie , u dziadków itp. Pomyśl też, jaką formę najczęściej przyjmuje bunt: czy dziecko histeryzuje, krzyczy, rzuca się na podłogę, czy też może reaguje biciem innych? No i wreszcie zastanów się, jak ty reagujesz na dziecięcy gniew (jesteś konsekwentna, czy może ustępujesz). Takie przemyślenia pomogą ci szybciej znaleźć rozwiązanie problemu. Bo jeśli malec np. złości się głównie wieczorami, może po prostu to znak, że jest zmęczony, i wystarczy go wcześniej kłaść spać. Gdy histeryzuje w sklepach, to może na razie na czas zakupów zostawiać go np. z babcią? Krok 2. Ustal jasne granice Dziecko ma prawo się złościć, ale musi to robić w cywilizowany sposób. Dlatego spokojnie wytłumacz mu, że złość to nic złego, ale czasem niewłaściwie się ją wyraża. Jasno określ granice, w jakich malec ma się poruszać, np. może płakać, ale nie wolno mu brzydko mówić czy bić innych. No i koniecznie powiedz, jakie będą konsekwencje jego złego zachowania. Krok 3. Trzymaj się ich Nie możesz liczyć na to, że dziecko po rozmowie od razu przestanie źle się zachowywać. Po pierwsze dlatego, że wpadanie w złość to u niego niemal nawyk. Po drugie, każdy smyk chce sprawdzić, na ile granice ustalone przez rodziców są przesuwalne („A nuż mama tylko mówiła, że nie wolno krzyczeć, ale jak długo pokrzyczę, to znów mi ustąpi?”). Nie ma więc rady: musisz być stanowcza i konsekwentna . Krok 4....

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj