noworodek, porodówka, mama
Fotolia
Zdrowie

Noworodek z zespołem Downa – wygląd, rozpoznanie, badania

Noworodek z zespołem Downa ma charakterystyczny wygląd: m.in. skośne oczy, fałdy powiekowe w kącikach oczu i większy język. Rozpoznanie zespołu Downa u noworodka następuje w wyniku badania genetycznego, o ile wcześniej badania prenatalne nie wykazała trisomii 21. To, jakiej pomocy wymaga dziecko, zależy od tego, czy poza zespołem Downa ma dodatkowe wady i schorzenia.

Noworodek z zespołem Downa może przyjść na świat jako dziecko, u którego w czasie życia płodowego wykryto tę wadę genetyczną. Zdarza się i tak, że wady nie wykryto w badaniach prenatalanych, a dopiero po porodzie wygląd dziecka sugeruje, że może cierpieć na zespół Downa. Wstępną diagnozę trzeba potwierdzić specjalistycznymi badaniami, a w razie potwierdzenia się podejrzeń, objąć dziecko specjalistyczną opieką.

Spis treści:

Podejrzenie zespołu Downa

Pierwsze sygnały, że płód jest obarczony zespołem Downa, można powziąć już podczas ciąży, podczas badania USG wykonywanego między 11. tygodniem i 1 dniem, a 14. tygodniem i 1 dniem. Najlepiej jest wykonać badanie między 12. a 13. tygodniem ciąży. Podczas tego USG lekarz może obejrzeć płód i zbadać tzw. przezierność karku. Jeśli jest ona nieprawidłowa (występuje pogrubienie przestrzeni pomiędzy skórą a kręgosłupem płodu w okolicy karku), może to sugerować zespół Downa.

Dokładniejszym badaniem jest tzw. test PAPPA, zwany fachowo testem podwójnym, który polega na wykonaniu USG płodu oraz zbadaniu krwi ciężarnej. Krew można pobrać od 8. tygodnia ciąży aż do końca 13. tygodnia ciąży. Najczęściej krew pobiera się w dniu badania USG.

Na podstawie samego USG udaje się wykryć ok. 80 proc. płodów z zespołem Downa. To oznacza, że aż 20 proc. płodów z tą wadą wygląda na USG prawidłowo. Wykonanie testu PAPPA pozwala wykryć 95 proc. przypadków zespołu Downa. 5 proc. płodów z zespołem Downa nie zostaje wykrytych nawet na podstawie testu podwójnego.

Trzeba podkreślić, że test PAPPA potrafi wskazywać na zespół Downa mimo tego, że płód jest całkowicie zdrowy. Do potwierdzenia czy wykluczenia zespołu Downa niezbędne jest więc dodatkowe badanie: amniopunkcja lub biopsja kosmówki. Są to badania inwazyjne, zwiększające nieznacznie ryzyko poronienia – o 0,1-1 proc.

Amniopunkcję wykonuje się po 16. tygodniu ciąży, a biopsję kosmówki można zrobić od 11. tygodnia ciąży, ale to badanie wykonuje się rzadziej. Oznacza to, że większość kobiet, u których test PAPPA wykazał ryzyko zespołu Downa, musi czekać na ostateczną diagnozę aż do 19. tygodnia ciąży – chociaż amniopunkcję wykonuje się od 16. tygodnia ciąży,  na wyniki czeka ok. 2 tygodni.

Inną możliwością, za którą trzeba zapłacić, jest badanie NIPT. Bada się DNA płodowe z krwi matki. NIPT można wykonać już po 10. tygodniu ciąży, a więc znacznie wcześniej niż amniopunkcję. Trafność tego badania wynosi aż 99,8 proc, a jego koszt to od 1700 do 3000 złotych. Mimo tak wysokiej czułości badania, wstępną diagnozę zespołu Downa i tak trzeba zweryfikować za pomocą amniopunkcji.

Poród dziecka z zespołem Downa

Poród dziecka z zespołem Downa na ogół przebiega tak samo, jak poród zdrowego dziecka. Może odbyć się siłami natury lub poprzez cesarskie cięcie. Jeśli płód z zespołem Downa obarczony jest dodatkowymi poważnymi wadami, częstymi u dzieci z trisomią (np. wada serca), poród może odbywać się w specjalistycznym szpitalu, w którym chore noworodki obejmuje się specjalistyczną opieką. Więcej o tym, jak wygląda dziecko z zespołem Downa oraz jakie wady mogą towarzyszyć tej wadzie, przeczytasz w materiale: Zespół Downa – przyczyny, dziedziczenie i czynniki ryzyka.

Podejrzenie zespołu Downa u noworodka, u którego badania prenatalne nie wykryły trisomii, stwierdza się na podstawie charakterystycznych cech wyglądu dziecka oraz na podstawie stwierdzenia u niego obniżonego napięcia mięśniowego.

Jak wygląda noworodek z zespołem Downa

Noworodek z zespołem Downa ma charakterystyczny wygląd. Poniżej podajemy cechy szczególne obserwowane u niemowląt urodzonych z tą wadą. Warto jednak podkreślić, że nie muszą one wszystkie wystąpić u każdego dziecka z zespołem Downa.
1. Oczy są skośne, w kącikach oczu mogą wystąpić fałdy powiekowe, a na tęczówkach różnobarwne plamki – tzw. plamki Brushfielda.
2. Nos jest mniejszy i bardziej płaski.
3. Usta są mniejsze, podniebienie jest płytsze, język wydaje się zbyt duży.
4. Uszy są mniejsze, niżej osadzone, mogą się zawijać w górnej części.
5. Głowa jest mniejsza, a twarz i potylica nieco spłaszczone.
6. Dłonie i stopy noworodka z zespołem Downa mogą być drobniejsze. Na dłoniach może występować tzw. małpia bruzda.

noworodek z zespołem downa noworodek
Adobe Stock

fot. Adobe Stock

Jednym z charakterystycznych objawów zespołu Downa obserwowanym u noworodków jest obniżone napięcie mięśniowe, czyli hipotonia, która w późniejszym wieku dziecka spowalnia jego rozwój ruchowy.

Wraz z upływem czasu wygląd dziecka z zespołem Downa staje się coraz bardziej charakterystyczny. Oznacza to, że tuż po narodzeniu twarz niemowlęcia może wyglądać mniej lub bardziej tak jak u zdrowego dziecka, lecz u starszego niemowlęcia cechy tzw. mongoloidalnego wyglądu stają się coraz bardziej widoczne:

noworodek z zespołem downa niemowlę
Adobe Stock

fot. Adobe Stock

Rozpoznanie zespołu Downa u noworodka

Czasami zdarza się tak, że pomimo wykonanych badań prenatalnych aż do przyjścia dziecka na świat nie udaje się wykryć trisomii. Jeśli lekarz po porodzie będzie podejrzewał zespół Downa u noworodka, zleci wykonanie badań genetycznych (krwi dziecka), które jednoznacznie potwierdzą lub wykluczą tę wadę. Polega ono na pobraniu krwi od dziecka i zbadaniu znajdującego się w niej DNA. Jeśli wykryta zostanie trisomia 21 lub translokacja w obrębie tej pary chromosomów, rozpoznaje się zespół Downa u dziecka.

W sytuacji gdy stwierdzono translokację, najczęściej zleca się wykonanie badań genetycznych rodziców dziecka, zwłaszcza wtedy, gdy planują oni kolejne dziecko. Jest to o tyle ważne, że jeżeli u jednego z rodziców stwierdza się tę wadę genetyczną, oznacza to podwyższone ryzyko, że i kolejne dziecko będzie obarczone zespołem Downa.

Rady od mam dzieci z zespołem Downa

Marta, Basia i Małgorzata nie są genetykami, lekarzami, psychologami, rehabilitantkami ani blogerkami. To zwyczajne mamy, które łączy to, że urodziły dzieci z zespołem Downa. Wiedzą już (bo przerobiły to na własnej skórze), że początki są bardzo trudne. Pamiętają, gdzie znalazły  wsparcie i ważne informacje. I najważniejsze: przekonały się już, że urodzenie dziecka z zespołem Downa to nie koniec świata.
 

Marta Gołębiowska, mama 17-miesięcznego Julka

  • Daj sobie czas. Na początku będzie ci trudno. Jeśli zespół Downa nie został zdiagnozowany na etapie ciąży, narodziny dziecka są dla mamy i jej otoczenia ogromnym szokiem. Pierwsze uczucia to także niedowierzanie, obwinianie się (Dlaczego ja? Co ja takiego zrobiłam, że mam TAKIE dziecko?). Potem pojawia się uczucie wstydu i strach o przyszłość. To normalne i trzeba przez to przejść. Minie!
  • Uważaj: dr  Google straszy! Przeszukiwanie Internetu wcale mi nie pomogło, bo większość dostępnych informacji i filmów pokazuje tę gorszą stronę życia osób z niepełnosprawnością. Zalało mnie morze  strasznych rzeczy: upośledzenie umysłowe, problemy z mową, białaczka, padaczka… Można osiwieć.
  • Szukaj wsparcia. Mnie uratował  mąż i mądry genetyk-pediatra o racjonalnym, pedagogicznym podejściu.
  • Zajrzyj do Zakątka 21. To stowarzyszenie rodziców z dziećmi z zespołem Downa, które także bardzo mi pomogło. Zobaczyłam, że nie jestem sama. Że jest nas tak wiele!  Uświadomiło mi, że są mamy, które już się nie wstydzą, nie boją. Że normalnie żyją. Że jest tyle dzieci, takich jak mój Julek, że każde z nich jest inne, choć wszystkie mają nadprogramowy chromosom. Do dziś jestem wdzięczna założycielkom tego portalu. Dzięki zdobytej tam wiedzy i obserwowaniu innych bałam się coraz mniej, a teraz,  po 17 miesiącach, prawie się nie boję. Teraz to ja ratuję inne mamy – te, które dopiero zaczęły swoją podróż w 21 wymiarze.
  • Nie myśl, że nie spotka cię już nic dobrego. Wychowywanie dziecka z zespołem Downa to inny, a nie gorszy wymiar macierzyństwa. Mam dwoje prawidłowych genetycznie dzieciaków i mojego najukochańszego Zespolaczka. Po narodzinach Julka stałam się dojrzalszą, mądrzejszą, pewniejszą siebie, spełnioną, szczęśliwszą mamą. Musiałam tylko przejść przez przepaść, pokonać most rozpaczy, żałoby. Nie „skoczyć" z niego. Zaakceptować.  
  • Pamiętaj: żyjemy w fajnych czasach... Świat zmienia się na lepsze dla ludzi z niepełnosprawnościami. Obecne pokolenie dzieci z zespołem Downa nie będzie wyglądało w przyszłości tak, jak pokolenie dorosłych, które widzimy teraz. Nasze dzieciaki mają więcej możliwości rozwoju, są coraz bardziej akceptowane w społeczeństwie.
  • … a twoje dziecko też może być „kimś’’.  Moje również!  Wiem, że nie będzie Einsteinem, prawnikiem ani lekarzem, ale wiem, że ma szanse być kimś. Kim? Będę je obserwować, podążać za nim, otwierając mu w miarę możliwości drzwi, przez które będzie chciało przejść. Klucz mamy my, rodzice. Jeżeli będziemy traktowali nasze dziecko normalnie, będzie pełnoprawnym członkiem stada, a nie wstydliwym dodatkiem do życia. Jeśli wyjdziemy z nim do ludzi i do świata, rozwinie skrzydła. Może trochę krzywe, powyginane, ale własne.
  • Pomóż dziecku... Naszym zadaniem jako rodziców jest pozwolić naszemu dziecku żyć, tak prawdziwie, jak inni i równocześnie trochę po swojemu. Trzeba mu pomóc w tym, w czym się da: rehabilitować, stymulować rozwój, badać, chodzić z nim do logopedy. 
  •  …i najważniejsze: kochaj! Kochaj całym sercem, całuj, przytulaj, pokazuj, że jest ważne, że jest twoje.

 

 Barbara Niedoba, mama 5 i pół letniego Patryka

  • Pamiętaj: zespół Downa to nie koniec świata. Choć w tej chwili twój świat właśnie się zawalił, pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Pewnie  teraz trudno Ci będzie w to uwierzyć, ale za jakiś czas sama się przekonasz, że zespół Downa to pikuś. Że da się o nim rozmawiać bez łez i żalu. Ba! Być może pewnego dnia pokusisz się nawet o stwierdzenie, że to najlepsza rzecz jaka Cię spotkała. Dlaczego najlepsza? Ponieważ odkryjesz, że drzemią w Tobie pokłady miłości i empatii, o jakie siebie nie posądzałaś. Bo twoje życie zostało przewartościowane i  już wiesz, że w życiu nie jest ważna kariera, pieniądze. Bo poznałaś super ludzi, których w innych okolicznościach prawdopodobnie nie miałabyś okazji spotkać. Oczywiście nie raz i nie dwa  będziesz mieć chwile zwątpienia i niepogodzenia, ale wystarczy jeden uśmiech twojego dziecka, by to minęło.
  • Daj sobie czas na pogodzenie się z losem, na akceptację dziecka takiego, jakim jest. Nie wstydź się go.
  • Wypłacz się do woli. To tańsze niż terapie u psychologa.
  • Nie rezygnuj z życia, jakie do tej pory wiodłaś. Nie rezygnuj z siebie. Jeżeli tylko masz taką możliwość, wróć do pracy.
  • Nie patrz na dziecko tylko przez pryzmat zespołu Downa. Traktuj je normalnie, wymagaj, stawiaj poprzeczki, ale przede wszystkim KOCHAJ.
     

Przeczytaj także opowieść Basi narodzinach Patryka – Trzy miesiące łez, a potem zwykłe życie.
 

Małgorzata Węgrzyn-Pilch,  mama nieżyjącego już  Mareczka

  •  Nie bój się. Gdy byłam w 14 tygodniu ciąży i dowiedziałam się, że nasz kolejny maluszek być może będzie miał zespół Downa lub inną chorobę genetyczną, moja siostra powiedziała mi tak: „Zespół Downa to nie tragedia. Oby to było tylko to. Zobaczysz, ile was to dziecko nauczy’’. Gdy po pełnych obaw miesiącach na świecie zjawił się Mareczek, nasz upragniony synek, usłyszałam od siostry „Wy to jednak jesteście szczęściarzami’’. Czy miała rację? Tak, wielką. Nie da się opisać radości, którą  nam dał ani ogromu cierpliwości, którą nam przekazał. Gdy był na rękach u jednego z nas, nigdy nie odwrócił się w drugą stronę i zawsze obejmował rączką to drugie, żeby mieć nas oboje blisko siebie. Mieliśmy ogromne szczęście, że trafił właśnie do nas. Szkoda, że był z nami tak krótko...
  • Bądź cierpliwa. Najtrudniejsze będą odległe terminy do specjalistów. Z innymi sprawami też nie będzie lekko, ale przecież nigdy nie jest, nawet jeśli dziecko rodzi się zdrowe. Każdy uśmiech twojego skarba wynagrodzi ci wszystko.
  • Skontaktuj się z innymi mamami, które mają dzieci z zespołem Downa. Od nikogo innego nie uzyskasz tylu wyczerpujących informacji.
  • Przeczytaj bajkę „Wysoko nad ziemią unosi się niebo....". Bardzo pomogła mi oswoić się z myślą, że to właśnie ja zostałam wybrana na mamę Mareczka.


Przeczytaj także:

Jakie błędy popełniają młodzi rodzice? Opowiada mama 1,5-rocznej Michaliny

Patryk, synek Basi Niedoby
archiwum prywatne
Prawdziwe historie
Trzy miesiące łez, a potem zwykłe życie
"Przez 3 miesiące ryczałam po nocach, a potem jakoś poszło" – mówi Basia Niedoba, mama Patryka z zespołem Downa.

Patryk urodził się w 34 tygodniu ciąży. Przyszedł na świat dzięki cesarskiemu cięciu. Wkrótce potem jego mama dowiedziała się, że prawdopodobnie ma zespół Downa . Oto opowieść mamy Patryka, Barbary Niedoby z Wrocławia . "Dlaczego ma taki dziwny kolor skóry" – zapytałam,  gdy po porodzie pokazano mi synka. Usłyszałam, że mam się tym nie martwić, bo jak na wcześniaka , jest w naprawdę dobrym stanie. Dostał 8 punktów w skali Apgar . Krótka chwila szczęścia a potem diagnoza Tuż po porodzie zadzwoniła do mnie koleżanka. Przekazałam jej dobrą wiadomość, a ona zaniosła ją dalej.  Mój mąż  poinformował rodzinę i w ten sposób w ciągu paru chwil wszyscy już wiedzieli o szczęśliwym zakończeniu wcześniaczej ciąży. Po paru minutach trzeba było prostować tę radosną informację… Dowiedzieliśmy się, że nasz synek prawdopodobnie ma zespół Downa . Co czułam? Nie wiem. Byłam w szoku. Nie spodziewałam się tego. Nic na to nie wskazywało... Przeczytaj także: Pokochać, a nie pokonać. Wywiad z blogerką, Agatą Komorowską. Co mi pomogło? Potrzebowałam trzech miesięcy, żeby przestać płakać. Pomogło mi: Wsparcie bliskich W tym pierwszym, najtrudniejszym okresie najważniejszy był dla mnie  kontakt z ludźmi , ich obecność. W szpitalu odwiedzały nas tłumy gości. Z perspektywy czasu myślę, że godzenie się na to było z mojej strony nieodpowiedzialne, bo Patryk był przecież wcześniakiem. Ale wtedy zależało mi na tym, by wszyscy go zobaczyli, poznali, zaakceptowali . Gratulacje z okazji przyjścia dziecka na świat? Nie, chyba ich nie było. Słyszałam raczej "O Jezu!", ale na szczęście nikt nie mówił jak bardzo mi współczuje. Słyszałam od bliskich i przyjaciół to, co w takiej sytuacji każdy chce usłyszeć: „Pamiętajcie, zawsze na nas możecie liczyć ”, "Zawsze...

Agata Komorowska z Krystianem
archiwum prywatne
Mama
Pokochać, nie pokonać. Wywiad z blogerką Agatą Komorowską, mamą dziecka z zespołem Downa
"Mój syn ma jeden chromosom za dużo, a mnie brak piątej klepki, ale jesteśmy szczęśliwi" – napisała na swoim blogu Agata Komorowska. Jej droga do szczęścia nie była jednak łatwa.

Agata Komorowska jest mamą trójki dzieci: 14-letniego Aleksa, 8-letniego Krystiana z z zespołem Downa i niespełna 5-letniej Ady, która została adoptowana.  Na swoim blogu pisze  o życiu, o dzieciach, adopcji, zespole Downa, depresji, rozwodzie, miłości i o tym jak cieszyć się życiem  mając niepełnosprawne dziecko. "Piszę, bo kocham życie i kocham o tym pisać" – wyjaśnia. Założyła także stronę zespol-downa.pl gdzie radzi, by tę odmienność pokochać, nie pokonać. Napisałaś  na swoim blogu "Krystian ma 8 lat i zespół Downa. Ja 43 i zespól Chronicznej  Radości Życia. Nie leczymy ani jednego, ani drugiego." Niektórych czytelników zaskoczyło to, że jesteś szczęśliwa... Agata Komorowska: To prawda. Niektórzy sądzą,  że skoro mam dziecko z zespołem Downa , powinnam być nieszczęśliwa i obnosić się z tym nieszczęściem w płóciennym worku i z podkrążonymi oczami.  To co? Mam spełnić ich oczekiwania i czuć się pokonana przez los? Przestać dbać o siebie,  uznać, że tkwię na dnie, a nade mną jest siedem metrów mułu?  Nie czuję się tak. Cieszę się życiem, a Krystian wraz ze mną. Napisałaś "Kocham życie, ludzi i tę małą zołzę, którą jestem." Co jeszcze składa się na twoje szczęście? Wiele rzeczy, ale jedną z najważniejszych jest akceptacja życia wraz ze wszystkim, co ze sobą niesie, a więc i z tym, że jeden z moich synów ma zespół Downa. To coś, czego nie da się zmienić, naprawić, wyleczyć za pomocą przeszczepu albo innej cudownej terapii.  Jestem na takim etapie, że komentarze w rodzaju "O, jaki śliczny, prawie po nim nie widać" bawią mnie, a nie złoszczą. Wiem, że widać, ale co z tego? Nie próbuję tego zakryć ani przyczesać. Pogodziłam się z tym, że Krystian nie jest i nie będzie taki jak inne dzieci. Szukam pozytywów, obserwuję,...

Ewa Suchcicka
Archiwum prywatne
Mama
Jest dla nas radością i siłą: Ewa Suchcicka o córce z zespołem Downa
Po porodzie usłyszała, że najlepiej, jeśli odda Natalkę do domu dziecka. Godzinami stymulowała ją, by "dogoniła" rówieśników. Nie wstydzi się przyznać, że nigdy nie pogodziła się z tym, że córka ma zespół Downa. Może dlatego wciąż walczy o nią i o inne te "bardziej kochane" dzieci: Ewa Suchcicka o egzaminie z miłości, jakim jest wychowanie Natalii.

Ewa Suchcicka, mama dwóch dorosłych córek: Alicji i Natalii. Wraz z mężem, Andrzejem Suchcickim, od 15 lat pracują w stowarzyszeniu " Bardziej Kochani ", które wydaje książki, poradniki, organizuje turnusy rehabilitacyjne dla dzieci z zespołem Downa . Niewiele jest osób w Polsce, które wiedzą tyle, co oni na ten temat. Ewa mówi, że dziecko z zespołem Downa może nieść wiele radości, choć wiele wcześniej trzeba przejść. Z wykształcenia jest pedagogiem. Gdy urodziła się Natalka usłyszała Pani, że może ją oddać do domu dziecka... Tak, że jestem młoda i jeszcze mogę mieć zdrowe dzieci. Pewnie i teraz jeszcze mogą zdarzać się takie sytuacje. Usłyszenie takich słów na sali porodowej było szokiem. O tym, że Natalka ma zespół Downa , dowiedzieliśmy się po porodzie. W wielu krajach na oddziałach położniczych są psychologowie , którzy, jeśli z dzieckiem coś jest nie tak, od razu rozmawiają z mamą. U nas często diagnoza pada przy wszystkich na sali porodowej: ma pani dziecko z zespołem Downa. Natalia urodziła się jeszcze z niedrożnością przewodu pokarmowego, w 2. dobie życia miała od razu operację, mówiono, że jest kilka procent szansy na życie , liczyliśmy się z tym, że może zaraz umrzeć. Miałam nawet taką myśl, że może umrze i że... może tak będzie lepiej. Takie myśli też mogą się pojawić? Tak. Mówię to innym rodzicom wprost. Na szczęście tak się nie stało. Natalka przeżyła. Wykorzystała te kilka procent. Nie ma paluszków u prawej rączki: najprawdopodobniej przechodziłam w czasie ciąży różyczkę . Ja nie zachorowałam, ale ona widocznie tak. Szukaliśmy pomocy. Co mądrzejsze lekarki mówiły: to nie jest istotne, że ma zespół Downa: ważne, jak córeczka dalej będzie się rozwijała. Wtedy to do nas nie docierało . Jestem z wykształcenia pedagogiem, więc uważałam, że dziecko wszystkiego może się nauczyć,...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj