Rozwijanie inteligencji emocjonalnej dziecka nie wymaga drogich kursów ani zabawek. Trzy codzienne nawyki, które nic nie kosztują, mogą realnie wesprzeć dziecko w rozumieniu i regulowaniu emocji.

WIDEO…

player placeholder

Naucz dziecko rozpoznawać i nazywać własne emocje

Pierwszym krokiem jest pomaganie dziecku w rozpoznawaniu i nazywaniu tego, co czuje. Choć dorosłym może wydawać się to oczywiste, dla malucha odróżnienie złości od smutku, rozczarowania czy frustracji bywa naprawdę trudne.

Psychologowie zwracają uwagę, że nazywanie uczuć pomaga lepiej je zrozumieć i może zmniejszać napięcie emocjonalne. Badania przeprowadzone wśród dorosłych wykazały, że samo określenie tego, co czujemy, może łagodzić reakcję na przykre doświadczenia. Z kolei u dzieci umiejętność rozpoznawania emocji wiąże się z lepszym radzeniem sobie z nimi.

Zobacz także:

Jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce? Wyobraźmy sobie, że dziecko złości się, ponieważ nie może znaleźć ulubionej zabawki. Zamiast mówić: „Nie przesadzaj, to tylko samochodzik”, warto powiedzieć: „Widzę, że jesteś zdenerwowany, bo nie możesz go znaleźć. To musi być frustrujące”.

W ten sposób maluch dowiaduje się, jak nazwać swoje uczucia, i jednocześnie czuje, że rodzic go rozumie.

Nie trzeba jednak wypytywać dziecka o każdą emocję. Badanie opublikowane w czasopiśmie „PLOS ONE” sugeruje, że nazywanie emocji może szczególnie pomagać przy silnym napięciu, ale nie zawsze jest korzystne, gdy emocje są łagodne.

Zachęcaj dziecko do aktywnego działania

Drugim ważnym nawykiem jest zachęcanie dziecka do samodzielnego szukania rozwiązań.

Rodzice często odruchowo próbują usuwać wszystkie przeszkody z drogi swoich pociech. Kiedy dziecko pokłóci się z kolegą, podpowiadają, żeby przestało się z nim bawić. Gdy nie radzi sobie z zadaniem, natychmiast pokazują gotowe rozwiązanie.

Tymczasem dziecko potrzebuje okazji do samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji. Dzięki temu stopniowo nabiera pewności siebie i uczy się radzić sobie z trudnościami.

Zamiast mówić: „Nie baw się więcej z tym chłopcem”, można zapytać: „Jak myślisz, co moglibyście zrobić, żeby następnym razem uniknąć kłótni?”. Warto wysłuchać pomysłów dziecka, wspólnie zastanowić się nad ich konsekwencjami i pozwolić mu wybrać rozwiązanie odpowiednie do jego wieku.

Badania opublikowane w 2023 roku w „Frontiers in Psychology” wskazują, że dzieci wychowywane w atmosferze ciepła, wsparcia i jasno określonych zasad często lepiej radzą sobie z rozwiązywaniem problemów i kontrolowaniem emocji.

Nie oznacza to jednak, że rodzic powinien pozostawiać malucha samego z każdą trudnością. Chodzi o wspieranie samodzielności, a nie odmawianie pomocy.

Ważne jest również docenianie wysiłku. Nawet jeśli dziecku nie uda się od razu rozwiązać problemu, warto zauważyć, że próbowało znaleźć wyjście z sytuacji.

Świeć przykładem

Trzeci nawyk dotyczy nie tyle zachowania dziecka, ile samego rodzica. Dzieci uczą się radzenia sobie z emocjami przede wszystkim przez obserwowanie dorosłych.

Jeśli mama lub tata reagują na każdą trudność krzykiem, maluch może zacząć postępować podobnie. Natomiast gdy widzi, że dorosły potrafi zatrzymać się, uspokoić i spokojnie porozmawiać o problemie, stopniowo poznaje inne sposoby radzenia sobie z napięciem.

Potwierdzają to badania psychologiczne. Artykuł opublikowany w 2019 roku w „Journal of Child and Family Studies” wskazuje na związek między trudnościami matek w regulowaniu własnych emocji a ich zdolnością do rozumienia uczuć i potrzeb dziecka. Inne badania pokazują, że rodzice, którzy lepiej radzą sobie z własnymi emocjami, częściej wspierają również rozwój emocjonalny swoich pociech.

Jak wygląda to w codziennym życiu? Wyobraźmy sobie, że rodzic jest zdenerwowany, bo spóźnia się do pracy, a dziecko nie chce założyć butów. Zamiast wybuchać złością, może powiedzieć: „Denerwuję się, bo się spieszymy. Muszę na chwilę się zatrzymać i uspokoić, a potem razem znajdziemy rozwiązanie”.

Taka reakcja pokazuje dziecku, że złość jest naturalną emocją, ale nie musi prowadzić do krzyku czy obrażania innych.

Oczywiście żaden rodzic nie jest w stanie zachowywać spokoju w każdej sytuacji. Każdemu zdarza się stracić cierpliwość. Ważne jest jednak to, co zrobi później.

Jeśli mama lub tata podniosą głos, warto wrócić do sytuacji, przeprosić i wyjaśnić: „Byłem bardzo zdenerwowany, ale nie powinienem na ciebie krzyczeć. Następnym razem spróbuję zareagować spokojniej”.

W ten sposób dziecko uczy się nie tylko kontrolowania emocji, ale również przyznawania się do błędów i naprawiania relacji.

Rozwijanie inteligencji emocjonalnej nie polega więc na nieustannym tłumaczeniu dziecku, jak powinno się zachowywać. Znacznie ważniejsze są codzienne rozmowy, cierpliwe wsparcie i przykład, który dają mu najbliżsi. To właśnie dzięki takim zwyczajnym sytuacjom maluch stopniowo uczy się rozumieć siebie i innych.

Źródła: psychologytoday.com; Levy-Gigi E, Shamay-Tsoory S. Affect labeling: The role of timing and intensity. PLoS One. 2022 Dec 29;17(12):e0279303. doi: 10.1371/journal.pone.0279303. PMID: 36580454; PMCID: PMC9799301; Lin X, Yang W, Xie W and Li H (2023) The integrative role of parenting styles and parental involvement in young children’s science problem-solving skills. Front. Psychol. 14:1096846. doi: 10.3389/fpsyg.2023.1096846; Li D, Li W and Zhu X (2023) Parenting style and children emotion management skills among Chinese children aged 3–6: the chain mediation effect of self-control and peer interactions. Front. Psychol. 14:1231920. doi: 10.3389/fpsyg.2023.1231920

Zobacz także: Posiadają wysokie CQ i wychowują przyszłych geniuszy. 3 zasady rodziców, dzięki którym dziecko będzie mistrzem kreatywności