GRY

Czy wcześniaki mają szansę na normalne życie?

Wcześniaki stanowią blisko 10 proc. wszystkich dzieci urodzonych w Polsce. Wiele z nich nie potrafi ssać piersi, samodzielnie oddychać, utrzymywać stałej temperatury ciała. Jednak dzięki współczesnej medycynie mają szansę nie tylko przeżyć, ale również prawidłowo się rozwijać.

wcześniak, noworodek
fot. Fotolia

Wcześniaki to dzieci urodzone przed 37. tygodniem ciąży. Ale wcześniak wcześniakowi nierówny. Dziecko urodzone w 35. tygodniu waży 2–2,5 kg i niewiele różni się od swoich donoszonych kolegów. Jeśli musi przebywać w inkubatorze, to krótko. Zwykle szybko wyrównuje masę urodzeniową i często już po 2–3 miesiącach wielkością i stopniem rozwoju nie odbiega od dzieci urodzonych o czasie. Wcześniaki urodzone z wagą 0,5–1 kg są dużo bardziej niedojrzałe i ich pobyt w szpitalu może się przeciągnąć do 2–3 miesięcy. Potem czekają je kontrole w ośrodkach specjalistycznych i rehabilitacja.

Czy wcześniak może być chory?

W polskich warunkach wcześniak to nie tylko dziecko przedwcześnie urodzone, a więc niedojrzałe, ale także chore, zakażone – mówi doc. dr hab. Anna Dobrzańska, ordynator Oddziału Patologii Noworodka Centrum Zdrowia Dziecka. – W 95 proc. przyczyną porodów przedwczesnych są bowiem w Polsce nie leczone lub źle leczone zakażenia okolic intymnych i moczowych matki. Dziecko także rodzi się zakażone. Ponadto, przebywając w szpitalu w polskich warunkach, narażone jest na tzw. zakażenie szpitalne.
Redakcja poleca: Wcześniak może być geniuszem: jak Einstein – film
Einstein, Newton, Churchill, Napoleon Bonaparte - wszyscy oni byli wcześniakami. Wcześniaki często dlatego rodzą się wcześniej niż dzieci urodzone o czasie, bo mają więcej do zaoferowania światu niż dzieci urodzone o czasie - mówi prof. Ryszard Lauterbach.

Jakie problemy ma dziecko urodzone przed 34. tygodniem ciąży?

Wcześniaki urodzone przed 34. tygodniem nie potrafią ssać. Często nie umieją także oddychać (robi to za nie respirator) i utrzymywać stałej temperatury ciała. Problemem jest też ich mała odporność na zarazki. A każdy cewnik, wenflon, końcówka respiratora to potencjalne źródło groźnego dla życia zakażenia. W ostatnich latach, dzięki ogromnemu postępowi w medycynie, udaje się uratować wcześniaki, które jeszcze niedawno nie miały szans na przeżycie. Ale oczywiście nie wszystkie. Wiodące polskie ośrodki neonatologiczne dorównują pod tym względem krajom zachodnioeuropejskim – udaje się statystycznie uratować około 50 proc. dzieci z wagą poniżej 1000 g. Centrum Zdrowia Dziecka może się poszczycić uratowaniem życia wcześniakowi urodzonemu z wagą 450 g!
 

Jakie kłopoty zdrowotne mogą jeszcze pojawić się u wcześniaków?

Problem dotyczący najmniejszych wcześniaków to nie tylko utrzymanie ich przy życiu, ale także kwestia dalszej jakości ich życia. U takich dzieci może się bowiem pojawić szereg problemów.
  • Zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego spowodowane wcześniactwem i ciężkim niedotlenieniem mózgu. W konsekwencji może nastąpić zaburzenie rozwoju psychoruchowego, porażenie mózgowe lub inne schorzenie neurologiczne. Dlatego każdy wcześniak musi być poddany rehabilitacji.
  • Zaburzenia narządu wzroku. U wcześniaków pewien obszar siatkówki jest nieunaczyniony. Powstające patologiczne zmiany mogą doprowadzić nawet do utraty wzroku (retinopatia wcześniacza). Konieczne są częste badania okulistyczne w 4., 8., i 12. tygodniu życia.
  • Zespół zaburzeń oddychania. Płuca wcześniaków nie są przystosowane do samodzielnego oddychania. Aby zmniejszyć częstość występowania ciężkich zaburzeń oddychania, w sytuacji zagrożenia porodem przedwczesnym matce podaje się hormony sterydowe, przyspieszające dojrzewanie płuc. Leczenie dziecka polega na zwiększeniu zawartości tlenu we wdychanym powietrzu. Kiedy to nie pomaga, odpowiednią mieszaninę gazów pod zwiększonym ciśnieniem trzeba podać wprost do układu oddechowego. W najcięższych przypadkach stosuje się preparat zapobiegający zapadaniu się pęcherzyków płucnych, a dziecko w oddychaniu wspomaga respirator, wdmuchujący powietrze do płuc.
  • Dysplazja oskrzelowo-płucna. Jest to przewlekła choroba płucna spowodowana niedojrzałością płuc, respiratoroterapią oraz długotrwałym podawaniem wysokich stężeń tlenu. W efekcie tego dziecko może cierpieć na przewlekłe duszności oraz częste infekcje dróg oddechowych (np. zapalenie oskrzeli).
  • Uszkodzenia narządów słuchu spowodowane zazwyczaj zakażeniem, koniecznością przebywania w inkubatorze lub też powikłaniem w trakcie leczenia.
  • Konieczność odżywiania pozajelitowego. Jeśli przewód pokarmowy jest dostatecznie rozwinięty, dziecko może być karmione przez sondę wprost do żołądka. Jeśli nie, substancje odżywcze podaje się drogą dożylną (kroplówka).
  • Bezdech wcześniaczy, często połączony ze zwolnioną akcją serca. Musi być monitorowany nawet przez kilka miesięcy życia dziecka.
  • Częste infekcje. Odporność u wcześniaków jest jeszcze niewykształcona, dziecko nie posiada przeciwciał otrzymywanych od matki pod koniec ciąży.
  • Niedokrwistość, czyli inaczej anemia – zapasy żelaza noworodek gromadzi pod koniec ciąży.

Zobacz też: Czy inkubator psuje dzieciom wzrok?

Wcześniak ma szansę na zdrowie!

Wcześniaki krzyczą o pomoc, wołają o ratunek, o stworzenie im takich warunków jak w brzuchu mamy – przekonuje doc. Dobrzańska. – A poza tym chcą się normalnie rozwijać. Jest różnica, czy ze szpitala wyjdzie dziecko widzące czy nie, z niewydolnością oddechowo-krążeniową czy zdrowe. Trzeba walczyć o jakość ich życia, kierować do dobrych ośrodków neonatologicznych, gdzie mają zapewnioną dobrą opiekę.

Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Kłopoty w pieluszce

Karm piersią, polecamy!