Do naszej redakcji przyszedł mail od mamy, która nie kryje wściekłości na personel państwowego przedszkola, do której chodzi jej syn. Kobieta odebrała chłopca z mokrą pieluchą i uważa, że nauczycielki i opiekunki zaniedbały swoje obowiązki. Nie przebiera w słowach i zastanawia się, za co właściwie im płacić, skoro nie potrafią zadbać o tak podstawową potrzebę dziecka.

WIDEO…

player placeholder

List od matki: „Panie się lenią, zamiast zająć się dzieckiem”

Jestem tak wściekła, że najchętniej poszłabym do dyrektorki i powiedziała jej prosto w twarz, co myślę o pracy tych pań. Odebrałam syna z przedszkola, a on miał mokrą pieluchę. Nie wiem, jak długo w niej chodził, ale przecież nie po to zostawiam dziecko pod czyjąś opieką, żeby później zastanawiać się, czy ktoś w ogóle się zainteresuje się potrzebami i higieną mojego dziecka.

Najbardziej denerwuje mnie to, że człowiek rano szykuje wszystko, a potem ma wrażenie, że i tak musi pilnować każdej rzeczy sam. Co te panie robią przez cały dzień? Te leniwce wolą pić kawkę, niż robić to, za co im płacą? Przecież opieka nad dziećmi to nie tylko śpiewanie piosenek i zabawa klockami.

Zobacz także:

Wiem, że mają pod opieką całą grupę, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie. Mój syn też jest dzieckiem i ma prawo do czystości oraz komfortu. W grudniu skończy 4 lata i zdarzają mu się wpadki, bo widocznie nie jest jeszcze gotowy, a takie akcje na pewno mu tego nie ułatwiają. Nie oczekuję cudów, tylko normalnej opieki. Jeśli przedszkole przyjmuje dzieci, które noszą pieluchy, to chyba ktoś powinien zadbać również o tę stronę opieki.

Nie chcę robić awantury przy dzieciach, ale nie zamierzam też udawać, że nic się nie stało. Porozmawiam z dyrektorką, bo chcę wiedzieć, jak wygląda sprawa zmieniania pieluch w tej placówce. Mam tylko nadzieję, że nie usłyszę, że panie nie mają na to czasu. Bo jeśli naprawdę tak jest, to coś tu jest mocno nie w porządku.

Komentarz redakcji

Czy nauczycielki w przedszkolu mają obowiązek zmieniać dzieciom pieluchy? Przepisy nie wskazują wprost jednego, ogólnopolskiego obowiązku przewijania każdego dziecka. Zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 5 i 12 ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, statut przedszkola określa sposób sprawowania opieki nad dziećmi oraz zakres zadań nauczycieli i innych pracowników. W praktyce znaczenie mają więc także organizacja opieki w placówce, wewnętrzne zasady i zakres obowiązków personelu. Podstawa prawna – Prawo oświatowe, art. 102.

Jeśli przedszkole przyjmuje dziecko, które nadal korzysta z pieluch, rodzic powinien przed rozpoczęciem opieki ustalić z dyrekcją, jak placówka zaspokaja jego potrzeby higieniczne. Nie oznacza to jednak, że mokra pielucha przy odbiorze automatycznie dowodzi zaniedbania – warto najpierw wyjaśnić, kiedy dziecko było przewijane i jakie zasady obowiązują w grupie.

Rodzic ma prawo oczekiwać, że przedszkole zapewni dziecku bezpieczną i odpowiednią opiekę. Jeśli sytuacja się powtarza, warto zgłosić problem dyrekcji i poprosić o jasne ustalenia. Najważniejsze, by w sporze dorosłych nie zgubić tego, o co chodzi przede wszystkim – komfortu i dobra dziecka.

Zobacz także: Rodzice żądają nocnych dyżurów w przedszkolu. „Jest taka instytucja, która robi nocowanki 7 dni w tygodniu. Nazywa się Domem Dziecka”