Gdyby postulaty z petycji zostały wprowadzone w życie, rodzic czworga dzieci, zamiast dzisiejszych 3200 zł w ramach programu 800 plus, mógłby otrzymywać nawet 6400 zł miesięcznie, a kwota rosłaby razem z przeciętną pensją. Taki pomysł trafił właśnie pod obrady Sejmu, ale od razu warto zaznaczyć jedno: to na razie petycja, a nie przesądzona zmiana w programie 800 plus.

WIDEO…

player placeholder

Nowy wzór na 800 plus zamiast równej kwoty

Autorem propozycji jest Krzysztof Strączek, który 13 sierpnia 2026 roku złożył w Sejmie petycję w sprawie zmiany sposobu ustalania wysokości świadczenia wychowawczego. Dokument otrzymał numer BKSP-153-X-1228/26 i został skierowany do sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Pomysł zakłada odejście od zasady, w której każde dziecko oznacza tę samą kwotę, i powiązanie świadczenia z dwoma czynnikami: przeciętnym wynagrodzeniem oraz liczbą dzieci w rodzinie.

W proponowanym modelu świadczenie na jedno dziecko stanowiłoby określony procent średniej krajowej, pomnożony przez pierwiastek z liczby dzieci wychowywanych w rodzinie. To oznacza odejście od prostej matematyki, którą rodzice znają dziś: jedno dziecko to 800 zł, dwoje 1600 zł, troje 2400 zł, a czworo 3200 zł, niezależnie od dochodów.

Zobacz także:

Dla zobrazowania, jak wzór działałby w praktyce, autor przyjął przykładowe przeciętne wynagrodzenie 8 tys. zł i współczynnik 10 proc. Przy takich założeniach rodzina z jednym dzieckiem nadal dostawałaby 800 zł. Przy dwójce byłoby to około 1131 zł na każde dziecko, czyli 2262 zł łącznie, przy trójce około 1385 zł na dziecko, a więc 4156 zł, a przy czwórce 1600 zł na dziecko, co daje 6400 zł miesięcznie dla całej rodziny.

Warto pamiętać, że to wyłącznie ilustracja działania wzoru, a nie nowe stawki świadczenia. Gdyby za podstawę przyjąć realne dane, kwoty wyglądałyby inaczej: według GUS przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2025 roku wyniosło 9197,79 zł brutto, co przy współczynniku 10 proc. dałoby około 920 zł na jedno dziecko w rodzinie z jedynakiem.

Rząd nie potwierdza podwyżki 800 plus

Dwa założenia petycji mają rozwiązać dwa odrębne problemy. Pierwszy to brak automatycznej waloryzacji. Świadczenie w wysokości 800 zł obowiązuje od 1 stycznia 2024 roku, kiedy wcześniejsze 500 plus podniesiono o 300 zł, i od tamtej pory kwota się nie zmieniła. W odróżnieniu od emerytur i rent 800 plus nie ma wbudowanego mechanizmu corocznej waloryzacji, więc jego realna wartość może spadać, gdy ceny rosną szybciej niż wsparcie. Powiązanie świadczenia z pensjami sprawiłoby, że rosłoby ono automatycznie, bez potrzeby każdorazowej decyzji ustawodawcy.

Drugi filar ma charakter prorodzinny. Im więcej dzieci, tym wyższa byłaby nie tylko łączna wypłata, ale też stawka przypadająca na każde dziecko. Autor argumentuje, że mocniejsze wsparcie rodzin wielodzietnych zwiększałoby ich bezpieczeństwo finansowe przy decyzji o powiększeniu rodziny.

Na razie nie ma jednak podstaw, by zakładać szybkie zmiany. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wskazywała, że dyskusja o waloryzacji świadczeń jest prowadzona, ale nie oznacza to poparcia dla modelu zaproponowanego w petycji ani zapowiedzi podwyżki. Resort podkreśla, że 800 plus powinno pozostać świadczeniem powszechnym, bez kryterium dochodowego.

Obowiązująca kwota wciąż wynosi 800 zł miesięcznie na każde uprawnione dziecko do ukończenia 18 lat, a bieżący okres świadczeniowy trwa od 1 czerwca 2026 roku do 31 maja 2027 roku. Komisja do Spraw Petycji może zwrócić się do odpowiednich organów, wystąpić z dezyderatem albo podjąć inicjatywę ustawodawczą, ale równie dobrze może zakończyć sprawę bez zmian. Dla finansów publicznych taki system oznaczałby zresztą znacznie większe wydatki, zwłaszcza w przypadku rodzin z trojgiem i czworgiem dzieci.

Źródła: biznesinfo.pl, infor.pl

Zobacz także: Będą zmiany w 800 plus: skorzysta dodatkowa grupa rodziców i opiekunów. Sprawdź, kiedy ZUS zwolni cię ze składania wniosku