Gdy wracamy pamięcią do szkolnych lekcji języka polskiego i analizujemy galerię kobiecych postaci w „Lalce”, naszą uwagę zazwyczaj przykuwa próżna Izabela Łęcka lub szlachetna Helena Stawska. Jednak obok nich na kartach powieści pojawia się postać niezwykle barwna, wyrazista i bardzo niezależna – Kazimiera Wąsowska. Bogata, młoda wdowa, która bezkompromisowo stawiała na swoim, była uosobieniem absolutnej wolności i salonowego blichtru.

WIDEO…

player placeholder

Imię Kazimiera. Blichtr warszawskich salonów omijany szerokim łukiem

Mimo tak silnego i magnetycznego archetypu literackiego, imię Kazimiera pozostaje dziś w Polsce na szarym końcu urzędowych zestawień. Współcześni rodzice wykazują wobec niego ogromną, niemal całkowitą niechęć, przez co w urzędach stanu cywilnego pojawia się ono raz na wiele miesięcy, stanowiąc absolutny margines współczesnych wyborów.

Młode mamy, które chętnie wracają do innych tradycyjnych hitów w stylu retro, akurat od Kazimiery odwracają się z wyraźnym dystansem. Powód tej powszechnej niechęci nie wynika z braku znajomości dawnych realiów, ale z faktu, że imię to brzmi dla współczesnego ucha nienaturalnie ciężko, szorstko i po prostu staroświecko.

Zobacz także:

Przyszli rodzice boją się, że nazwanie tak małej dziewczynki obarczy ją wizerunkiem przestarzałym i niedopasowanym do dzisiejszego świata. Zamiast literackiej klasy, widzą w tym wyborze surowe brzmienie, którego nikt w ich otoczeniu nie lubi i które od razu kojarzy się z pokoleniem dawno minionych lat.

Imię z „Lalki” Prusa. Słowiański rodowód i potężna energia nakazująca pokój

Mimo wszystko warto przyjrzeć się historycznemu znaczeniu tego imienia. Kazimiera to tradycyjne, rdzenne imię słowiańskie, będące żeńskim odpowiednikiem męskiego Kazimierza, które przed wiekami nosili najpotężniejsi polscy królowie. Składa się z dwóch staropolskich członów: kazić, co w dawnym języku oznaczało niszczyć, burzyć lub przełamywać, oraz mir, czyli pokój, spokój i porządek. W dosłownym, pierwotnym tłumaczeniu Kazimiera to ta, która niszczy pokój wrogów lub ta, która swoją siłą nakazuje i przynosi pokój.

To niezwykle mocne, wręcz militarne znaczenie idealnie współgra z charakterem pani Wąsowskiej z „Lalki” Prusa, która burzyła spokój każdego mężczyzny, stawiając własną wolność ponad wszelkie konwenanse.

Z perspektywy psychologii języka, ta szorstka, słowiańska głębia i całkowity brak miękkich, melodyjnych samogłosek sprawiają, że współczesne pokolenie uważa je za niepasujący do realiów relikt przeszłości. Dla młodych par słowo Kazimiera brzmi zbyt poważnie, twardo i wręcz męsko. Choć imiona takie jak Maria czy Antonina bez problemu odnalazły się w nowoczesnym świecie, Kazimiera wciąż pozostaje zapomniane. Rodzice wolą szukać brzmień lżejszych, które łatwiej dopasować do małego dziecka i które nie będą budzić natychmiastowego zdziwienia u rodziny i znajomych.

Dlaczego młode pary wolą omijać dawne, surowe tradycje

Niechęć do nadawania tego imienia wynika również z faktu, że bardzo ciężko stworzyć od niego krótkie, dynamiczne formy, które pasowałyby do małego bobasa. Choć imię to plastycznie skraca się do uroczej Kazi, Kaźki, a nawet niezwykle nowoczesnej, międzynarodowej Miry, dla większości Polaków podstawowe brzmienie pozostaje barierą nie do przejścia. Kazimiera kojarzy się nam podświadomie z surowym wychowaniem i brakiem elastyczności, co całkowicie kłóci się z nowoczesnym, pełnym łagodności podejściem do rodzicielstwa. Wolimy wybierać bezpieczne klasyki, które nie wymagają od nas bezustannego tłumaczenia się przed otoczeniem i nie budzą kontrowersji.

Decydując się na rezygnację z tak twardych i zapomnianych imion, młodzi rodzice kierują się przede wszystkim troską. Szlachetne imię z „Lalki” Prusa, choć niesie za sobą wspaniałą historię i dumny rodowód, dla współczesnego pokolenia pozostanie raczej jedynie zakurzonym symbolem dawnych wyższych sfer, do którego nikt nie ma odwagi powrócić.

Zobacz też: Dawniej nosiły je tylko szanowane arystokratki. Piękne imię z „Lalki” Prusa podbija serca współczesnych rodziców