Smakosze pączków dzielą się na tych, co lubią takie nadziane różą, i na tych, co przepadają za takimi z adwokatem. Prawda czy fałsz? Nieważne! Ważne, że w Tłusty Czwartek łakomstwo mamy odpuszczone. Oto przepisy na wymarzone pączki.
Fotolia
Fotolia
Te z różą to królowie wśród pączków – różane nadzienie sprawia, że czujemy się, jakbyśmy mieli niebo w gębie. Kluczem do sukcesu jest konfitura – najlepsza ta własnej roboty. Oczywiście można ją zastąpić marmoladą czy innym dżemem. Oto przepis na pączki z różą.
ZOBACZ TEŻ: Przepis na klasyczne pączki z marmoladą
Panthermedia
W tym przepisie wszystko jest inaczej, bo pączki są podłużne, a nadzienie lekkie jak chmurka, zamiast słodkiego wkładu. Można wypróbować dla odmiany. By przygotować podłużne pączki z bitą śmietaną potrzebujesz.... Przeczytaj!
ZOBACZ TEŻ: Jak zrobić minipączki z otrębami i konfiturą ze śliwek
Panthermedia
Można zrobić tak: dać dziecku pączka do obgryzienia, a samemu zjeść nadzienie. Albo samemu zjeść wszystko! By przygotować te pączki, potrzebna jest szpryca do nadziewania. Efekt – palce lizać! Oto, jak zrobić pączki z adwokatem.
ZOBACZ TEŻ: Co potrzebne jest, by upiec pączki wiedeńskie
Panthermedia
Istotą tych pączków jest olejek, oczywiście rumowy. Według przepisu go dodać do polewy. Amatorzy tego zapachu mogą zastąpić spirytus, który dodaje się do ciasta, prawdziwym rumem. Alkohol się ulotni, zostanie tylko aromat. Sprawdź, co oprócz olejku rumowego należy dodać do pączków z polewą rumową.
ZOBACZ TEŻ: Dla eksperymentatorów – pączki z ciasta ziemniaczanego
Panthermedia
Gdyby pączki nie były tak ciężkostrawne (pieczenie w oleju), to pączki serowe byłyby dobrym sposobem na małego niejadka, który kręci nosem na widok białego sera czy mleka. Co nie znaczy, że nie może ich spróbować starsze dziecko.
ZOBACZ TEŻ: Jak zrobić pączki z czekoladą
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.