Oficjalny kalendarz roku szkolnego zakłada, że dzień Wszystkich Świętych, który przypada w niedzielę 1 listopada, nie generuje automatycznie dodatkowego dnia wolnego od pracy i nauki. Okazuje się jednak, że w wielu regionach kraju uczniowie zyskają niespodziewanie długie miniferie, ponieważ szefowie placówek edukacyjnych zdecydowali o uruchomieniu puli dni dyrektorskich. Nauka w dużej części szkół podstawowych i średnich zostanie całkowicie zawieszona już w piątek 30 października.

WIDEO…

player placeholder

Dyrektorzy masowo korzystają ze swoich uprawnień i wydłużają wolne

Ograniczenie pracy placówek nie skończy się jednak wraz z weekendem, ponieważ wolny od zajęć dydaktyczno-wychowawczych będzie w wielu miejscach również poniedziałek 2 listopada, czyli Dzień Zaduszny. Oznacza to, że po zsumowaniu dni wolnych sale lekcyjne zostaną zamknięte na pełne cztery dni z rzędu. Decyzja ta ma na celu umożliwienie rodzinom bezpiecznego i spokojnego dojazdu na nekropolie w odległych zakątkach kraju.

Pracujący rodzice stają przed poważnym problemem logistycznym

W tej sytuacji rodzice muszą zmierzyć się z reorganizacją domowego grafiku. O ile dla samych uczniów perspektywa czterech dni wolnych jest powodem do radości, o tyle dla pracujących rodziców piątek oraz poniedziałek stają się dniami kryzysowymi. Wypisanie tych dwóch dat z harmonogramu lekcji oznacza bowiem, że świetlice szkolne będą pracować w trybie ściśle dyżurowym, przeznaczonym wyłącznie dla osób, które absolutnie nie mają z kim zostawić młodszych dzieci.

Zobacz także:

Zmiany w organizacji pracy szkół a plany na kolejne miesiące

Tak skonstruowana listopadówka, po której lada chwila uczniów znów czeka wolne w okolicach 11 listopada, mocno wpływa na rytm nauki. Nauczyciele będą musieli w szybkim tempie zrealizować zaplanowane sprawdziany i materiał dydaktyczny, zanim uczniowie ponownie udadzą się na długi wypoczynek, tym razem świąteczny i noworoczny.

Taka organizacja pracy szkół ma jednak także swoje dobre strony, na które wskazują psychologowie dziecięcy, podkreślający wagę jesiennej regeneracji. Przemęczone po pierwszym intensywnym okresie nauki dzieci zyskają bezcenny czas na wyciszenie i odpoczynek. Szkoły powrócą do pełnej, standardowej pracy i realizacji planu lekcji dopiero we wtorek trzeciego listopada, kiedy to wszyscy uczniowie w kraju obowiązkowo zameldują się w swoich klasach.

Zobacz też: Będą dodatkowe ferie dla uczniów. Na czas styczniówki zamkną szkoły na cztery spusty