GRY
 
 

"Gdzie są jej loki?- Przykro nam, ale nie wiemy!"

Na pewno nie takiej odpowiedzi oczekiwała mama 15 miesięcznej dziewczynki, gdy odkryła, że ktoś w żłobku... ściął dziecku loki.

fot. Imgur user cypherspaceagain
To był zwykły dzień, mama zawiozła córkę do żłobka rano, a tata odebrał ją po pracy. Mężczyzna początkowo nie zorientował się, że dziewczynka ma inne uczesanie. Mama od razu dostrzegła różnicę i zdenerwowała się na męża myśląc, że to jego sprawka. Gdy jej wyjaśnił, że nie ma z tym nic wspólnego, kobieta zwróciła się z zapytaniem do dyrekcji żłobka. Ci jednak powiedzieli, że nie wiedzą co się stało... i przepraszają.

- Opiekunka nie potrafiła wytłumaczyć jak do tego doszło. Twierdziła, że dziecko na pewno nie miało dostępu do nożyczek. - twierdzi mama dziewczynki.

W przedszkolu mogłaby się zdarzyć taka sytuacja, że dziecko czasem obetnie sobie włosy, ale nie w żłobku, gdzie na pewno nie ma ostrych narzędzi. Trudno zrozumieć, jak mogło dojść do takiej sytuacji i nikt, zwłaszcza opiekunka, która powinna być stale przy dziecku, nie wie co się stało z lokami dziecka. 

Wyjaśnienie mogło być zupełnie banalne, np. dziecku zaplątały się włosy i opiekunka musiała je obciąć, by uwolnić dziecko. Czasem we włosy wpaść może plastelina, guma do żucia i wtedy także najlepiej skorzystać z nożyczek. Taka deklaracja nie padła jednak z ust przedszkolanki. Trudno nam uwierzyć, że obca, dorosła i odpowiedzialna kobieta, świadomie mogłaby podjąć decyzję o tym, by obciąć czyjemuś dziecku włoski bez ważnego powodu. Fakt, że kobieta nie wie, jak doszło do zajścia, jeszcze bardziej nas dziwi.

Oczywiście można powiedzieć, że nie stało się nic złego, dziecko przecież nie ucierpiało, nie stała mu się żadna krzywda. Gdy jednak czeka się z utęsknieniem na pierwsze loki dziecka, zwłaszcza u małej dziewczynki, a ktoś za nas podejmuje decyzję o ich obcięciu, jest to trudne do zrozumienia. Gdzie kończą się prawa opiekunki do decydowania o dziecku?

Dziś rodzice 15 miesięcznej dziewczynki szukają nowego żłobka, ale jak sami przyznają, trudno im będzie zaufać kolejnej opiekunce. 

Czy opiekunka w żłobku miała prawo obciąć dziewczynce włosy? Co sądzicie na ten temat?

Przeczytaj także: Czasem warto zainstalować w domu kamerę... Zobacz co zrobiła ta opiekunka!
Redakcja poleca: Będzie więcej żłobków na uczelniach
Macierzyństwo nie musi oznaczać końca nauki. W ramach programu „Maluch na uczelni” w 2015 r. prawie 11 mln zł zostanie przeznaczonych na stworzenie miejsc opieki dla dzieci tych rodziców, którzy studiują lub są pracownikami naukowymi.

Ocena (1 ocena)

6.0
Doładuj
Przeładuj