Barbara Schöneberger gościła w podcaście Hansa Sigla „Betreff: Leben”. Prezenterka mówiła w nim o tym, jak chce wychowywać dzieci. Chodzi jej o „normalność”: rozsądek w wydawaniu pieniędzy, uprzejmość, skromność, dbanie o relacje. Jej formuła brzmi: „Gerne die anderen. Wir machen es so nicht” – czyli mniej więcej „Inni proszę bardzo. My tak nie robimy”.

WIDEO…

player placeholder

Konkretów jest kilka. Według jej własnych słów w domu nie ma luksusowych podróży, nie lata się małymi samolotami i nie je się kawioru toczącego się po łyżce. Gotuje się samemu, spotyka się z przyjaciółmi, meble skręca się i rozkręca własnymi rękami, sprząta się i ścieli łóżka samodzielnie. Sigl nazwał ją najbardziej przyziemną kobietą, jaką zna.

Zasada to nie to samo co lista obowiązków

Hasło „my tak nie robimy” brzmi dobrze w popularnym podcaście. W prawdziwym domu o 7:15 oznacza zwykle trzy sprawy naraz: but, który zniknął, śniadanie, które jest „niedobre”, i pytanie, dlaczego kolega ma nową bluzę z bohaterem bajki, a my nie. Zasada rodziny staje się czymś, co dziecko czuje, dopiero gdy ma swoje codzienne zadanie. Samo „nie jesteśmy tacy” zostaje w uszach jako kolejne zdanie dorosłych.

Zobacz także:

Dlatego, jeśli coś z tej wypowiedzi warto zastosować we własnym domu, to chyba nie sam ton, tylko jedna rzecz: w tym domu ręce są do pracy dla wszystkich. Dziecko, które samo ścieli łóżko, ma przy okazji dowód, że rodzina nie kupuje wszystkiego i nie zleca wszystkiego innym. Tego dowodu nie da żadna pogadanka.

Co może zrobić czterolatek, a co dziesięciolatek?

Nie znajdziesz tu tabeli „co w jakim wieku”, bo nie ma jednej oficjalnej. Jest za to doświadczenie wielu domów: czterolatek zwykle chce pomagać, tylko w swoim tempie. Układanie sztućców, wkładanie skarpet do kosza, wycieranie stołu mokrą ściereczką, noszenie własnego talerza.

Dziesięciolatek może już więcej, na przykład nastawić pranie z kimś dorosłym obok, zrobić kanapki do szkoły albo zadbać o rośliny na parapecie. Gdzie dokładnie leży granica u Twojego dziecka, ocenisz lepiej niż ktokolwiek z zewnątrz.

Jedno za to widać w praktyce. Obowiązek działa, gdy jest stały i mały. „Po kolacji każdy odnosi swój talerz” przeżyje dłużej niż „od dziś pomagasz w domu”. Pierwsze da się sprawdzić jednym spojrzeniem na zlew, drugie wymaga codziennego negocjowania.

Prezenty i „wszyscy mają”: co powiedzieć, kiedy dziecko pyta

Schöneberger o drogich prezentach mówi, że nie chce na przykład szala od znanego domu mody i dodaje, że przecież nie jest szalona. To jej własny gust, a nie metoda wychowawcza, więc nie robimy z tego wzoru dla dzieci. Ciekawsze jest to, że w jednym wywiadzie zmieściła i prezenty, i kuchnię, i sprzątanie. Dla niej to jedna historia o tym, ile coś kosztuje: pieniędzy, ale też wysiłku.

U dziecka w wieku szkolnym to się przekłada całkiem praktycznie. Kiedy słyszysz „bo wszyscy w klasie mają”, możesz zamiast tłumaczenia, dlaczego to głupie, zadać dwa pytania: „co byś z tym robił na co dzień?” i „ile razy musielibyśmy to zrobić razem, żeby na to zarobić?”. Chodzi o to, żeby rzecz przestała być magicznie pojawiającym się „wszyscy mają”, a stała się czymś, co ma cenę.

Nie wszystko da się jednak wyjaśnić. Czasem dziecko po prostu chce tej samej bluzy co koledzy i to jest zrozumiałe. Odmowa nie musi być lekcją życia. Czasem wystarczy: „nie kupujemy tego teraz, możesz wpisać to na listę urodzinową”. Dziecko dostaje wtedy jasną odpowiedź i miejsce, w którym jego pragnienie nie przepada.

Jedna rzecz do wypróbowania w tym tygodniu

To wypowiedź z jednego podcastu. Nie wiemy, jak jej zasady sprawdzają się na co dzień, i nie oceniamy jej jako rodzica. Dziecko uczy się skromności, gdy widzi, że dorośli robią rzeczy sami i nie traktują tego jak kary.

Wybierz jeden stały obowiązek dla dziecka i powiedz o nim przy kolacji w jednym zdaniu. Na przykład: „Od poniedziałku to Ty wycierasz stół po jedzeniu”. Nie dodawaj przemowy o wartościach. Sprawdź po tygodniu, czy zadanie nadal jest wykonywane, i dopiero wtedy dołóż drugie. Jeśli po drodze padnie hasło „wszyscy mają”, masz już gotową odpowiedź: w naszym domu rzeczy mają swoją cenę i każdy ma swoją pracę do wykonania.

Zobacz także: Nie rób z dziecka nieroba. Lista obowiązków dopasowanych do wieku – uczą odpowiedzialności