Kiedy dziecko wpada w histerię, rodzice często czują się bezsilni. Jest kilka rzeczy, które powinniście o niej wiedzieć.
fotolia
fotolia
Zwykle ataki histerii wyglądają jak kompletny chaos, ale tak naprawdę zawsze rozwijają się według podobnego schematu:
Dobra wiadomość jest taka, że znając ten wzór możesz przewidzieć, co stanie się za chwilę i zminimalizować skutki, zła natomiast, że reagować warto tylko, gdy dziecko wchodzi w fazę trzecią. Oznacza to, że histeria minęła już punkt szczytowy i dziecko zaczyna się uspokajać - można mu więc coś wytłumaczyć. A jak przetrwać ataki histerii?
Czytaj też: Źli rodzice - tego nigdy nie rób z dzieckiem
Nie zwracaj uwagi, atak minie. Oczywiście czasem trudno jest pozostać z zupełnie zimną krwią - np. gdy jesteś w sklepie, w którym dziecko postanawia zrzucić wszystko z półek, prawda jednak jest taka, że emocjonalne reakcje dolewają tylko oliwy do ognia. Pozostań tak spokojna, jak tylko potrafisz, nie zaczynaj dyskusji, nie próbuj rękoczynów.
Czytaj też: Tego nigdy nie rób! - zakazy dla młodej mamy
To bardzo silna emocjonalna reakcja, kiedy dziecko nie kontroluje swojego organizmu i na pewno nie myśli logicznie. Próba logicznego uargumentowania, dlaczego nie kupimy tej paczki ciastek, na nic się więc zda. Jeśli już musisz coś powiedzieć, gdy dziecko wydziera się w niebogłosy, powiedz: nie, nie kupimy tego. Czas na rozmowę przyjdzie później.
Czytaj też: 10 najtrudniejszych chwil w życiu mamy
Panthermedia
Ataki mają ten sam schemat, ale powody tak naprawdę są trzy:
Przy pierwszych dwóch chodzi o uwagę - dlatego najlepiej jest nie reagować. W przypadku trzeciego rodzaju jest trochę trudniej i wymagana jest bezwzględna konsekwencja. Dobrze sprawdza się sposób na liczenie - powiedz: teraz policzę do pięciu, a potem musisz wyłączyć telewizor, jeśli tego nie zrobisz, jutro nie obejrzysz bajki. Czas, który mu dajesz, pozwala trochę się uspokoić i zastanowić nad konsekwencjami swojego zachowania.
Czytaj też: 5 okropnych rzeczy, które robią młode mamy!
Niestety - histerie są normalne i niemal każde dziecko czasem w nią wpada. Według badań w ciągu ostatnich kilku miesięcy 84% pięciolatków przeszło atak histerii. Jeśli jednak musisz radzić sobie z takim zachowaniem malucha codziennie lub niemal każdego dnia - to sygnał, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy warto skonsultować się z psychologiem czy pedagogiem, by wykluczyć np. ADHD.
Czytaj też: 10 rad i mądrości, których lepiej nie słuchać
Brzmi absurdalnie? Wcale tak nie jest. Pod kilkoma warunkami: po pierwsze, trzeba to zrobić szybko. Jeśli dziecko chce ciastko, a właśnie wychodzicie na ważną rodzinną uroczystość i jesteście już spóźnieni, może lepiej będzie, jeśli maluch zje herbatniki, ale nie dotrzecie na miejsce godzinę po czasie, rozczochrani, zapłakani i zdenerwowani.
Bardzo ważne jest jednak, żeby ulec pierwszej prośbie - czyli nie odmawiać, a potem dać się namówić Jeśli łamiesz też jakąś waszą rodzinną zasadę - np. nie jemy słodyczy przed obiadem - warto podkreślić wyjątkowość tej sytuacji i powiedzieć, że dziś wyjątkowo dostanie herbatniki, bo jesteście już głodni, a przed wami jeszcze droga samochodem, więc obiad będzie później niż zwykle.
Sprawdź: Jak radzić sobie z buntem dwulatka? - test
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.