Dobre oceny, wygrane mecze, posprzątany pokój, samodzielność. Kiedy mówimy o wychowaniu dziecka, które odniesie w życiu sukces, zwykle mamy na myśli to, co dziecko potrafi zrobić. Tymczasem amerykańska trenerka rodzicielska Reem Raouda przekonuje, że najważniejsze lekcje nie mają nic wspólnego z osiągnięciami. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, które dzieci chłoną w najzwyklejszych codziennych chwilach.

WIDEO…

player placeholder

Psycholożka o tym, co buduje pewność siebie dziecka

Raouda to certyfikowana coaching tak zwanego świadomego rodzicielstwa oraz autorka, która przez lata pracowała z ponad 200 rodzinami. Jak pisze na łamach amerykańskiego serwisu cnbc.com, dzieci najbardziej odporne psychicznie, pewne siebie i dobrze przystosowane do życia łączy jedno: ich rodzice wcześnie przekazali im sześć ważnych przekonań, a żadne z nich nie dotyczy sukcesów ani perfekcyjnego zachowania.

Jej zdaniem dzieci uważnie obserwują, jak reagujemy, gdy coś im nie wychodzi, gdy nas rozczarują albo gdy stają się kimś innym, niż sobie wyobrażaliśmy. To właśnie w tych momentach odbierają sygnały, które zostają z nimi na lata.

Zobacz także:

6 lekcji, które warto przekazać dziecku, by odniosło sukces

Raouda porządkuje swoje obserwacje w sześć konkretnych przekonań, które warto budować u dziecka od najmłodszych lat.

1. Porażka nie zmienia tego, kim dziecko jest dla rodzica. Dziecko powinno móc ponieść porażkę bez poczucia, że spadło w oczach rodzica. Zamiast pytać od razu „Dlaczego nie uczyłeś się więcej?”, Raouda proponuje zdanie: „Wiem, że zależało Ci na innym wyniku. Jak się z tym czujesz?”. Gdy dziecko wie, że zły rezultat nie zmieni naszego spojrzenia na nie, przestaje bać się błędów.

2. Rozczarowanie kogoś nie zawsze znaczy, że zrobiło się coś złego. Jeśli bycie „grzecznym” ma oznaczać zadowalanie innych, cudze rozczarowanie zaczyna być dla dziecka dowodem winy. Raouda radzi mówić: „Ktoś może być rozczarowany twoim wyborem, a mimo to może to być właściwy wybór dla ciebie”.

3. To, w czym dziecko jest dobre, to nie to, kim ono jest. Nawet pozytywne etykiety, jak „jesteś taki mądry” czy „jesteś naszym sportowcem”, potrafią ciążyć. Zamiast robić z osiągnięcia tożsamość, lepiej zauważyć i docenić wysiłek: „Nie poddałeś się, nawet gdy zrobiło się trudno”.

4. Można się z kimś nie zgadzać albo złościć i nadal być kochanym. To nie znaczy, że dziecko decyduje o wszystkim. Rodzic może utrzymać granicę i pozostać blisko. Raouda sugeruje słowa: „Masz prawo złościć się na moją decyzję. Odpowiedź wciąż brzmi nie, a między nami wszystko jest w porządku”.

5. Niewygodnych uczuć nie trzeba natychmiast naprawiać. Rodzicielskim odruchem bywa pocieszanie, rozpraszanie albo zapewnianie, że wszystko będzie dobrze. Czasem wystarczy prostsze: „To jest trudne. Jestem przy tobie”. Dzięki temu dziecko odkrywa, że potrafi poradzić sobie z trudną emocją.

6. Dom to jedyne miejsce, gdzie nie trzeba nikomu imponować. Świat i tak nieustannie mierzy dzieci ocenami, rankingami i polubieniami. Dom powinien odpowiadać na inne pytanie twierdzącym „tak”. Raouda proponuje powiedzieć wprost: „Uwielbiam patrzeć, jak odnosisz sukcesy. Ale nigdy nie musisz mi imponować, żeby tu przynależeć”.

Dlaczego bezpieczeństwo emocjonalne jest tak ważne

W szerszym ujęciu Reem Raouda kładzie nacisk na przyjmowanie emocji bez wstydu, dostrzeganie wysiłku zamiast oceniania wyniku oraz odbudowywanie więzi po konfliktach. Jak podkreśla, osiągnięcia powinny wzbogacać życie dziecka, a nie być jedynym powodem, dla którego czuje się ono wartościowe.

Źródło: cnbc.com

Zobacz także: Jeśli chcesz wychować silne psychicznie dziecko, unikaj tych 7 błędów. To powszechne nawyki