Reklama

Dadaizm wyrósł z buntu wobec porządku, smaku i artystycznych przyzwyczajeń. Łączył prowokację, ironię, przypadek i swobodę formalną, a jego twórcy chętnie mieszali literaturę, obraz i dźwięk. W Europie Zachodniej był wyrazistym ruchem z własnymi manifestami, w Polsce przyjął znacznie bardziej rozproszoną formę.

Dlatego w polskim kontekście częściej mówi się o tropach i inspiracjach niż o jednym, zwartym środowisku. Ślady tej postawy można dostrzec u twórców awangardy, takich jak Aleksander Wat, Tytus Czyżewski czy Julian Tuwim, choć ich dorobek zwykle sytuowano bliżej futuryzmu i innych eksperymentalnych nurtów.

Czym był dadaizm i na czym polegała jego odrębność

Dadaizm był międzynarodowym ruchem artystyczno-literackim XX wieku, który wyrósł ze sprzeciwu wobec zastanych reguł sztuki i społecznych przyzwyczajeń. Narodził się w 1916 roku w Zurychu, w Cabaret Voltaire, a wśród jego twórców wymienia się m.in. Hugo Balla, Tristana Tzarę, Hansa Arpa i Marcela Janco.

To, co wyróżniało dadaizm, nie sprowadzało się do jednego stylu plastycznego czy literackiego. Była to raczej postawa: przekorna, ironiczna, nastawiona na prowokację i rozbijanie tego, co uznawano za „poważną” sztukę. Dadaiści świadomie sięgali po chaos, absurd, grę przypadkiem i nieoczywiste zestawienia.

Ważne jest też to, że dadaizm od początku był ruchem wielodziedzinowym. Tworzyli go:

  • poeci,
  • malarze,
  • rzeźbiarze,
  • muzycy,
  • performerzy.

Wspólny był cel: podważyć konwencje estetyczne i społeczne, a nie tylko zaproponować nową modę artystyczną. Dlatego dadaizm tak mocno odróżniał się od nurtów, które budowały własny program „nowej sztuki” w bardziej uporządkowany sposób.

W historii światowej awangardy do najważniejszych postaci dadaizmu zalicza się m.in. Marcela Duchampa, Tristana Tzarę, Mana Raya, Francisa Picabię, Jeana Arpa i Maxa Ernsta. To właśnie wokół takich twórców ukształtował się rozpoznawalny, zorganizowany ruch.

Dlaczego w Polsce nie ukształtował się zorganizowany ruch dadaistyczny

W Polsce dadaizm nie przyjął formy zwartego, samodzielnego środowiska. Nie powstał tu odpowiednik zachodnich grup dadaistycznych z własnymi manifestami, pismami i wspólnymi akcjami artystycznymi.

To najważniejsza różnica: w krajach Europy Zachodniej i w USA dadaizm działał jako rozpoznawalny ruch, natomiast u nas pozostał raczej zbiorem inspiracji i pojedynczych gestów twórczych. Polscy artyści sięgali po rozwiązania bliskie dadaistom, ale zwykle funkcjonowali w ramach innych nurtów awangardowych.

Dlatego mówiąc o dadaizmie w Polsce, warto zachować ostrożność. Częściej chodzi o artystów, u których można zauważyć pewne pokrewieństwa z dadaizmem, niż o twórców należących do polskiego ruchu dadaistycznego w ścisłym sensie. Ten brak organizacyjnej i programowej ciągłości sprawił, że dadaizm w Polsce pozostał zjawiskiem fragmentarycznym.

Polscy dadaiści czy polscy awangardziści: które postacie najczęściej łączy się z dadaizmem

Najczęściej z dadaizmem łączy się w Polsce twórców takich jak:

  • Aleksander Wat
  • Julian Tuwim
  • Tytus Czyżewski
  • Stanisław Młodożeniec

Nie oznacza to jednak, że byli oni „dadaistami” w takim samym sensie jak Tristan Tzara czy Marcel Duchamp. Trafniej widzieć w nich polskich awangardzistów, u których pojawiały się cechy wspólne z postawą dadaistyczną: eksperyment, przekora, gra z formą i dystans wobec utrwalonych zasad.

W praktyce ich działalność częściej wpisuje się w futuryzm oraz inne odmiany awangardy niż w czysty dadaizm. To właśnie dlatego określenie „polscy dadaiści” bywa wygodnym skrótem, ale nie zawsze jest precyzyjne.

W przypadku postaci przywoływanych w dyskusjach o awangardzie, jak Stanisław Ignacy Witkiewicz, również warto unikać zbyt prostych etykiet. Polski krajobraz artystyczny tego czasu był bardziej mieszany: idee przenikały się, inspirowały i ścierały, ale nie tworzyły u nas jednego, wyraźnie wyodrębnionego obozu dadaistycznego.

Dadaizm w Polsce a futuryzm i inne nurty awangardy

Dadaizm i futuryzm bywają wrzucane do jednego worka jako „awangarda”, ale to nie to samo. W polskim kontekście to rozróżnienie jest szczególnie ważne, bo wielu twórców kojarzonych z dadaizmem działało przede wszystkim w polu futuryzmu albo szerzej rozumianej nowoczesnej awangardy.

Najprościej można to ująć tak: dadaizm nastawiał się na negację, prowokację i rozbijanie sensów, podczas gdy inne nurty awangardy w Polsce częściej próbowały tworzyć własny program nowoczesności. To różnica nie tylko w środkach wyrazu, ale też w celu.

Dlatego nie każda artystyczna prowokacja czy eksperyment formalny oznacza od razu dadaizm. W polskiej sztuce pierwszej połowy XX wieku wiele zjawisk miało charakter awangardowy, lecz tylko część z nich naprawdę zbliżała się do ducha dada.

To właśnie sprawia, że polscy awangardziści są często bliżsi dadaizmowi przez pewne gesty i strategie niż przez formalną przynależność do ruchu.

Jakie środki artystyczne i strategie dadaistyczne pojawiały się w polskim środowisku artystycznym

Najłatwiej rozpoznać wpływ dadaizmu nie po nazwach grup, ale po sposobie działania. W polskim środowisku artystycznym pojawiały się rozwiązania bliskie dadaistycznej wrażliwości, nawet jeśli nie tworzyły osobnego nurtu.

Do takich środków należały przede wszystkim:

  • ironia i świadoma przekora wobec obowiązujących norm,
  • łamanie tradycyjnych reguł wypowiedzi artystycznej,
  • eksperymentowanie z formą,
  • łączenie elementów pozornie do siebie niepasujących,
  • sięganie po kolaż.

Kolaż był jedną z ważnych technik kojarzonych z dadaizmem. Polegał na łączeniu różnych materiałów i fragmentów w jedną kompozycję. Taka metoda dobrze oddawała dadaistyczne upodobanie do zestawień nieoczywistych, czasem celowo zgrzytliwych.

W polskim kontekście te strategie działały raczej jako impuls twórczy niż znak przynależności do jednego programu. Właśnie dlatego wpływ dadaizmu w Polsce częściej widać w pojedynczych rozwiązaniach artystycznych niż w zwartym, łatwym do nazwania zjawisku.

Wpływ dadaizmu na polską sztukę po II wojnie światowej i w neodadaizmie

Po II wojnie światowej dadaistyczne impulsy nie zniknęły. Wróciły w postaci neodadaizmu, szczególnie w latach 60., 70. i 80., kiedy artyści ponownie sięgali po eksperyment, przewrotność i działania podważające utrwalone formy sztuki.

Ten powrót nie oznacza jednak powstania wyraźnego polskiego dadaizmu jako osobnego ruchu. Nadal bliżej było do inspiracji, zapożyczeń i twórczych przetworzeń niż do stworzenia spójnego środowiska działającego pod szyldem dada.

W tym czasie ważnym punktem odniesienia stały się także zjawiska takie jak Fluxus i różne eksperymenty artystyczne, które podtrzymywały ducha antykonwencjonalności. To właśnie tę ciągłość warto zauważyć: dadaizm w Polsce nie zbudował mocnej, osobnej tradycji instytucjonalnej, ale pozostawił po sobie trwały sposób myślenia o sztuce jako przestrzeni wolności, gry i podważania gotowych reguł.

Bibliografia:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...