komplikacje w ciąży
Fotolia
Aktualności

"Czułam, że ten poród nie przebiega tak, jak powinien..."

To straszne uczucie, kiedy nagle dociera do kobiety, że zarówno jej życie, jak i dziecka jest zagrożone. 

Poród nie zawsze przebiega zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Mamy w głowie jakiś plan, jakieś wyobrażenia i oczekiwania (zwłaszcza, gdy nie rodzimy po raz pierwszy), a potem okazuje się, że nigdy tak naprawdę nie można przygotować się na coś tak nieobliczalnego, jak przyjście dziecka na świat.

Pod opowieścią tej mamy, mogłoby się pewnie podpisać wiele kobiet, które także zostały postawione w obliczu przerażającej sytuacji. Posłuchajcie...

"Nie miałam planu jak mam rodzić, nie zamawiałam douli, nie chciałam rodzić w wodzie, nie myślałam o żadnych innowacjach. To był mój drugi poród więc wiedziałam jak będzie wszystko przebiegać. Chciałam tylko by poród trwał krótko, a dziecko całe i zdrowe pojawiło się na świecie.

Wody odeszły mi o 2.nad ranem. Zabraliśmy z mężem najpotrzebniejsze rzeczy, zapewniliśmy opiekę starszemu dziecku i pojechaliśmy do szpitala. Po kilku godzinach już wiedziałam, że coś jest nie tak. Nic nie szło tak jak powinno. Skurcze były bardziej bolesne jak poprzednio, mocniejsze, a mniej efektywne. Położna cały czas przychodziła, sprawdzała rozwarcie i była bardzo zawiedziona brakiem postępu. 

"Cały czas zastanawiałam się co jest nie tak..."

Czy to ja jestem starsza i inaczej odczuwam ból i zmęczenie, czy to może moje ciało nie przygotowało się na poród? Mój mąż starał się mnie pocieszać i rozweselać, ale i po nim było widać niepewność. Potem nawet on przestał żartować. Kiedy położna weszła i zapytała, czy czuję że chcę przeć, okazało się, że nie. Skurcze były coraz lżejsze, mniej bolesne.Tak jakbym nie miała rodzić. Podano oksytocynę. Dziecko pojawiło się w kanale rodnym, ale to nie główka była pierwsza...

Potem długo się zastanawiałam jak do tego doszło, że dziecko ułożone było pośladkowo, a nikt o tym nie wiedział. Na USG w 36.tyg ciąży mój synek był ułożony prawidłowo do porodu. Jego wagę szacowano jednak na znacznie wyższą i dlatego myślano, że nie będzie już szansy na zmianę położenia. A jednak moje maleństwo postanowiło nam wszystkim sprawić "niespodziankę."

Lekarze od razu zaczęli zastanawiać się co robić. Poród siłami natury – bezpieczniejszy dla mnie, czy szybkie cesarskie cięcie – bezpieczniejsze dla dziecka? Ja nie wiedziałam co robić, co mówić, byłam w szoku. Słyszałam tylko słowa: niedotlenienie, uraz barków, długi i skomplikowany poród. Było mi tak naprawdę wszystko jedno, wpadłam w panikę i chciałam by to wszystko się skończyło, bym była już w domu z synkiem.

"Tylko ja i walczący o moje życie lekarze..."

Znieczulenie i cesarkę pamiętam jak przez mgłę. Pierwszy krzyk dziecka wywołał tylko poczucie ulgi. Szukałam cały czas wzrokiem męża, by powiedział mi czy wszystko dobrze ze mną, dzieckiem, ale nie mogłam złowić jego spojrzenia. Potem było tylko gorzej, dostałam krwotoku. Zostałam sama ze swoim strachem, tylko ja i walczący o moje życie lekarze.

Gdy się ocknęłam, okazało się że straciłam wiele krwi i miałam transfuzję. Mój ukochany synek czuje się dobrze, dostał 9 punktów w skali Apgar. Nie potrafiłam jednak w tamtej chwili cieszyć się niczym. Byłam zmęczona, wykończona psychicznie i chciałam zapomnieć o tym wszystkim.

Musiało minąć kilka tygodni, bym uspokoiła się. Bym wzięła na ręce swojego maluszka i cieszyła się w pełni, że pojawił się na świecie. Bym zrozumiała, że życie wcale nie jest nam dane bezterminowo i czasem nawet przy porodzie, może być ono zagrożone. Nie mamy na to wpływu...".


Niestety takich opowieści znacie pewnie wiele, gdy w czasie porodu dochodzi do komplikacji. Jeżeli chciałybyście podzielić się z czytelniczkami Babyonline.pl swoją historią, (oczywiście może być anonimowo), piszcie do mnie: redakcja@burdamedia.pl.

Może to być opowieść smutna, lub wesoła, ważne, by niosła przesłanie, że nie jesteśmy same i że możemy się wspierać.

Czytaj także: Kraków - kazali jej rodzić siłami natury 6 kg dziecko!

Przyspieszenie porodu: co pomoże przyspieszyć poród? Bezpieczne i naturalne sposoby

ciąża, badanie w ciąży, brzuch w ciąży, lekarz, szpital
JPC-PROD - Fotolia
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: Jestem dumna, że dałam radę
O tym dniu myślałam od dziewięciu miesięcy. Torbę do szpitala spakowałam już w siódmym miesiącu i … czekałam na nieznane.

Nadszedł dzień wyznaczony przez lekarza prowadzącego - data porodu . Nic się nie działo. Pojechałam do szpitala, żeby zobaczyć się z panią doktor i zorientować się, co dalej. Kiedy weszłam na oddział, dowiedziałam się, że jest na urlopie! Moje poczucie bezpieczeństwa runęło. Co mam teraz robić...? Chciało mi się płakać. Musiałam jednak działać... Przecież moje dziecko może chcieć przyjść na świat w każdej chwili, a to już czas. Zaczepiłam na korytarzu ordynatora oddziału. Zapytałam, co robić. Odburknął, że przyjąć się na oddział, albo gdzieś ambulatoryjnie sprawdzić na własną rękę. Spanikowana myślałam: "Mam rodzić na własną rękę?! Gdzie gdzieś?! Sama mam się przyjąć na oddział?" Wyszłam przed szpital i zaczęłam płakać, bo nie wiedziałam co począć dalej .  "Przyjęłam się na oddział" Mąż mnie trochę uspokoił i kiedy już mi przeszło, udałam się na izbę przyjęć i "przyjęłam się" na oddział. Był wtorek. Dni w szpitalu strasznie się dłużyły. Leżałam i słuchałam opowieści, zastanawiając się, jak będzie wyglądał mój poród . Wtedy po raz pierwszy naprawdę zaczęłam o tym myśleć. Wcześniej nigdy nie analizowałam przebiegu porodów, nie układałam sobie w głowie scenariusza przebiegu mojego. Pobyt w szpitalu mijał spokojnie, aż do czwartkowego popołudnia. Właśnie wtedy się zaczęło... W toalecie zauważyłam różową wydzielinę. Od razu zgłosiłam ten fakt pielęgniarce, która przekazała tą informację lekarzowi dyżurującemu. Po popołudniowym obchodzie zostałam zbadana. Pan doktor stwierdził, że wody zaczęły się sączyć i przeniósł mnie na salę przedporodową. Leżałam tam sama, nie mogąc zebrać myśli. Zastanawiałam się: "Co dalej?" To pytanie prześladowało mnie nieustannie.  Nie musiałam długo czekać na odpowiedź Wieczorem pojawiły się bóle , a na...

niemowlę, mama, tata
fotolia
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: dzięki mężowi czułam się pewnie i bezpiecznie
Czy mężczyzna powinien być przy porodzie? Bywa, że mężczyzna chce widzieć narodziny swojego dziecka, a kobieta ma wątpliwości. Jak to było w przypadku Agaty? Przeczytaj jej historię.

Nasz kochany synek miał przyjść na świat 14 kwietnia 2013 r., ale stało się inaczej. Prawdopodobnie było mu już niewygodnie w brzuszku i dlatego postanowił wcześniej nas zobaczyć.   7 kwietnia przebudziłam się około 23.00 z myślą, że muszę do toalety. Na miejscu zauważyłam, że wypadł czop i zaczęły odchodzić wody płodowe. Obudziłam męża. Wspólnie zadzwoniliśmy do szpitala - na szczęście lekarz prowadzący moją ciążę miał dyżur. Kazał nam przyjechać do szpitala.  W czasie podróży pojawiły się skurcze. W szpitalu przeprowadzono ze mną wywiad, podłączono mnie do KTG . Byłam przerażona, bo nie wiedziałam, co będzie dalej. Na szczęście mąż był obok mnie przez cały czas.  Nie byliśmy przygotowani na poród Skurcze były coraz silniejsze , bałam się, że długo tego nie wytrzymam. Mimo masaży i ćwiczeń na piłce, było coraz gorzej. Byliśmy w pokoiku z łazienką, materacami, drabinkami, piłką, a nawet radiem. Mąż próbował rozerwać mnie, na chwilę oderwać myśli od porodu, żartowaliśmy wspólnie . Oboje czuliśmy się trochę nieswojo, wcześniej nie uczestniczyliśmy w szkole rodzenia , bo mieszkam daleko i nie miałam jak dojechać. Oczywiście oglądaliśmy w internecie różne filmy z porodów , by mieć jakiekolwiek pojęcie o tym jak wygląda poród , ale to chyba nie to samo.  Mąż uparł się, że będzie przy porodzie Mąż od samego początku chciał być przy porodzie . Początkowo nie chciałam się na to zgodzić, nie chciałam, by widział mnie w takim stanie, ale on uparł się. Teraz z perspektywy czasu jestem mu za to bardzo wdzięczna. W ciężkich momentach, kiedy skurcze były bardzo bolesne, wspierał mnie, uśmiechał się do mnie, powtarzał, że wszystko będzie dobrze, że niedługo nasz synek się urodzi, a ja szybko zapomnę o bólu .   Gdy nadszedł kulminacyjny moment porodu, mąż uważnie słuchał...

poród w święta, poród w Boże Narodzenie, jak się rodzi w święta, święta na porodówce,
Przygotowania do porodu
Poród w święta – zupełnie inny niż myślisz
Święta – wiadomo – najlepiej spędzić w domu z rodziną, a nie na porodówce. Bo kto wie, jak tam właściwie w tym czasie jest? O tym, jak wygląda poród w święta, przekonała się Alina, której córeczka przyszła na świat w bajkowej scenerii Bożego Narodzenia.

Na zdjęciu: Alina Sałachewicz z mężem Dariuszem, czteroletnią Amelką, która przyszła na świat 25 grudnia i dwuletnim Adasiem. Gdy Alina dowiedziała się, że termin porodu przypada na 31 grudnia, zaczęła się niepokoić. – Sylwester, Nowy Rok , każdy się bawi... Kto będzie chciał przyjąć mój poród? Tu fajerwerki, a jej zachciało się rodzić – wyobrażała sobie, co że tak właśnie i o niej pomyślą, gdy przyjedzie do szpitala . Łudziła się, że dziecko urodzi się po Nowym Roku i nie będzie w przyszłości najmłodsze w klasie. Jednak wszystko potoczyło się inaczej.   Skurcze przed kolacją Pierwsze skurcze pojawiły się, gdy Alina siadała z rodziną do stołu. – Sądziłam, że to skurcze przepowiadające, które miną. Pomyślałam, że nie będę dzwonić do lekarza ani do położnej. Przecież Boże Narodzenie to taki czas, który każdy powinien móc spędzić z rodziną – wspomina. Alinie nie dane jednak było spokojnie posiedzieć z bliskimi przy świątecznym stole. Co pewien czas musiała wstać, by położyć się i odpocząć. – Ale udało mi się nawet pośpiewać kolędy, oczywiście z przerwami. Wszyscy bardzo mną się przejmowali, posadzili na honorowym miejscu, w najwygodniejszym fotelu, chcieli wieźć do szpitala. Dzięki szkole rodzenia, do której chodziliśmy z mężem, nie panikowaliśmy, liczyliśmy skurcze i wiedzieliśmy, że poród postępuje wolno – wyjaśnia Alina. Noc jednak była dla obojga nieprzespana. Skurcze stawały się mocniejsze, Alina zaczęła się bać, bo to przecież pierwszy poród , pierwsze dziecko.    Dwa auta na drodze Do położnej Alina zadzwoniła dopiero rano. – Gdy kazała mi jechać do szpitala, już wiedziałam, że nie uniknę porodu w święta . Przy okazji okazało się, że moja położna się przeziębiła i będę rodzić z tą, która akurat ma dyżur – wspomina. Aby...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz