Maja Bohosiewicz
fot. Instagram/majabohosiewicz

Bardzo osobisty wpis Mai Bohosiewicz na Instagramie

Wzruszycie się!
Milena Oszczepalińska
Maja Bohosiewicz
fot. Instagram/majabohosiewicz
Choć obecnie wczesne zakładanie rodziny nie jest w modzie, Maja Bohosiewicz wcale się tym nie przejmuje i wbrew trendom wyznaje, że jej największym marzeniem od dawna było stworzenie ciepła domowego ogniska z ukochaną osobą i dziećmi. I kiedy teraz to wszystko ma, czuje ogromną wdzięczność.

Przeczytajcie, jaki wpis aktorka opublikowała na swoim profilu na Instagramie. Jest naprawdę poruszający!

Maja Bohosiewicz od zawsze chciała być mamą?

Gwiazda choć w listopadzie skończy dopiero 27 lat, jest już mamą dwójki dzieci. Nie jest to obecnie powszechna sytuacja, a w show biznesie to już w ogóle. Ale Maja otwarcie wyznaje: „Marzyłam, tak baaardzo bardzo bardzo marzyłam o tym żeby założyć rodzinę. Pragnęłam mieć dziecko właściwie od kiedy tylko pamietam. Istnieje taki rodzaj kobiet które od urodzenia czują, że spełnią się w roli Mamy”.

Faktycznie aktorka wygląda na taką, której bycie mamą sprawia ogromną frajdę i to jest wspaniałe. Dlaczego radość z tego, że robi się karierę, ma w dzisiejszych czasach większe przyzwolenie niż radość z bycia mamą? Aktorka zdaje sobie sprawę z tego, że musi to być przemyślana decyzja. Ale jeśli taka jest, to późniejsze szczęście, jakie za sobą niesie, jest wprost nie do opisania.
Redakcja poleca: Dorota Czaja o pierwszych świętach z synkiem
Gwiazda zdradza, co najbardziej lubi jeść w Wigilię i co kupi dla synka Leosia.

Wzruszający wpis Mai Bohosiewicz na Instagramie

Zobaczcie, co jeszcze aktorka napisała o rodzinie.
Oczami wyobraźni widziałam się w jakimś bliżej niezidentyfikowanym domu, gdzie radosnym buziakiem witam bliżej nieokreślonego mężczyznę a koło mnie biega przynajmniej dwójka bliżej nieokreślonych dzieci obu płci. Wizualizowałam sobie ten obraz bardzo często. Nie przesadzę mówiąc, że prawie co noc. Finalnie kładę się do łóżka, a obok leży mądry, czuły, zabawny facet którego kocham, pokój obok śpi piękny, zdrowy i mądry syneczek, a ramionach kołysze malutką "krupeczkę" (jak mawiała moja mama). I nie wierze ile radości i miłości Ci ludzie mi dają. Bardzo za nich dziękuje. To oni nadają sensu, rytmu i koloru w mojej codzienności. Czasami sens się gubi, rytm jest w lekkim niedoczasie, a kolor życia przybiera barwę kulki plasteliny sklejonej ze wszystkich kolorów które były w paczce. Mimo wszystko jest najpiękniej. Kocham kocham kocham”.

To absolutna prawda, w rodzinie jest siła. Też jesteście wdzięczne za bliskie osoby, które was otaczają?  

Zobacz też: Maja Bohosiewicz poleca bardzo nietypowy pamiętnik dla rodziców

Źródło: Instagram
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy