Mike Marotta
fot. instagram

6-latek wita długo oczekiwanego braciszka. Niesamowicie wzruszający film!

Chłopiec bardzo długo czekał na spotkanie z braciszkiem, więc mama postanowiła nagrać ten moment. Twarz tego malucha mówi tak wiele!
Dominika Bielas
Mike Marotta
fot. instagram
Wiele osób z nas nie raz słyszało od swojego jedynaka, że czeka na młodsze rodzeństwo. Marzenie 6-letniego Mikey'a było niezwykle trudne do spełnienia, choć rodzice bardzo chcieli chłopcu dać rodzeństwo. Czasem bywa tak, że chcieć to trochę za mało...

Kiedy dostanę brata?

Każdy przedszkolak w pewnym momencie przechodzi ten etap. Gdy u kolegów i koleżanek pojawiają się nowi członkowie rodziny, dziecko też chce stać się starszym bratem lub siostrą. Jessica Marotta i jej mąż chcieli mieć więcej dzieci, a spełnienie marzenia ich synka, było także ich pragnieniem.

Gdy Jessica zaszła w ciążę ich radość nie trwała jednak długo. Kobieta poroniła w 11 tygodniu ciąży. Para nigdy nie powiedziała synkowi o tej ciąży. Gdy po raz drugi zobaczyła dwie kreseczki na teście, postanowili poczekać z obwieszczaniem radosnej nowiny. Bali się cieszyć i bali rozbudzać nadzieję u Mikey'a. Po 12 tygodniach w końcu powiedzieli chłopcu, że zostanie starszym bratem. Dziecko nie mogło uwierzyć, były łzy i podekscytowanie. Bardzo chciał wiedzieć, kiedy urodzi się maluszek. Mały Jake urodził się 6 marca, 9 tygodni przed terminem i ważył niecałe 800 gram. Był tak malutki, że Jessika nie mogła go nawet wziąć na ręce. Było to ciężkie doświadczenie nie tylko dla rodziców, ale i dla małego Mikey'a, który w końcu został starszym bratem.

Dwa tygodnie później lekarze zgodzili się na bezpośredni kontakt z maluszkiem. Rodzice postanowili, że to nie bezie "zwykłe" pierwsze spotkanie braci. - To było bardzo słodkie. Był bardzo podekscytowany - mówi Jessica. - Kiedy zaczął trzymać Jake'a zaczął nerwowo chichotać i mrugać oczami. To było dla niego bardzo emocjonujące przeżycie. To była chyba jedna z najbardziej wzruszających chwil w moim życiu - dodaje.

Koniecznie zobaczcie ten wzruszający filmik:

Jake został na szpitalnym oddziale w sumie 62 dni. Teraz, gdy wszyscy są w domu, mali bracia są nierozłączni.

A jak u was wyglądały pierwsze spotkania? Podzielcie się w komentarzach. 

Źródło: People.com

Zobacz także:
Redakcja poleca: O kangurowaniu wcześniaków mówi neonatolog [WIDEO]
Kangurowanie to metoda, którą wymyśliły... kangury. One zawsze mają ze sobą swoje maleństwo – wyjaśnia dr n. med. Beata Pawlus, lekarz kierujący Oddziałem Neonatologii Szpitala Św. Rodziny w Warszawie. Jak przebiega kangurowanie i dlaczego się je stosuje?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy