3 lata więzienia z niereagowanie na krzywdę dziecka
fot. Fotolia

Widzisz krzywdę dziecka i nie reagujesz? Możesz trafić za kratki

Rzecznik praw dziecka chce zmiany w ustawie i wprowadzenia kar więzienia dla osób, które nie reagują na krzywdę dzieci. Czy to dobry sposób na polską znieczulicę?
Hanna Szczesiak
3 lata więzienia z niereagowanie na krzywdę dziecka
fot. Fotolia
Jak podaje Gazeta Pomorska, "w Sejmie trwają prace nad zmianą prawa, tak by zapewniało ono większą niż dotychczas ochronę dzieci do 15 roku życia oraz osób nieporadnych pod względem fizycznym i psychicznym". Nowelizacja zaproponowana przez Marka Michalaka, rzecznika praw dziecka, zakłada m.in. wprowadzenie kar pozbawienia wolności za niepoinformowanie organów ścigania o przestępstwie.

Kara więzienia za milczenie

Jedną ze zmian w prawie ma być zwiększenie wymiaru kary do 12 lat pozbawienia wolności za przemoc w stosunku do osoby nieporadnej ze względu na wiek lub stan zdrowia. Drugą istotną zmianą jest wprowadzanie kar za ludzką znieczulicę i niereagowanie na widok krzywdy wyrządzanej słabszej osobie. Do tej pory, zgodnie z kodeksem karnym, za niezawiadomienie m.in. o zabójstwie, zamachu stanu czy szpiegostwie groziła kara pozbawienia wolności. W nowych przepisach każdemu, kto nie zawiadomi odpowiednich organów o pobiciu, zgwałceniu czy innemu wykorzystaniu osoby nieporadnej ze względu na wiek lub stan zdrowia, grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Redakcja poleca: Rzecznik Praw Dziecka: "Potrzebujemy Narodowej Strategii przeciw Przemocy wobec Dzieci" [WIDEO]
Przemoc wobec dzieci istnieje i jest ona liczona nie w milionach, ale w miliardach przypadków – mówi Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka. – Trzeba z nią walczyć NAPRAWDĘ, a nie tylko na papierze.

Znieczulica – choroba wszystkich Polaków

O tym, że znieczulica jest naszą chorobą narodową, nikogo nie trzeba przekonywać. Wystarczy zobaczyć, jak przechodnie reagują na widok zmarzniętego chłopca w środku miasta. To eksperyment, który uświadamia nam, jak bardzo jesteśmy obojętni na krzywdę innych. Przypomnijcie sobie podróże komunikacją miejską, kiedy byłyście w ciąży. Czy rzeczywiście za każdym razem mogłyście liczyć na ustąpienie miejsca? Czy kiedy czekałyście w kolejce do kasy, w supermarkecie lub aptece, stojący przed wami z uśmiechem na twarzy proponowali, byście stanęły przed nimi? Ile razy wam zdarzyło się nie zareagować, kiedy ktoś na waszych oczach krzywdził inną osobę?

Pamiętam wpis, który przeczytałam kilka miesięcy temu na jednym z forów internetowych. Autorka pytała innych użytkowników, co powinna zrobić, jeśli po raz kolejny słyszy swoją sąsiadkę zachowującą się agresywnie wobec wnuczki. Boimy się reagować i boimy się pomagać. Nie wiemy, jak się zachować, kiedy innemu człowiekowi, także dziecku, dzieje się krzywda. Nowe prawo ma nas zmotywować do informowania o popełnianych przestępstwach. Czy zadziała? Nie wiem, mam taką nadzieję. Osoby słabsze od nas nie są w stanie same się obronić. Musimy stanąć po ich stronie, zatroszczyć się o nie, kiedy same nie mogą tego zrobić.

Czy według was wprowadzenie kar więzienia za nieinformowanie o popełnieniu przestępstwa jest słuszne?

Czytaj także: 5 chorób, które roznoszą ciężarne

Źródło: Gazeta Pomorska
Oceń artykuł

Ocena 3 na 4 głosy

Zobacz także

Popularne tematy