Jeśli nie możecie wyjechać w czasie majówki, to wybierzcie się na... plac zabaw. Oczywista oczywistość? Tak, ale czy znasz powody, dlaczego warto to zrobić?
Śmiech wyzwala endorfiny, zabawa na placu zabaw zapewnia dużo swobody, pozwala się dotlenić i wybiegać. Maluch może się w końcu pobawić beztrosko, głośno śmiać i krzyczeć (tym samym zwiększa się pojemność płuc, dotlenienia organizmu). Ruchu na świeżym powietrzu nigdy za wiele – na pewno pomoże on na wiele dziecięcych smutków. To nie wszystko. Wszystko, co maluch robi na placu zabaw: bieganie, podskoki, wspinanie się, sprawia, że staje się silniejsze, sprawniejsze, bardziej wytrzymałe. Plac zabaw to idealne miejsce do ćwiczenia koordynacji. Dzięki temu dziecko zaczyna wierzyć we własne siły i możliwości.
ZOBACZ TEŻ: Podejmij decyzję: wychodzić z dzieckiem czy bez
Huśtanie może uspokoić rozbrykanego malucha, a poza tym wpłynie korzystnie na układ nerwowy. Podobnie jest z karuzelą – zdaniem szwedzkich naukowców, którzy zajmują się badaniem układu przedsionkowego w mózgu, wielu maluchom, szczególnie tym z problemami w nauce, pomaga powolne wirowanie. Podczas tego ruchu wytwarzają się nowe połączenia w mózgu, to wspomaga rozwój.
ZOBACZ TEŻ: Jak powinien wyglądać idealny plac zabaw
Przypomnijmy sobie, czym dla nas był plac zabaw. Sklepem, pocztą, domem, jaskinią, kryjówką rozbójników... Od tego czasu niewiele się zmieniło.Dla współczesnych dzieci plac zabaw nadal jest miejscem, gdzie może dziać się wszystko. I gdzie można znaleźć odpowiednie rekwizyty: patyk, który będzie udawał miecz lub makaron, kamyki, które mogą być pieniędzmi czy posiłkiem.
ZOBACZ TEŻ: Jak urządzić plac zabaw w pokoju dziecka?
Czytaj też: 5 błędów pracujących mam
To ważne szczególnie dla jedynaków i dzieci z małych rodzin, które mają niewiele kontaktu z rówieśnikami. Dzieci uczą się też dzielić i działać w grupie – muszą wymieniać się zabawkami w piaskownicy, poczekać na swoją kolejkę przy zjeżdżalni. To też okazja, by poznać swoje emocje: radość, złość, strach, uczucie porażki czy zwycięstwa. Na placu zabaw dziecko uczy się zasad savoir-vivre: że nie wolno popychać, wyrywać, sypiać piaskiem, że trzeba poczekać na swoją kolejkę, np. do huśtawki.
ZOBACZ TEŻ: Podwórkowe BHP – bezpieczeństwo na placu zabaw
Czytaj też: Babcia, opiekunka czy żłobek - za i przeciw
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.