Agnieszka Włodarczyk pozuje z laktatorem
fot. Instagram/agnieszkawlodarczykofficial

Agnieszka Włodarczyk opowiada o odciąganiu pokarmu: „Zaoszczędzam sporo czasu i nerwów”

Agnieszka Włodarczyk opowiedziała w mediach społecznościowych o własnych doświadczeniach z odciąganiem pokarmu. Zdradziła, że dzięki laktatorowi oszczędza sporo czasu i energii.
Joanna  Biegaj
Agnieszka Włodarczyk pozuje z laktatorem
fot. Instagram/agnieszkawlodarczykofficial
Odkąd Agnieszka Włodarczyk została mamą, często porusza tematy związane z karmieniem piersią. Jakiś czas temu aktorka opublikowała bardzo szczery wpis, w którym zwierzyła się ze swoich problemów z laktacją. Wypowiedziała się także na temat presji karmienia piersią. Sama również starała się normalizować podejście do karmienia, robiąc to publicznie w restauracji. Teraz młoda mama opowiedziała o odciąganiu pokarmu – zdradziła, że laktator bardzo ułatwia jej życie.

Agnieszka Włodarczyk o karmieniu piersią

Aktorka opublikowała na swoim profilu na Instagramie post, w którym opowiedziała o swoich doświadczeniach związanych z odciąganiem pokarmu.

„Po moich postach o karmieniu w miejscach publicznych zawsze jest dużo komentarzy. Wywołują spore emocje, czyli temat jest kontrowersyjny w jakiś sposób. Chociaż im dłużej jestem mamą, tym mniej te kontrowersje rozumiem, no ale do rzeczy…” – zaczęła swój wpis Agnieszka Włodarczyk.

Mama małego Milana jest zdania, że każda kobieta indywidualnie decyduje kiedy i jak chce karmić swoje dziecko – publicznie, piersią, lub odciągając wcześniej pokarm: „Można karmić publicznie piersią kiedy się chce i jak się chce, ale można też wcześniej w domu odciągnąć pokarm i karmić z butelki. Zwolenniczek tej drugiej opcji też jest zapewne sporo”.

Zalety odciągania pokarmu

Agnieszka Włodarczyk zarekomendowała również swoim fankom laktator, którego sama używa, dokładnie opisując jego zalety.

„Jeśli wybierasz bramkę numer dwa, to z czystym sumieniem mogę polecić laktator, który kupiłam jeszcze sporo przed rozwiązaniem. Poleciła mi go świetna położna, mówiąc, że jest najlepszy na rynku! Koniec kropka. Może o tym świadczyć również fakt, że używają go takie gwiazdy jak Pink czy Katy Perry. Wybrałam zatem jakąś wypasioną wersję z dodatkowymi gadżetami, którą mogę naładować po prostu USB. Bez zbędnych kabli i siedzeniu przy kontakcie” – dodała.

„Pokarm można odciągnąć od razu na dwie piersi, co zaoszczędza sporo czasu i nerwów. A w opcji z gorsetem oszczędza również nasze ręce, więc możemy zająć się czymkolwiek, co lubimy… scrollowaniem Instagrama, gotowaniem, odkurzaniem czy obgryzaniem paznokci” – żartowała Agnieszka Włodarczyk.

Komentarze internautek

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy, jednak niektóre fanki zarzuciły aktorce, że „robi wszystko dla reklamy”.

„Czyli wszystko dla reklamy?! A ja tak w Ciebie wierzyłam” – napisała jedna z internautek.
„Polecam tylko rzeczy, których sama używam, jaki jest problem?” – odpowiedziała jej aktorka.

W jej obronie stanęły inne mamy: „Nawet gdyby dla reklamy, to co się stało? (...) Kiedy coś jest dobre, skuteczne i ma mnóstwo pozytywnych opinii od mam to w czym problem?” – zakończyła dyskusję jedna z fanek. 
 

Zobacz także: 
Redakcja poleca: Dziecko chodzi na palcach – czy to norma, czy zaburzenie? [WIDEO]
Przyczyn, dlaczego dziecko chodzi na palcach, może być wiele – od niegroźnych po powody chorobowe, np. porażenie mózgowe lub obciążenia genetyczne. Chodzenie na palcach u dziecka wymaga konsultacji ze specjalistą, aby w razie potrzeby wdrożyć leczenie.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy