zmęczeni rodzice
fotolia.com
Aktualności

Dlaczego rodzice są bardziej zmęczeni, niż by się mogło wydawać

Bo są rodzicami – brzmi najprostsza odpowiedź. Kto nie ma własnych dzieci, nie do końca rozumie, jaki to wydatek energetyczny. Moim zdaniem jeden rodzic zużywa dziennie tyle energii, ile siłownia pełna kulturystów razem wziętych.

Policzmy sobie: od rana nosisz swoje dziecko, karmisz, myjesz, przebierasz, bawisz się z nim, zabierasz na spacer, usypiasz, przewijasz, nosisz, karmisz i tak w kółko. Potem trochę śpisz, ale nie za wiele, bo przecież jesteś rodzicem. W nocy też masz dyżur, zawsze. Trwa to kilka lat, a jeśli masz więcej niż jedno dziecko, przemnóż to wszystko przez 2, 3 lub 4... 

Najgorszy jest brak snu. Moje dzieci mają teraz 6 i prawie 2 latka. Mogę policzyć na palcach jednej ręki noce, które przespałam od początku do końca w tym roku. Reszta – sami wiecie.

Na początku, gdy dzieci są małe, można to sobie wytłumaczyć. Ale nocne pobudki wcale nie ustają, gdy dziecko kończy 6 miesięcy ani nawet 12 miesięcy. To prawda, są rzadsze, ale są. No, chyba, że akurat przechodzimy (tak, tak, całą rodziną) ząbkowanie albo katarek – wtedy mama i tata mają całą noc z głowy! Gdy dziecko jest nieco starsze, powodem nagłej pobudki może być zły sen, zbyt obfita kolacja, siku, tęsknota za rodzicem oraz wiele, wiele innych ważnych przyczyn. 

Ale to, oczywiście, nie wszystko. Rodzic nie ma czegoś takiego, jak wolne. Pocieszenie zmęczonego rodzica "w weekend sobie odpoczniesz" brzmi jak kpina. Przecież wiadomo, że w weekend też sobie nie pośpi. Dzieci będą wchodzić rodzicom na głowę od rana do wieczora. Polazą za nimi do łazienki, nie dadzą w spokoju zjeść, będą się domagać iPada albo spotkania z kolegą, który wyzwala w tobie najgorsze instynkty. Może są gdzieś rodzice, których dzieci zachowują się w cywilizowany sposób: w nocy pozwalają się wyspać, a w dzień zajmują się sobą. Jeżeli tak, to im zazdroszczę. Moje dzieci najczęściej są zaprzeczeniem cywilizowanego zachowania i wymagają ciągłej animacji.

Ale przecież nie tylko ciało rodzica się męczy – głowa także. Ciągłe gadanie i setki pytań, na które nie wiadomo, jak odpowiedzieć: "mamo, kto to jest burmistrz?" albo  "dlaczego ty masz włosy pod pachami?" potrafią wyprowadzić z równowagi świętego. I te ich zasady, o których ZAWSZE trzeba pamiętać, żeby domowe życie jakoś się toczyło: córka wykąpie się tylko pod warunkiem, że będzie mogła sama nalewać płyn do wanny (kiedyś zbankrutuję na tym płynie!), a syn za nic w świecie nie zje potrawy, w której wykryje choćby okruch papryki. 

Kiedy wieczorem siedzę na upstrzonej okruchami kanapie i jednym okiem oglądam wiadomości, już zbyt zmęczona, żeby otworzyć drugie, wiem, że zasłużyłam na tę chwilę przyjemności.   
 
Czytaj też:

Są pary już miesiąc po porodzie wracające do seksu, a są i takie, które nie robią tego przez rok - wyjaśnia seksuolog [WIDEO]

Agata Komorowska
Archiwum domowe
Mama
Agata Komorowska: „Świętuję Dni Nieradzenia Sobie!” [WYWIAD]
Matka biologiczna, adopcyjna i zastępcza. Blogerka i pisarka. Szczera aż do bólu: tak samo otwarcie pisze o swoich dzieciach, jak i o swojej depresji czy rozwodzie. I nawet adres bloga to po prostu jej imię i nazwisko. Agata Komorowska.

Agata Komorowska na swoim blogu opisuje bycie matką 15-letniego Aleksa, 10-letniego Krystiana z zespołem Downa, 5-letniej adoptowanej Ady i 15-letniego Michała, dla którego Agata jest rodziną zastępczą. Autorka książki „Anioły mówią szeptem”. Jej blog znajdziesz na: Agatakomorowska.pl Sylwia Niemczyk: Wydałaś niedawno książkę o aniołach, ale przecież to o Tobie czytelniczki Twojego bloga mówią: anioł. Agata Komorowska: To miłe, ale do anioła mi daleko. Chociaż z drugiej strony… Myślę, że każdy z nas może być dla kogoś aniołem. Być może, jeśli komuś moje doświadczenia dodały otuchy albo pomogły podjąć jakąś życiową decyzję, to dla niego byłam właśnie aniołem. Masz kogoś konkretnego na myśli? – Mam na myśli np. tę moją czytelniczkę, która napisała, że dzięki mnie zaczęła się starać o adopcję dziecka. Albo inną, która odważyła się założyć rodzinę zastępczą, bo stwierdziła, że skoro ja, po depresji i rozwodzie, jakoś sobie radzę z czwórką dzieci, z których w dodatku jedno ma zespół Downa, a dwojga innych nie urodziłam sama – to ona też sobie jakoś poradzi. Na blogu piszesz, że jesteś wdzięczna za całą swoją czwórkę. – Głęboko wierzę, że poprzez każde z moich dzieci Bóg chciał mi coś pokazać. Tak było np. z Krystianem, który urodził się z zespołem Downa. Pamiętam, jak kilkanaście lat temu na basenie często spotykałam rodzinę z dzieckiem z zespołem Downa. Zastanawiałam się, po co oni je tam ciągną: i jemu to nie pomoże, i oni się umęczą. Miałam stereotypowe wyobrażenie życia z niepełnosprawnym dzieckiem – po czym bum! Po paru latach sama urodziłam takie dziecko i przekonałam się, że życie z nim może być wspaniałe. Jednak w swoim głośnym liście „W imieniu dzieci skazanych na życie” przyznajesz, że nie wiesz, co byś zrobiła, gdybyś wtedy, gdy...

jak, nauczyć, dziecko, zasypiania
Sen
Przegląd metod nauki samodzielnego zasypiania dziecka
Zarywanie nocy to dla rodziców prawdziwa tortura. Są jednak sposoby, by nauczyć dziecko zasypiania. Oto te najskuteczniejsze.

Metoda nauki zasypiania „kontrolowanego pocieszania” Tymczasem jeśli dziecko skończyło pół roku, można zacząć realizować marzenie o przespanej nocy. Najbardziej popularna jest metoda „ kontrolowanego pocieszania ” opracowana przez australijską lekarkę Rhondę Abrahams. Senne dziecko odkładamy do łóżeczka i po chwili czułości wychodzimy z pokoju. Jeśli smyk płacze, wracamy po dwóch minutach. Przytulamy (lub bierzemy na ręce, gdy rozpaczliwie szlocha) i znowu wychodzimy – tym razem na cztery minuty. Potem cztery minuty pocieszamy i na sześć minut znikamy. I tak dalej, za każdym razem o dwie minuty dłużej, aż do dziesięciu minut. Jeśli wykażemy się konsekwencją, po trzech nocach dziecko powinno zasypiać już samo . Metoda nauki zasypiania dr. Richarda Ferbera Podobna – choć bardziej radykalna – jest metoda dr. Richarda Ferbera z bostońskiego Centrum Snu Dziecka. Dziecko układamy w łóżeczku do snu i wychodzimy z pokoju. Kiedy zaczyna płakać, wracamy dopiero po pięciu minutach (prawdziwa wieczność!). Uspokajamy, wychodzimy i wracamy po siedmiu minutach. Za każdym razem wydłużamy „czas oczekiwania”, ale nie zostawiamy dziecka, aż się wypłacze! Czy te metody nauki zasypiania działają? Musicie sprawdzić sami. Czasami pomaga mała modyfikacja – nie wychodzimy z pokoju, tylko siedzimy przy dziecku aż do skutku (i np. trzymamy je za rączkę), a każdej następnej nocy odsuwamy się coraz dalej. Innym razem skuteczne okazuje się przysunięcie łóżeczka do łóżka rodziców czy pozostawianie w dziecięcej sypialni uchylonych drzwi. Wielu rodziców rezygnuje jednak z takich metod, uważając, że skoro maluszek płacze, to znaczy, że potrzebuje bliskości rodzica i mu ją dają, np. śpiąc razem z dzieckiem. To warto wiedzieć przed rozpoczęciem nauki samodzielnego zasypiania Zdecydowaliście się uczyć malca samodzielnego...

niemowlę, karmienie piersią
Karmienie
Czemu trzeba karmić niemowlę także w nocy?
Ty marzysz o śnie. Długim i spokojnym. Ono każdej nocy przerywa ciszę płaczem. Uspokaja się przy piersi. Jak długo to potrwa? I czy naprawdę nocne karmienie jest ważne?

Dla dziecka, które dopiero co się urodziło, dzień i noc wyglądają podobnie. Noworodek śpi, budzi się, gdy czuje głód lub coś mu przeszkadza, potem przez jakiś czas jest aktywny i znowu zasypia. Dopiero po 2–3 tygodniach zaczyna odróżniać dzień od nocy. Ale to wcale nie oznacza, że pomiędzy godziną 21 a 7 rano nie zechce jeść! Oj, zechce, i to pewnie nieraz! Czy niemowlę karmione piersią musi jeść także w nocy? Tak. Po pierwsze dlatego, że ma mały żołądek. Zjada niewiele i jest głodne niedługo po posiłku. Po drugie dlatego, że początkowo masz niewiele mleka. Po trzecie, kobiecy pokarm jest szybciej trawiony niż modyfikowana mieszanka. Nic więc dziwnego, że w pierwszych tygodniach noworodek chce jeść nawet co 2–3 godziny , na okrągło, przez całą dobę. Wkrótce jednak zacznie zjadać nieco więcej na każdy posiłek i wtedy przerwy pomiędzy karmieniami powinny się wydłużyć: w dzień do około trzech godzin, zaś w nocy nawet do sześciu. Spróbuj nakarmić dziecko około godziny 21, wtedy powinien dać ci pospać mniej więcej do trzeciej rano. Jeśli jesteś nocnym Markiem i nie śpisz do późna, możesz nakarmić niemowlę około północy, wówczas będziesz miała szansę na spanie do rana. Niestety, niektóre dzieci budzą się częściej, nawet co godzinę. Chociaż powodem tych pobudek zwykle nie jest głód, to jednak dziecko najszybciej uspokoi się , ssąc pierś. Najwygodniej będzie ci wziąć go do swojego łóżka i nakarmić w półśnie. Oczywiście jest ryzyko, że się do tego przyzwyczai i potem nie będzie dawał się odłożyć do łóżeczka. Zabranie go do swojego łóżka pozwoli ci się jednak wyspać. Nie martw się: z czasem twoje dziecko będzie coraz rzadziej się budziło. Czy „butelkowe” niemowlę równie często robi nocne pobudki? W pierwszym miesiącu życia on też może chcieć jeść przez całą dobę co trzy godziny. Zwykle jednak...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj