głośne dzieci przeszkadzają w pracy zdalnej
fot. Adobe Stock

Dzieci KRZYCZĄ od świtu do nocy, a ludzie chcą pracować! „Niech stopery sobie kupią”

Głośne zabawy dzieci na osiedlu przeszkadzają osobom pracującym zdalnie w domach. Spółdzielnia wystosowała więc nietypową prośbę do mieszkańców: rodzice mają zabierać dzieci na inne place zabaw. Nie wszystkim się to podoba, a niektórzy mówią wprost: ludzie powinni się przyzwyczaić albo kupić stopery do uszu.
Magdalena Drab
głośne dzieci przeszkadzają w pracy zdalnej
fot. Adobe Stock
Administracja Osiedla Górce w Warszawie zachęca rodziców, by zabierali dzieci na inne place zabaw w okolicy. Powodem jest hałas i liczne skargi mieszkańców pracujących w domach. Dzieci, które bawią się na osiedlu, nie pozwalają ludziom pracować, a głośne zabawy słychać podobno od rana do nocy. Nie wszystkim mieszkańcom podoba się prośba administracji. „Ludzie powinni się przyzwyczaić, mamy takie warunki, jakie mamy” − twierdzą.

Głośne dzieci przeszkadzają ludziom w pracy

Na osiedlu Górce pojawiło się ogłoszenie, w którym administracja zwraca się bezpośrednio do rodziców mieszkających w okolicy. Chodzi o przypilnowanie dzieci, zwracanie baczniejszej uwagi na sposób, w jaki bawią się na osiedlowym podwórku, oraz o zabieranie maluchów na inne place zabaw, których nie brakuje na sąsiednich ulicach. Powodem są liczne skargi mieszkańców, którzy pracują zdalnie, i którym przeszkadza hałas dochodzący z podwórka.

„W związku z zastrzeżeniami mieszkańców do głośnych zabaw dzieci, w tym do późnych godzin wieczornych, na placyku między budynkami (...) ADM Górce zwraca się z prośbą do rodziców o zwrócenie uwagi na sposób w jaki bawią się dzieci. W związku z nadal panującą pandemią koronawirusa wiele osób wciąż pracuje zdalnie w domach.” − napisano w ogłoszeniu cytowanym przez radiokolor.pl. 

Mieszkańcy osiedla potwierdzają, że hałasy na podwórku słychać od świtu do nocy. Wiele osób nie może przez to skupić się na pracy, inni mają trudność, by wypocząć po nocnej zmianie. „To jest bardzo uciążliwe i po prostu marzę, żeby był wieczór i żeby te dzieci już poszły do domu.” − narzeka jedna z lokatorek. Niestety nie wszyscy mieszkańcy osiedla rozumieją sytuację ludzi pracujących zdalnie. Niektórzy wprost sugerują, by... kupili sobie stopery do uszu − donosi radiokolor.pl. Administracja osiedla zaś podkreśla, że nikogo do niczego nie zmusza, musi jednak zareagować na prośby mieszkańców i poszukać kompromisu.

Zobacz też:
Redakcja poleca: SIDS, czyli zespół nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt: jak zapobiegać?
SIDS to zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, który dotyka niemowląt. Dzieci są pozornie zdrowe, ale pewnego dnia nie budzą się już ze snu. Jednak rodzice nie są bez szans! Można zmniejszyć ryzyko SIDS i skutecznie zapobiegać nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt. Sprawdź, co to za choroba, i które dzieci są szczególnie zagrożone SIDS.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy