Jaki poród, takie dziecko

Dlaczego dziecko jest takie wrażliwe? Co powoduje, że tyle płacze albo tak długo śpi? Odpowiedzi na te pytania mogą mieć związek z rodzajem porodu.
Poród
fot. Fotolia
Sposób, w jaki noworodek przyszedł na świat, nie pozostaje bez wpływu na jego samopoczucie, szczególnie w pierwszych miesiącach życia. Warto o tym wiedzieć więcej – to pozwoli ci nie tylko zrozumieć swoje dziecko, ale też lepiej się nim zajmować.

Najlepszy i dla mamy, i dla noworodka jest poród naturalny

Przejście przez kanał rodny dobrze wpływa na kondycję dziecka, pomaga mu przygotować się do momentu narodzin, złapać pierwszy oddech, dostosować do nowych warunków i… lepiej rozwijać. A korzyści dla mamy? Łatwiej zacieśnia więź z dzieckiem, karmi piersią, radzi sobie ze stresem poporodowym. W ten sposób może też uniknąć depresji i szybciej wraca do zdrowia.

Nie wszystkie dzieci rodzą się w ten sposób. Cesarskie cięcie, wywoływanie porodu, lekarstwa podawane podczas akcji porodowej – to nie należy do rzadkości. Ratują życie i zdrowie (chociaż nie zawsze stosuje się je ze wskazań medycznych), ale mogą też zaburzyć pierwszy oddech dziecka, pogorszyć stan jego zdrowia, sprawić, że będzie gorzej przystosowane do nowych warunków.
Redakcja poleca: Jak szybko uspokoić i uśpić niemowlę? film
Przewinęłaś, nakarmiłaś, a dziecko wciąż płacze? Poznaj 5 praktycznych sposobów na uspokojenie maluszka polecanych przez lekarzy i położne. Sprawdź, czy i u was zadziałają.

Noworodki przychodzące na świat przez cesarskie cięcie

Znany amerykański pediatra, badacz emocji i odczuć najmłodszych dzieci, dr T. Berry Brazelton, zwraca uwagę, jak bardzo poród może wpłynąć nie tylko na ich samopoczucie i zdrowie, ale też na psychikę i temperament. Brazelton zauważył, że dzieci, które rodzą się przez cesarskie cięcie, w wyniku porodu wywoływanego lub przedwczesnego, to często tzw. noworodki „wrażliwe”, które z większym trudem przystosowują się do życia z drugiej strony brzucha.

Jeśli twój poród nie przebiegał tak, jak sobie wymarzyłaś, i sporo było w nim „medycyny”, niewykluczone, że przez kilka pierwszych miesięcy życia dziecko będzie małym wrażliwcem. Każda zmiana w otoczeniu takiego malca, np. włączenie światła, dźwięk, sprawiają, że reaguje gwałtownie i nie umie się uspokoić. Jego ciało drży, zmienia się zabarwienie skóry, akcja serca i oddech przyspieszają.

Warto wiedzieć, że mali „wrażliwcy” potrzebują więcej snu, spokojnego i przyjaznego środowiska oraz ciszy. Nie można narażać ich na zbyt dużą liczbę bodźców z zewnątrz. Najlepiej dawkować im zabawę, ograniczyć liczbę wizyt obcych osób i tzw. przekładania z rąk do rąk. Spraw swojemu maluszkowi łóżeczko z baldachimem, postaraj się, by spał w przytulnym i cichym pokoiku.

Nie dziw się, że często i głośno płacze – noworodki, które przyszły na świat podczas trudnego porodu, mają problemy z przechodzeniem z jednego stanu świadomości do drugiego. Trudno im przesypiać noc, bo np. przechodząc z fazy snu głębokiego do lekkiego, nie potrafią same ponownie zasnąć. Od razu napinają się, krzyczą i prężą. Podobnie gdy rozbudzą się, nie są w stanie przez chwilę poleżeć w łóżeczku, zabawić się własnymi rączkami, popatrzeć na zabawki.

Noworodki przychodzące na świat przez poród naturalny

Potrafią szybciej zaakceptować zmiany wokół siebie, łatwo uczą się reagować mniej gwałtownie na bodźce z zewnątrz. Są zatem spokojniejsze, mają dłuższe okresy czuwania, bardziej interesują się światem zewnętrznym, a tym samym lepiej się rozwijają.

Poród naturalny daje dziecku wybór i czas. Dziecko samo wybiera najlepszy moment i wtedy daje sygnał, że jest gotowy do przyjścia na świat. Czas – bo nikt nie popędza go sztucznymi skurczami wywołanymi przez oksytocynę, i nie wyciąga nagle przez rozcięte powłoki brzuszne.

W zależności od tego, czy noworodek urodził się przez cesarskie cięcie, czy też naturalnie, można zobaczyć wyraźne różnice w ocenie w skali APGAR na korzyść porodu siłami natury.

W czasie naturalnego porodu na noworodka działa adrenalina

W organizmie dziecka przechodzącego przez kanał rodny zachodzą różne procesy przygotowawcze, dzięki którym dziecko łatwiej oswaja się z nowym środowiskiem. Ucisk ścian kanału rodnego na skronie powoduje wydzielanie się adrenaliny, która mobilizuje dziecko, by dzielniej znosił wysiłek związany z porodem, a po przyjściu na świat sprawia, że jest bardziej odporny na stres i mniej płaczliwy. W chwili, w której rodzi się główka, klatka piersiowa malca znajduje się w obrębie miednicy mamy i jest uciskana przez mięśnie krocza. Dlatego w momencie urodzenia się główki dochodzi do wypchnięcia na zewnątrz z jego płuc wód płodowych, a dziecko z łatwością może zaczerpnąć pierwszego oddechu.

W czasie cesarskiego cięcia noworodek czuje się jak nurek

Przy cesarskim cięciu wody płodowe muszą być odessane mechanicznie z płuc dziecka, co nie jest przyjemne dla noworodka i zaburza pierwszy naturalny haust powietrza. Duże znaczenie ma też różnica ciśnień, między tym w brzuchu mamy i na zewnątrz. Noworodek urodzony przez cesarskie cięcie czuje się jak nurek, który nagle wynurza się z głębokiej wody. Odczuwa ucisk i ból w klatce piersiowej, rozpieranie w skroniach. Podczas porodu naturalnego następuje powolna dekompresja – różnice w poziomie ciśnień wyrównują się stopniowo i powitanie świata jest dla dziecka mniej nieprzyjemne.

Mama i noworodek pod wpływem leków

Opiody uśmierzające ból, znieczulenie zewnątrzoponowe, kroplówka z oksytocyną wywołująca skurcze macicy, żele i maści hormonalne przyspieszające rozwarcie – to środki, które współczesna medycyna może zaoferować rodzącym kobietom. Zastanawiasz się, czy to, że korzystałaś ze znieczulenia, nie pozostało bez wpływu na rodzące się dziecko?

Leki, które podaje się mamie podczas porodu i bezpośrednio przed wykonaniem cesarskiego cięcia, przechodzą przez łożysko i mogą działać na noworodka nawet przez kilka dni po porodzie. Cytowany wcześniej dr Brazelton twierdzi, że każde lekarstwo podane podczas porodu powoduje, że dzieci są bardziej senne i trudniej się rozbudzają, mają również krótsze okresy czuwania, trudniej im opanować emocje, a ich odruchy bezwarunkowe są słabsze i trwają krócej. Nie martw się zatem, jeśli twój noworodek przez pierwsze tygodnie życia będzie dłużej niż inne dzieci dochodził do siebie. Z czasem wszystko wróci do normy, musisz tylko mieć dla niego trochę więcej cierpliwości.

Konsultacja: dr n. med. Alicja Karney, pediatra z Kliniki Jednego Dnia Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie
 
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Znowu płacze

Wiosna z maluszkiem