tata i noworodek: jak nawiązać więź
fot. Fotolia

Jak od początku budować więź z dzieckiem? Radzimy tacie

Znacznie szybciej poczujesz się tatą, jeśli od narodzin dziecka będziesz spędzał z nim jak najwięcej czasu. Podpowiadamy, jak budować więź z dzieckiem i jak po porodzie ułożyć relacje z żoną.
tata i noworodek: jak nawiązać więź
fot. Fotolia
No i stało się - dziecko przyszło na świat. Ale czy ty jesteś już ojcem, czy na razie ograniczasz się do roli pomocnika mamy? Nie czekaj, aż dziecko zacznie mówić lub chodzić. Twoje dziecko już dziś potrzebuje taty!

Kiedy stajesz się ojcem noworodka

Mówi się, że kobieta zostaje matką w momencie porodu (choć wiele z nich poczuło falę miłości macierzyńskiej, gdy tylko zobaczyły pozytywny wynik testu ciążowego). A kiedy mężczyzna staje się ojcem? O tym nie decyduje biologia: moment zapłodnienia czy nawet narodziny dziecka. Wszystko zależy od tego, czy chce on zbudować z dzieckiem niepowtarzalną więź, wziąć za niego odpowiedzialność, uczestniczyć w jego rozwoju. I choć tatą można poczuć się w pierwszej minucie życia dziecka, niejeden mężczyzna traci wiele miesięcy, zanim zrozumie, na czym polega ojcostwo. Tracą również dzieci. Niemowlęta, którym w pierwszych miesiącach tatusiowie nie poświęcają odpowiednio dużo czasu, są mniej radosne i mniej ufne niż te, które wychowują się w ich bliskości.
Redakcja poleca: Czym jest współczesne ojcostwo? [WIDEO]
Zdaniem socjologa współcześni ojcowie zdecydowanie więcej czasu spędzają ze swoimi dziećmi. Jaki jest dzisiejszy tata?

Tata jest potrzebny żonie i noworodkowi 

Dawniej do obowiązków mężczyzny należało zarabianie pieniędzy, utrzymywanie dyscypliny w domu i dawanie malcowi "buzi na dobranoc". Jeśli taki był również twój ojciec, nie miałeś od kogo nauczyć się, jak być tatą zaangażowanym.
Może obawiasz się, że zrobisz krzywdę kruchemu dziecku. Wydaje ci się, że nie rozumiesz potrzeb niemowlęcia i nie wiesz, jak się nim opiekować. To poczucie niekompetencji mogą jeszcze utwierdzać twoja żona, matka lub teściowa, przekonane, że tylko kobiety znają się na wychowywaniu dzieci. Ale zanim pozwolisz zepchnąć się na drugi plan i sprowadzić do roli "pomagacza" ("Umyj butelkę, kochanie"), "przeszkadzacza" ("Odsuń się, bo nie mogę go przewinąć") lub "policjanta" ("Bądź grzeczny, synku, bo powiem wszystko tacie"), musisz wiedzieć, że jedynymi kwalifikacjami potrzebnymi do zajmowania się dzieckiem są dobre chęci i dużo miłości.
To nieprawda, że mamy instynktownie potrafią opiekować się swoim dzieckiem, a tatusiowie nie mają tego daru. Badania wykazały, że ojcowie reagują na płacz dziecka tak samo jak matki i mogą być równie wrażliwi na wysyłane przez niemowlę sygnały. Pod jednym warunkiem - że spędzają więcej czasu w dziecięcym pokoju niż przed telewizorem.

Noworodek odróżnia mamę i tatę

Jedna z amerykańskich firm produkuje specjalne aparaty do karmienia dzieci, które mogą być używane przez ojców. Tata wkłada butelkę z mlekiem do specjalnego nosidła i karmi dziecko z miękkiego jak pierś kobiety pojemnika. Nie musisz jednak udawać mamy, by nawiązać więź ze swoim dzieckiem. Masz do odegrania w życiu dziecka swoją - wcale nie drugoplanową - rolę. Znaczenie twojej relacji z dzieckiem polega właśnie na tym, że jest ona odmienna od tej, jaka łączy dziecko z mamą. Dzięki temu, że zajmują się nim oboje rodzice, niemowlę dokonuje fascynujących odkryć - zauważa, że mama ma miękkie ciało, delikatne ręce i łagodny głos, zaś broda taty jest szorstka, dłonie duże, a głos gruby.

W ramionach taty dziecko czuje się pewniej, bo są szersze i mocniejsze. To on ukoi płacz, gdy mama jest już zmęczona i zdenerwowana. A gdy dziecko zaczyna poznawać świat poza swoim łóżeczkiem, tata wymyśla wspaniałe zabawy. Obdarza dziecko większym zaufaniem, pozwala na samodzielność. To dlatego pod okiem ojca dziecko szybciej opanowuje naukę chodzenia.

Urlop po porodzie dla ojca

Często miłość rodzi się już na sali porodowej, gdy świeżo upieczony tata po raz pierwszy trzyma w ramionach swoją kruszynkę. Ale niektórzy ojcowie są wtedy rozczarowani, bo dziecko krzyczy, jest czerwone, spuchnięte i nie przypomina uśmiechniętych dzieci z reklam. Miłość rodzi się powoli, dlatego po narodzinach dziecka tata powinien wziąć nie dwa dni, ale co najmniej dwa tygodnie urlopu i spędzić je z dzieckiem i mamą. Uprzedź rodziców, teściów i znajomych, że chcecie kilka dni pobyć wyłącznie w swoim towarzystwie. Będziesz miał wtedy wyjątkową okazję, by poznać swoje dziecko i szybko sam staniesz się ekspertem w opiece nad nim. Dbaj też o to, by w ciągu następnych miesięcy móc od czasu do czasu spędzać kilka dni tylko z żoną i dzieckiem. Mama odpocznie, a ty będziesz miał okazję, by ponosić je na rękach, wycałować brzuszek, pokazać świat za oknem.
Przeczytaj: Urlop ojcowski 2016

Tworzenie więzi między tatą i noworodkiem

Poznawanie dziecka nie polega tylko na przytulaniu czyściutkiego, najedzonego i uśmiechniętego niemowlęcia. Więź rodzi się także, a może przede wszystkim, gdy trzeba ukoić płacz dziecka, przewinąć je, nakarmić, utulić, gdy nie chce spać lub gdy jest chore. Właśnie wtedy ojciec uczy się rozpoznawać i zaspokajać potrzeby swojego dziecka, poznaje jego reakcje, próbuje znaleźć z nim specyficzny język. Wymaga to dzielenia wraz z partnerką nieprzespanych nocy, ograniczenia życia towarzyskiego, rezygnacji przynajmniej z części przyjemności, np. codziennego oglądania filmu w telewizji, wyjścia na mecz siatkówki z kolegami czy spania do południa w sobotę.
Zobacz: Dobry tata, czyli jaki?

Wielu mężczyzn buntuje się przeciw takiemu ograniczeniu wolności. Spróbuj jednak - gdy zaangażujesz się w opiekę nad dzieckiem i zabawę z nim, prawdopodobnie stwierdzisz, że to wcale nie jest wysoka cena. Gdy maleństwo będzie uśmiechać się na twój widok, wyciągać rączki na powitanie, piszczeć z radości podczas łagodnego kołysania - nie będziesz pamiętał o wyrzeczeniach, które ponosisz. A pewnego dnia maluch odwdzięczy ci się swoim pierwszym słowem "ta-ta". I wszystko inne przestanie być ważne.

Przeczytaj też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy