genialne dziecko
fot. Adobe Stock/screen FB

Najmądrzejsze dziecko świata miało IQ wyższe niż Einstein. Kiedy zaczęło czytać i pisać?

William James Sidis był zwykłym dzieckiem, które przez swoich rodziców zostało poddane eksperymentowi. Chłopiec wyrósł na geniusza, ale czy zagwarantowało mu to szczęście?
Ewa Janczak-Cwil
genialne dziecko
fot. Adobe Stock/screen FB

William czytał gazety w wieku 18 miesięcy. Gdy miał 4 lata, napisał na maszynie swoją pierwszą książkę i to w dwóch językach – angielskim i francuskim. W wieku 8 lat płynnie mówił w 8 językach, a do tego stworzył własny, który nazwał „vendergood”. W testach na inteligencję mały William James osiągał wynik 260 punktów, czyli aż o 90 więcej niż sam Albert Einstein.


Gdy William miał 9 lat dostał się na Harvard, ale uczelnia nie przyjęła go, argumentując, że chłopiec nie jest emocjonalnie gotowy na studia. Po dwóch latach pod wpływem nacisku prasy i opinii publicznej uczelnia przyjęła Williama. Tam brylował, zwłaszcza w matematyce – został nawet okrzyknięty przez jednego z profesorów przyszłością matematyki XX wieku. Rodzice chłopca triumfowali.

Genialne dziecko i jego rodzice

Ojcem Jamesa był pochodzący z ubogiej rodziny Borys Sidis, który dzięki ogromowi własnej pracy ukończył Harvard i wszedł do nowojorskiego establishmentu. Był współzałożycielem Nowojorskiego Instytutu Psychiatrycznego i pisma Journal of Abnormal Psychology. Gdy ożenił się z równie ambitną Sarą Mandelbaum, która w tamtych czasach była jedną z nielicznych kobiet mogących pochwalić się lekarskim dyplomem, postanowił udowodnić, że od wychowania zależy, jak duży potencjał uda się wyzwolić z dziecka. I tak 1 kwietnia 1898 roku na świat przyszedł William James Sidis, obiekt eksperymentu własnych rodziców.

Tresura nie wychowanie

Tata chłopca w ciągu 6 lat opublikował 10 książek i liczne artykuły naukowe, w których opisywał, jak kształtował z żoną syna. Od pierwszych dni jego życia uczyli go liter i mowy. Zachęcali do myślenia i rozwijania zainteresowań. Na wszystkie jego pytania zawsze odpowiadali zgodnie z prawdą, logicznie i tak długo, aż dziecko samo uznało, że jest usatysfakcjonowane. Sekretem ich sukcesu miało być też traktowanie chłopca od samego początku jak dorosłego.

Choć wielu ludzi zachwycało się osiągnięciami Williama i metodą wychowawczą jego rodziców, nie wszyscy podzielali ten entuzjazm. Do przeciwników metody Borysa i Sary należał sam Zygmunt Freud.

William James w wieku 12 lat załamał się. Nie wytrzymał ciągłej presji i zainteresowania mediów. Udało mu się jednak w wieku 16 lat ukończyć Harvard ze stopniem licencjata i podjąć pracę asystenta nauczyciela matematyki na Uniwersytecie Rice w Teksasie. Po pewnym czasie podjął studia prawnicze, ale przerwał je nie podając konkretnej przyczyny. W jednej z rozmów z dziennikarzami przyznał, że wolałby być rolnikiem niż matematycznym geniuszem.

Triumf czy porażka?

Z biegiem lat coraz bardziej oddalał się od wizerunku grzecznego geniusza. Został ateistą, socjalistą, a za udział w zamieszkach w Bostonie trafił na 18 miesięcy do więzienia. Rodzice, grożąc mu pobytem w szpitalu psychiatrycznym, wysłali go na dwa lata do sanatorium. William jednak po tym czasie postanowił ostatecznie odciąć się od swoich rodziców. Osiadł w Nowym Jorku, gdzie podejmował się nisko płatnych prac. Pisał pod pseudonimem książki i artykuły o tematyce kosmologicznej, antropologicznej i historycznej. Zmarł w wieku 46 lat w 1944 roku na wylew krwi do mózgu.

Podobno jedna z jego książek „Ożywione i nieożywione” dowodzi, że jako pierwszy przewidział istnienie czarnych dziur i stworzył koncepcję wszechświata, która dopiero za wiele lat zaświtała w głowach naukowcom. William James Sidis do dzisiaj uważany jest za najmądrzejsze dziecko na świecie.

Źródło: ciekawostkihistoryczne.pl

Przeczytaj też:
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy