Thule
fot. mat. pras.

Premiera superwózka – Thule Spring już niedługo w sklepach!

Wciąż czekasz na wózek idealny: lekki, wytrzymały, składany w kilka sekund i to jedną ręką, z wszystkimi najważniejszymi atestami bezpieczeństwa, a do tego w rozsądnej cenie? To się doczekałaś! Nadchodzi Thule Spring!
Katarzyna Imiołek
Thule
fot. mat. pras.

Podczas jesiennych targów Kind und Jugend 2019 w Kolonii mogliśmy zobaczyć m.in. nowy model wózków od Thule, Spring, który będzie dostępny w sklepach na wiosnę. Wcześniejszy model, Sleek, tak wysoko zawiesił producentowi poprzeczkę, że zastanawialiśmy się w gronie dziennikarsko-influencerskim, czym jeszcze Thule może nas zaskoczyć.

Wózek dla aktywnej rodziny

Ale Spring to nie kolejny wyższy model wózka. To przede wszystkim spacerówka, a nie wózek wielofunkcyjny. Ale też wózek dla nieco innego odbiorcy. O ile Sleek to top topów – zarówno jeśli chodzi o funkcjonalność, wytrzymałość, jak i innowacyjne, inteligentne rozwiązania, o tyle Spring będzie jego tym młodszym, słodkim bratem – także jeśli chodzi o cenę:)

Ponieważ wszystko, co robi Thule, służy wspieraniu aktywnego stylu życia, wiadomo było, że i ten wózek będzie produktem dla rodziców, którzy cenią sobie spędzanie czasu z dzieckiem także na sportowo. To się z pewnością projektantom udało. Czym jeszcze może się pochwalić Thule Spring?

Redakcja poleca: Jak wybrać spacerówkę?
Chcesz kupić wózek spacerowy, ale nie wiesz jaki? Posłuchaj rady eksperta.

Zalety spacerówki Thule Spring

Prezentacja wózka zrobiła na mnie duże wrażenie, ale nie chciałam wyrabiać sobie opinii na jego temat, zanim nie poprowadziłam go trochę sama. A oto pierwsze wnioski:

  • Piękny wygląd. Wiem, wiem, to nieprofesjonalne zaczynać od takiej cechy, ale… kto jak ja lubi skandynawski design, jego skromność, styl i prostotę, to zrozumie mnie bez dalszych zawiłych tłumaczeń :)
 
  • Składanie jedną ręką. Znacie to? Dziecko pod jedną pachą, szarpanina z wózkiem pod drugą… Pot leci po plecach, a w ustach rodzą się niecenzuralne słowa. Jak nie znacie, to poznacie, i wówczas na pewno docenicie prawdziwie łatwe rozkładanie wózka w kilka sekund, bez stresu i wysiłku.
thule
  • Ustawianie złożonej spacerówki pionowo. Poskładany wózek nie leży (co również totalnie niewygodne dla rodzica trzymającego malucha na rękach) na ziemi, tylko stabilnie stoi. W każdej chwili można go bez schylania się chwycić i przenieść lub podnieść.
  • Precyzyjny hamulec ręczny, który pozwala łatwo regulować sobie prędkość poruszania się wózka np. po pochyłej powierzchni.
  • Wytrzymałe zawieszenie – to cecha wszystkich wózków Thule, bo jeśli mają nam służyć nie tylko w mieści, ale i w terenie, to muszą zapewnić maluchowi komfortową jazdę, a nam – wygodne i bezpieczne prowadzenie.
  • Genialna przewiewna i bardzo duża budka, która rozłożona chroni dziecko niemal od stóp do głów, zasłaniając przed słońcem, deszczem czy śniegiem. Jednocześnie umożliwia ona podglądanie od góry, co tam porabia nasz mały podróżnik.

Wózek wyprodukowany z myślą o użytkowniku – dziecku

Jeśli miałabym w skrócie powiedzieć, jakie ogólne wrażenie wywarła na mnie prezentacja spacerówki Thule Spring, mogłabym powiedzieć krótko: mając do dyspozycji na co dzień sprzęt Thule możesz mieć pewność, że ktoś wymyślił go z największą dbałością z myślą o najważniejszych osobach na świecie – twoich dzieciach. Czy trzeba więcej?
Zobacz też: Idealny wózek biegowy dla aktywnej rodziny 
 

Oceń artykuł

Ocena 6 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy