pandemia a depresja u dzieci
fot. Adobe Stock

Pandemia rujnuje psychikę dzieci: nerwice, fobie, ataki paniki

Pandemia fatalnie wpływa na stan psychiczny dzieci: zarówno tych najmłodszych, jak i nastolatków. Odizolowanie od rówieśników, lęk o przyszłość, brak ruchu i nadmierne korzystanie z elektroniki – skutki lockdownu widać już od miesięcy. Dzieci cierpią na depresję, tyją i kłócą się z rodzicami.
Magdalena Drab
pandemia a depresja u dzieci
fot. Adobe Stock
Na dramatyczną sytuację dzieci podczas pandemii zwróciła uwagę dr Anna Pawlik, nowojorska lekarka. Jej zdaniem zamykanie szkół i przedszkoli to ogromny błąd, bo dzieci rzadko chorują na COVID-19. Z powodu izolacji mają za to mnóstwo innych, poważnych problemów: chorują na depresję, mają nerwice, fobie, wpadają w nałogi, tyją nawet po kilkanaście kilogramów.

Dzieci podczas pandemii: nałogi i depresja

Jest gorzej niż źle: sytuacja dzieci w dobie koronawirusa pogarsza się z każdym miesiącem. Problemy psychiczne wśród najmłodszych są bardzo poważne, coraz więcej dzieci choruje na depresję i ma nerwicę. Nie chcą oni wychodzić z domów, nałogowo korzystają z internetu, nie chcą rozmawiać z dorosłymi i boją się o przyszłość. 

„Wstydzą się samotności, wstydzą się depresji. Jest izolacja, alienacja, fobia socjalna. Wtopione w świat mediów społecznościowych nie zawsze mają dostęp do lekarzy, nie chcą się przyznać rodzicom do problemów, których doświadczają” – tłumaczy dr Anna Pawlik, związana z New York Presbyterian/Weill Cornell Medical Center.

Specjalistka podkreśla też, jak niszczący wpływ na dzieci ma brak ruchu: niektóre tyją nawet 20 kg, są nie do poznania! To pogłębia stany depresyjne. Jak twierdzi dr Pawlik, zdarzają się nawet przypadki śmiertelne, zwłaszcza pośród nastolatków, które umierają po przedawkowaniu narkotyków, popełniają samobójstwa.

Zdaniem dr Pawlik trzeba jak najszybciej otworzyć szkoły, o co apeluje też Amerykańska Akademia Pediatryczna. W opinii pediatry dzieci rzadko zarażają się koronawirusem, a obawy związane z uruchomieniem zajęć stacjonarnych to głównie obawy dorosłych o ich własne zdrowie. 

„Praktycznie wśród dzieci niemal nie zauważamy zakażeń. Mój gabinet jest otwarty w trakcie całej pandemii. (...) W tej chwili mamy dosyć dużo pacjentów. Robimy wiele testów na obecność COVID-19 i na obecność przeciwciał. U mnie prawie nie ma testów z wynikiem pozytywnym, a jeśli już są, to u dzieci nie występują żadne objawy”, mówi ekspertka.

Sytuacja dzieci w Polsce

Choć dr Pawlik odwołuje się do sytuacji dzieci w USA, to w Polsce dane na temat depresji wśród dzieci są równie alarmujące. Wg informacji, jakie zbiera Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, z przemocą w czasie lockdownu zmaga się 27 proc. dzieci, a 9 proc. nie ma do kogo zwrócić się o pomoc. Aż 12,5 tys. dzieci opisało swój problem i zgłosiło się do Fundacji w 2020 roku. Przez cały rok Fundacja interweniowała średnio dwa razy dziennie (wliczając w to także interwencje związane z próbami samobójczymi). Z kolei z badań psychologów i studentów Dolnośląskiej Szkoły Wyższej wynika, że 44 proc. nastolatków ma objawy depresji.

Źródło: polsatnews.pl, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę

Zobacz też:
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy