mama, niemowlę, basen

Pierwsze lekcje pływania

Do pływania warto zachęcać już trzymiesięczne dziecko. To świetna zabawa, okazja do zacieśnienia więzów, bliskości z rodzicami i trening całego organizmu.
mama, niemowlę, basen
Kilkadziesiąt kolorowych piłeczek, a pomiędzy nimi roześmiane maluchy. Tak wygląda lekcja pływania dla niemowląt. Nie ma tu torów pływackich, gwizdków i trenera ze stoperem. Podczas zajęć dla najmłodszych instruktorzy nie uczą stylów pływackich. Pokazują raczej, jak wykorzystać zabawę w wodzie, aby wspomóc rozwój dziecka. Niemowlęta więc pluskają się i chlapią wodą, starsze dzieci nurkują i zjeżdżają z malutkiej zjeżdżalni... A rodzice? Wcale nie bawią się gorzej.

Dlaczego właśnie basen?
Pływanie to jednak nie tylko świetna zabawa, ale też wspaniały trening dla organizmu dziecka. Systematyczne chodzenie na basen hartuje i wzmacnia malucha. Pomaga też w leczeniu problemów z napięciem mięśniowym. Mali pływacy sprawniej się poruszają i często szybciej zaczynają raczkować niż ich „lądowi” rówieśnicy. I jeszcze jedno: pływanie wspaniale wpływa na rozwój… umysłu! Pluskający się maluch porusza się nie tylko do przodu albo do tyłu, ale we wszystkich możliwych kierunkach, a to pobudza tworzenie się nowych połączeń nerwowych w mózgu. Woda pod wpływem ruchu faluje, dzięki czemu stymuluje rozwój ośrodka równowagi dziecka. Dlatego zajęcia na basenie często zalecają nie tylko ortopedzi, ale i neurolodzy.

Kiedy zacząć lekcje?
Niebagatelną zaletą wspólnego pływania jest to, że umacnia ono więź między rodzicami i dziećmi. Nic więc dziwnego, że na basen coraz częściej trafiają nawet dwumiesięczne maleństwa (w Holandii czy Anglii pływają już sześciotygodniowe niemowlaki). Małe dzieci nie straciły jeszcze pomocnych w nauce pływania odruchów z życia płodowego. Zanurzone nie zamykają oczu ani nie zachłystują się wodą. I najważniejsze: w przeciwieństwie do nas, dorosłych, traktują wodę jak swoje środowisko naturalne.

Jak przygotować malca?
Zanim jednak wybierzecie się na basen, przygotuj malucha na spotkanie z wielką wodą. Możesz to zrobić np. podczas wieczornych kąpieli. Warto przed debiutem na pływalni zrezygnować z wanienki i zacząć kąpać malca w dużej wannie. Myjąc go, nie bój się zamoczyć mu uszu. Polewaj go wodą nabraną w dłoń, tak aby spływała mu po twarzy i brodzie. Dzięki temu dziecko przekona się, że mokra buzia to nic strasznego. Ale uwaga: oswajanie z wodą musi przebiegać bardzo wolno, bo inaczej maluszek mógłby zrazić się do pływania.

O czym pamiętać na początku?
Zanim wejdziecie do wody, przespaceruj się z malcem wokół basenu, aby mógł przyzwyczaić się do akustyki, temperatury powietrza, obecności obcych osób. Zanurzajcie się powoli – najpierw stópki, po chwili kolana, wreszcie brzuszek. Trzymaj malca twarzą do siebie i mocno do siebie przytulaj. Gdy dziecko przyzwyczai się już do wody (nawet sześciolatek może mieć z tym kłopot!), trzymaj je wyprostowanymi rękoma (ale cały czas pionowo). Teraz możecie bawić się piłką albo we wzbijanie fontanny kropel. Na kolejnych zajęciach w wodzie możesz spróbować delikatnie położyć malca na plecach. Ułóż jego główkę na dłoni, a potem kołysz go albo ostrożnie obracaj się z nim wokół własnej osi. Możesz też spróbować położyć dziecko na brzuszku i asekurować je, trzymając dłoń pod klatką piersiową lub z tyłu, za bioderka.

Jak uczyć, by nie zniechęcić?
Najważniejsze, aby w wodzie ani przez chwilę nie było nudno. Na zajęciach dzieci łapią piłeczki, razem z rodzicami przepływają pod tunelem i przyklejają do ściany naklejki. To nie tylko stymulująca zabawa, ale także trening całego ciała. Ot, choćby właśnie układanie wodnych puzzli. Kiedy rączki są zajęte zabawą, nóżki muszą wykonać podwójną pracę – i o to chodzi! W takich chwilach dziecko ćwiczy siłę swoich mięśni. Zastanawiasz się, czy pływanie aby za bardzo nie zmęczy malca? Na szczęście już dziś wiadomo, że niemowlęta w wodzie bronią się przed nadmiarem wrażeń. Kiedy zaczną ziewać i staną się marudne, to znak, że są już zmęczone. Wtedy wiadomo: czas do domu. Maluchy nie pływają dłużej niż 30–45 min. Zanim wyjdziecie z budynku, dokładnie umyj dziecko, natrzyj balsamem i posiedź z nim jeszcze ok. 20 min w szatni. Zdąży ochłonąć i ogrzać się.


Na co zwracać uwagę?
Basen, aby zasłużył na miano przystosowanego dla dzieci, powinien mieć cieplejszą wodę (32–33ºC), bo niemowlęta szybko marzną. Musi być ona także regularnie badana przez stację sanitarno-epidemiologiczną pod kątem ilości bakterii. W chlorowanej nie ma zarazków, ale dla alergika najlepsza będzie woda ozonowana, która nie podrażnia skóry. Zanim wybierzesz basen, zwróć także uwagę, czy w szatni jest czysto oraz czy przed wejściem na pływalnię jest basenik z preparatem antygrzybiczym. Jeśli zdecydujesz się zapisać dziecko na specjalne zajęcia, zapytaj o kwalifikacje i doświadczenie prowadzących zajęcia.

Pływanie nie dla każdego?
Choć pływanie wzmacnia organizm dziecka, to jednak nie wszystkie maluchy mogą chodzić na basen. Pływać nie powinny np. dzieci z silnym refluksem żołądkowo-przełykowym oraz nawracającymi zapaleniami ucha środkowego. Przeciwwskazaniami są także m.in. infekcje dróg oddechowych, choroby przewodu pokarmowego, choroby skóry i przewlekłe infekcje układu moczowego. Zanim wybierzesz się na basen, zasięgnij opinii lekarza. To on powinien zdecydować, czy dziecko może zacząć uczyć się pływać. Także po każdej przebytej przez maluszka infekcji warto zapytać pediatrę, kiedy możesz pójść z dzieckiem na basen.

Wodne zabawy
Zobacz, w co się bawić z dzieckiem.
- Fontanna. Pokaż maleństwu, jak może uderzać rączką o taflę wody, aby wzbijały się w górę krople. Dzięki tej zabawie dziecko szybko oswoi się z wodą. Od 3. miesiąca.
- Karuzela. Chwyć malca za nadgarstki lub za boczki i obracaj się z nim wokół siebie. Dziecko powinno być zanurzone po szyję, aby całym ciałem czuło przepływającą wodę. To wielka przyjemność! Od 6. miesiąca.
- Dmuchanie piłeczki. Połóż na wodzie piłeczkę pingpongową i pokaż dziecku, jak może na nią dmuchać. Piłeczka będzie pięknie wirować, a taka zabawa to świetne ćwiczenie oddychania Możecie też dmuchać bąbelki w jacuzzi. Od 2. roku.
- Pływające materace. Rozłóż karimatę na powierzchni wody. Malec może po niej raczkować albo biegać – i przy okazji ćwiczyć równowagę! Od 6. miesiąca

Co zabrać na basen:
- zgodę pediatry na uczestnictwo dziecka w zajęciach na basenie
- nieprzemakalne pieluszki do pływania
- dwa ręczniki lub ręcznik i szlafroczek
- dziecięce kosmetyki (mydło, szampon)
- zwykłą pieluszkę na zmianę
- lekką przekąskę i picie
- strój kąpielowy dla siebie (a także ręcznik, klapki i kosmetyki do mycia)

Wybrane szkółki pływania dla niemowląt »


Konsultacja: Zofia i Jacek Krawczykowie, trenerzy pływania niemowląt, członkowie Światowej Organizacji Pływania Niemowląt.


td_dopisek.gif


Redakcja poleca: Agnieszka Kaczorowska chwali się nowym domem: „Urządziliśmy go dokładnie tak, jak nam się marzyło”
Celebrytka wraz z mężem i córką kilka miesięcy temu przeprowadziła się do nowo wybudowanego domu. Sprawdziliśmy, jak mieszkają. Pokój Emilki zdecydowanie najbardziej się nam podoba!
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy