Fotolia.pl
Problemy z zajściem w ciążę

Prawdziwe historie: kiedy po roku starań odpuściliśmy sobie dziecko, zaszłam w ciążę

Najpierw nie byłam gotowa na dziecko a potem kiedy bardzo chciałam zajść w ciążę, nie mogłam. Los bywa przewrotny. Poznaj historię Olgi.

Moją historię zacznę od tego, iż 7 lat temu poznałam najcudowniejszego człowieka na świecie: mojego przyszłego męża, a obecnego narzeczonego Rafała. Nie wiedzieć kiedy minęły cudowne pierwsze dwa lata naszego związku pełne miłości, szczęścia i różowych barw.
 

Kiedy on zaczął mówić o dziecku, ja nie byłam jeszcze gotowa

Rafał z racji tego, iż jest starszy ode mnie o 4 lata dość szybko zaczął poruszać temat dziecka. Ja szalona 20 - latka sama czująca się jak dziecko, ciągle zbywałam go rzuconym na wiatr: „Nie jestem jeszcze gotowa”. I tak minął kolejny rok, dwa a temat dziecka wracał z różną częstotliwością. W między czasie znalazłam pracę, dostałam dobrą umowę i ciągle mieszkaliśmy z rodzicami, z którymi po prostu wygodnie nam było mieszkać. Mama robiła obiadki, tata pracował, dokładaliśmy się do domowego budżetu i nie musieliśmy się o nic martwić. Ciągle chodziłam i mówiłam, że musimy mieć własne mieszkanie i pewną przyszłość dopiero zdecydujemy się na dziecko.

Polecamy: 8 sygnałów, że jesteś gotowa na dziecko
 

Dotarło do mnie, że nie ma na co czekać

Pewnego dnia  dotarło do mnie że właściwie: „na co ja czekam”? Jeżeli nie będę miała motywacji do działania będę tkwiła w tym martwym punkcie po wsze czasy! I powiedziałam Rafałowi: tak! Jestem gotowa na dziecko. I zaczęliśmy nasze „starania”. Myślałam, że odstawimy antykoncepcję i „rach ciach  będę w ciąży”. Mijał kolejny miesiąc, kolejne pół roku, rok a testy jak zaklęte pokazywały jedną kreskę. Z napięciem co miesiąc  czekałam najdłuższe 5 minut  wgapiając się w test ciążowy. I ciągle nic. Niestety,  nie mogliśmy z narzeczonym pozwolić sobie na testy na płodność, czy próbę in vitro. Mieszkamy w małym mieście, a poza tym, nie byliśmy na to gotowi finansowo. A liczyć mogliśmy tylko na siebie. Postanowiliśmy odpuścić trochę „parcie na dziecko” i zdać się na wolę Bożą.
 
Czytaj też: 8 dziwnych czynników, które mogą wpływać na płodność
 

Kiedy odpuściliśmy pojawiły się dwie kreski na teście

Niedługo potem udaliśmy się na urlop nad morze. Tylko my we dwoje bez grona  znajomych. Wyluzowaliśmy się, zapomnieliśmy o pracy, stresie, małych i większych konfliktach z rodzicami i namiętnie spędzaliśmy czas we dwoje. Miesiąc później spóźniał mi się okres. Zniechęcona poprzednimi porażkami nie myślałam poważnie nad tym że mogę być w ciąży, zwłaszcza że po powrocie z urlopu w pracy miałam urwanie głowy, a stres był taki że nie mogłam spać po nocach. A okresu jak nie było, tak nie ma. Pewnego dnia w pracy cały dzień było mi niedobrze. Gdy wracałam do domu, wjechałam do apteki i kupiłam test ciążowy. Wróciłam do domu i go zrobiłam. Po chwili ukazały mi się bardzo wyraźne dwie kreski. I wiecie co? Wpadłam w panikę! Zaczęłam płakać, sama nie wiem czy z radości czy ze strachu i o dziwo nie zadzwoniłam od razu do Rafała tylko poczekałam spokojnie, aż wróci do domu. Byłam jak w amoku. Rafał oczywiście ucieszył się niesamowicie i od razu zaczął snuć plany, co no naszej przyszłości. Następnego dnia umówiłam się na wizytę u lekarza, żeby potwierdzić ciążę. Wracałam od lekarza jakby oderwana od rzeczywistości. Przez kolejny tydzień bolała mnie głowa, od myślenia co teraz będzie... Dziś jestem w 8. miesiącu ciąży i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej! Spodziewamy się córeczki, której damy na imię Wiktoria. Ciążę znoszę bardzo dobrze. Niebawem przeprowadzamy się do naszego nowego wspólnego mieszkania. Całą wyprawkę mamy skompletowaną. Jestem najszczęśliwsza na świecie. Będę starała się ze wszystkich sił, by moja córeczka wiedziała od dnia narodzin że jest dla nas najważniejsza na świecie i każdego dnia będziemy dziękować za cud, który był nam dany z nieba.

W oczekiwaniu na Wiktorię...
 

Fotolia.pl


Praca nadesłana przez Olgę Ruszkowską na konkurs: Udało się!Jesteśmy rodzicami!

Redaktorki Mamotoja.pl o byciu mamą [CHWILA WZRUSZEŃ NA DZIEŃ MATKI]

Tata z noworodkiem
archiwum prywatne Sabiny Kozielec/ zdjęcie nadesłane na konkurs
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: czułam jak wali mu serce z emocji
Bezsilność, przerażenie to uczucia, które pojawiają się u mężczyzn wspierających swoje partnerki podczas porodu. Sam poród nie zostawia u nich dobrych wspomnień, jednak widok ich dziecka... pozostaje niezapomniany. Przeczytaj jak to wyglądało podczas porodu Sabiny.

Moją historię zacznę od tego, że o mojej ciąży nie wiedział nikt, oprócz "współwinnego", czyli mojego narzeczonego - Rafała. Brzuszka praktycznie w ogóle nie było widać. Być może rodzice i przyszli teściowie snuli jakieś domysły, ale się z nami nimi nie dzielili.  Czy to już poród? Pewnego dnia, miesiąc przed wyznaczonym terminem porodu , znalazłam się w szpitalu. Byłam zaskoczona i przerażona. Było zdecydowanie za wcześnie na poród , więc kazałam narzeczonemu jechać do pracy. Później przyznał, że nie pamięta, jak tam dojechał, bo przez całą drogę zastanawiał się, czy to możliwe, że urodzę miesiąc przed czasem .  Po paru godzinach i wielu badaniach okazało się, że to jednak poród , że nasz dzidziuś chce już być z nami. Zadzwoniłam więc po narzeczonego, prosząc by przyjechał. Powiadomiłam też moich rodziców o niespodziance, jaką im szykujemy. Możecie sobie wyobrazić ich reakcję, gdy usłyszeli, że rodzi się ich wnuk , że zostaną rodzicami! Później powiedzieli, że to był ich najszczęśliwszy dzień w życiu.  W samą porę... ja rodzę! Rafał pojawił się w szpitalu w momencie, kiedy skurcze były już co minutę i nieziemsko bolały, ale dzielnie trwał przy mnie i sam zawiózł mnie na porodówkę ,  mocno trzymając się wózka. Jego mina nie zmieniła się nawet wtedy, gdy weszłam na porodowe łóżko i krzyczałam coraz głośniej z bólu. Zaciskał zęby i starał się panować nad emocjami. Był cały spocony i drżał. Gdy mnie przytulał, czułam jak bardzo się denerwuje, jak szybko wali mu serducho.  Położna dała mi znać, że mogę przeć . W oczach Rafała pojawiły się łzy, były oznaką jego bezsilności, żalu, że nie jest w stanie mi pomóc. Ale pomagał mi, choć wtedy tego nie wiedział. Jego obecność była dla mnie bardzo ważna i do tej pory mu o tym przypominam. Trzymał mnie mocno za rękę i...

mama, córka, smutek, rozpacz, emocje
© Tatyana Gladskih - Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: zrobiłam to dla ciebie córeczko
Idealna matka, zwłaszcza, jeśli zostaje sama, musi poświęcić własne dobro dla szczęścia swego dziecka. Tak przynajmniej myślałam przez większość życia. Przeczytaj historię 42-letniej Barbary.

Rozstałam się z mężem , kiedy Natalia miała zaledwie cztery latka. Rafał poznał inną kobietę, zakochał się i od nas odszedł. To takie proste, prawda? To znaczy odszedł ode mnie, tak przynajmniej wtedy zakładał. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Szybko okazało się, że tak naprawdę zostałam z dzieckiem sama . Na początku jeszcze przez jakiś czas odwiedzał córkę, dawał jej jakieś prezenty, a mnie pieniądze na utrzymanie Natalki. Z czasem te wizyty stawały się rzadsze, krótsze. Po paru latach od rozwodu odwiedziny Rafała były niczym święto. Pieniądze nadal dostawałam regularnie, ale co z tego, skoro Natalia ciągle pytała: " Kiedy przyjdzie tata? ". Czułam się bezradna, bo nie umiałam jej odpowiedzieć. W końcu przestała pytać, a tata stał się dla niej jedynie tajemniczym darczyńcą, który co miesiąc przesyłał nam pieniądze. Jak zrekompensować córce brak ojca? Jak tylko mogłam starałam się zrekompensować córce brak ojca . Czułam straszny żal do losu. "To niesprawiedliwe, że inne dzieci mają pełne, szczęśliwe rodziny, a taka wspaniała, mądra dziewczynka jak Natka musi wychowywać się tylko z matką" – myślałam. I właśnie dlatego chciałam, by poza nim, z niczego nie musiała rezygnować. Pieniędzy miałyśmy dosyć od Rafała. Nie wiem, skąd je miał, ale szczodrze się nimi dzielił. Zrezygnowałam z pracy , mieszkałam w domu po rodzicach. Żyłam z zasiłku i z tego, co dostawałam od byłego męża. Chciałam dać całą siebie Natalce, żeby czuła, że jest kimś najważniejszym w moim życiu. Ani przez sekundę nie pomyślałam wtedy, że ją rozpieszczam lub robię krzywdę, nie pozwalając się usamodzielnić. No cóż, na początku lat 90. nie było poradników i programów, jak wychować szczęśliwe dziecko . Robiłam tylko to, co kazało mi serce. Posłałam Natalkę do renomowanego liceum, a potem cieszyłam się, jak...

Fotolia.pl
Problemy z zajściem w ciążę
Prawdziwe historie: mąż nie mógł uwierzyć i sam wykonał test ciążowy
Oboje marzyliśmy o dziecku. Staraliśmy się o nie jeszcze przed ślubem. Informacja o tym, że będziemy mieć poważny problem z zajściem w ciążę spadła na nas jak grom z jasnego nieba - poznaj historię Katarzyny i Jacka.

Mam na imię Kasia. Razem z mężem Jackiem opiszemy naszą historię o tym, jak zostaliśmy rodzicami . Odnalazły się dwie połówki jabłka Katarzyna: Jak tylko poznałam Jacka, to od razu wiedziałam, że to facet na całe życie. Miałam 18 lat, on 20. Oboje podchodziliśmy do życia poważnie. Po dwóch latach znajomości zaręczyliśmy się. Ustaliliśmy, że ślub odbędzie się za dwa lata. Zamieszkaliśmy razem. Jacek: Od początku znajomości z Kasią traktowałem ją poważnie. Mimo młodego wieku była rozsądna, odpowiedzialna i biło od niej ogromne ciepło. Może to głupie, ale po pierwszym spotkaniu z nią pomyślałem: „chciałbym, aby moje dzieci miały taką mamę ”. Po zaręczynach okazało się, że oboje chcemy bardzo mieć dziecko. Po długich rozmowach stwierdziliśmy, że jeszcze przed ślubem rozpoczniemy starania o naszego potomka. Kasia: Pół roku przed ślubem miałam robione USG brzucha . Lekarz w pewnym momencie zapytał: „chce pani mieć w przyszłości dzieci ? Coś mi się te jajniki nie podobają. Wskazana konsultacja ginekologiczna”. Zmartwiona poszłam do ginekologa, jednak ten zbadał mnie powierzchownie i powiedział, że jestem młoda i mam czas na dzieci . Stwierdziłam więc, że nie będę się martwić na zapas.   Test wciąż pokazywał jedną kreskę J: Kasia co tydzień wykonywała test ciążowy , który zawsze pokazywał jedną kreskę... Nadszedł w końcu nasz ślub... Zaraz po nim zaczęły się pytania: „kiedy będzie wnuk?”, „szwagier, kiedy zrobisz mi chrześniaka? Może z Tobą coś nie tak?". Miałem dość tych pytań. Mijały tygodnie, miesiące a nasze starania o dziecko nie przynosiły rezultatu. W końcu moja żona stwierdziła, że coś jest nie tak i musimy się przebadać. Najpierw ona, potem ja. K: Poszłam w końcu do ginekologa, tym razem prywatnie. Podczas badania pani doktor stwierdziła, że jeden...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj