Fotolia.pl
Problemy z zajściem w ciążę

Prawdziwe historie: Noszę zagrożoną ciążę 

Nie było miesiąca w ciąży w którym nie leżałabym w szpitalu. Cały czas musiałam leżeć i bardzo na siebie uważać. Ale było warto. Poznaj historię Anny.

Z mężem postanowiliśmy, że nie będziemy planować dzieci, kiedy i ile ich będzie. Oczywiście w ramach rozsądku, bo oboje pochodzimy z rodzin, gdzie była trójka dzieci, i to dla nas idealna liczba. Postanowiliśmy zostawić to losowi.

Strata dziecka wiąże się z żałobą, którą każdy przeżywa inaczej [WIDEO]

Czas przyniósł pierwsze obawy

Jednak po roku małżeństwa zaczęliśmy się zastanawiać dlaczego  nie zachodzimy w ciążę. Pojawiły się wątpliwości, czy na pewno możemy mieć dzieci. Zaczęłam podejrzewać u siebie problemy ginekologiczne. Udałam się do lekarza. Badania wykazały, że moje problemy mogą wynikać ze stresu i powinno się samo wszystko unormować. Brałam leki i czekałam na następną wizytę. Na niej dowiedziałam się, że jest wszystko w porządku. Jednak lekarz zaproponował kolejny termin spotkania, aby sprawdzić czy ten stan się utrzyma.

Marzyłam o tym, by następnym razem lekarz powiedział, że jestem w ciąży. Jednak tak się nie stało. Podczas kolejnej wizyty nieśmiało zagadałam do lekarza, że od ponad roku jestem mężatką i jak dotychczas nie zaszłam w ciążę i się niepokoję, że może z mężem mamy jakiś problem. Lekarz zażartował, że nie wystarczy wyjść za mąż, żeby mieć dzieci. Po czym dodał, że stres w ciąży źle wpływa na płodność i jeśli naprawdę chcemy mieć dzieci, to nic na siłę. Nakazał odpoczynek i spontaniczne współżycie. Powiedział, że dopiero jeśli po dłuższym czasie nie zajdę w ciążę, to zaprasza na badania z mężem. Odradził badania od razu, ze względu na to iż są dość nieprzyjemne, a nie ma jeszcze powodów do obaw.

Los wreszcie okazał się łaskawy

Około pół roku później dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Początkowo nikomu nie mówiliśmy. Wiadomo, że początek ciąży jest dość delikatny i wszystko może się stać. Ledwo się pochwaliliśmy tą nowiną, a dwa dni później wylądowałam w szpitalu. Groziło mi poronienie. Na szczęście z badań wynikało, że wszystko jest w porządku. Pobyt na obserwacji i po kilku dniach byłam w domu.

Rodzice zaczęli szaleć z radości i robić dużo zamętu wokół ciąży. Nie minął nawet miesiąc, jak po powrocie z pracy dostałam krwotoku. Pojechaliśmy do szpitala. Wiedziałam, że jest źle i muszę liczyć się z najgorszym. Po badaniu lekarz zabrał mnie na USG i długo nic nie mówił. Wreszcie oznajmił, że z dzieckiem wszystko w porządku, serce bije, łożysko się nie odkleja. Jednak musiałam zostać w szpitalu. Dostałam leki i kazano mi dużo leżeć. Po kilku dniach kontrola i wypis do domu. Ciąża utrzymana.

W szpitalu bywałam częściej niż w pracy

Nie minął nawet miesiąc, kiedy ponownie wylądowałam z tego samego powodu w szpitalu. Wtedy też dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć synka. Znów kilka dni w szpitalu, wszystko szybko wracało do normy i zalecenia do domu, by dużo odpoczywać. Z tego powodu zrezygnowałam z pracy, a z zajęć fizycznych na studiach byłam zwolniona. W ciągu kolejnego miesiąca znów wróciłam do szpitala. Tym razem jednak badanie ginekologiczne wykazało, że mam już duże rozwarcie. Założono mi kilka szwów na szyjkę macicy i zalecono tylko leżeć. Zbliżała się sesja egzaminacyjna na studiach, a ja przykuta do łóżka. W 27. tygodniu ciąży znowu wylądowałam w szpitalu. Szew puścił, a ja miałam kolejne skurcze. Bałam się, że jak teraz urodzę, to dziecko będzie miało małe szansę.

Szpital moim drugim domem

W szpitalu czułam się już jak w domu. Ale cieszyłam się, że mnie z niego wypisano. Mąż obchodził się ze mną jak z jajkiem, często dzwonił i zabraniał cokolwiek robić. Kolejna wizyta u ginekologa już w 34. tygodniu ciąży skończyła się skierowaniem do szpitala. Dziecko było zbyt małe jak na ten tydzień ciąży. Lekarz stwierdził hipotrofię płodu i zalecił obserwację w szpitalu. KTG wykazało skurcze. Lekarze kazali zdjąć szew, gdyż mógł stymulować skurcze w tak zaawansowanej ciąży. Po zdjęciu szwu pozostałam na obserwacji w szpitalu. Po czym wypisano mnie do domu.

Szczęśliwi czekamy na rozwiązanie

Dziś jestem w 37. tygodniu ciąży, odstawiono mi leki, aby organizm sam zadecydował o rozwiązaniu ciąży. Co prawda dziecko jest mniejsze, ale wydaje się, że zdrowe. Położenie dziecka sprawia, że czeka mnie cesarka, ale to już nie jest istotne. Najważniejsze, że choćby i dziś dziecko miało się urodzić, to będzie żyć. Teraz z niecierpliwością czekamy na poród. A szpital powitamy po raz siódmy i mam nadzieję, że na długo ostatni.

Zobacz też:


Praca nadesłana przez Annę Kruczek na konkurs „Udało się! Jesteśmy rodzicami!”

Fotolia.pl
Starania o dziecko
Czy możesz mieć problem z płodnością? - test
dzieci
archiwum prywatne
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: w zaawansowanej ciąży o mało nie wpadłam pod samochód
Wchodząc na pasy na zielonym świetle o mały włos nie wpadłam pod samochód. To wydarzenie spowodowało, że musiałam mieć wywoływany poród. Ale to jeszcze nie był koniec problemów. Przeczytaj, jak zakończyła się historia Marzeny.

Moja historia w ciąży zaczęła się tak: strasznie z mężem chcieliśmy mieć dzieciątko, jednak stresowało nas to bardzo, czy się uda, czy jak większość młodych małżeństw nie będziemy mieli z tym problemu – staraliśmy się w sumie około 4 miesiące, aż w końcu zaskoczyło. Miałam takie przeczucie, że jestem w ciąży, ale postanowiliśmy zrobić test ciążowy i cóż się okazało? Było to dla mnie zaskakujące, bo niby były dwie kreski, ale ta jedna taka, że jej nie było widać. Zastanawialiśmy się, jak to rozumieć. Jestem w ciąży, czy test był felerny? Stwierdziliśmy, że powtórzymy test za tydzień, ale nie mogliśmy tak długo czekać i powtórzyliśmy za 3 dni. Oczywiście były dwie kreseczki, ale nadal ta jedna nie była na tyle intensywna choć już było pewne, że to ciąża. Zapisałam się więc do lekarza na badanie i okazało się, że jestem w 5 tygodniu ciąży . Byliśmy bardzo szczęśliwi! O mały włos nie wpadłam pod samochód Cała moja ciąża przebiegała bez zarzutów, zero wymiotów, nawet brak zachcianek. Byłam w ciągłym biegu. Gdy zbliżał się termin porodu poszliśmy do kościoła pomodlić się by wszystko dobrze się rozwiązało. Po wyjściu z kościoła przeżyliśmy chwile grozy . Już wchodziliśmy na zielonym świetle na pasy, kiedy mój mąż zaczął krzyczeć i szybko odepchnął mnie na pobocze. Przed nami wyjechał rozpędzony samochód , który jechał z taką prędkością, że nie dałby rady wyhamować i rozjechałby nas. Byliśmy w szoku. Mąż wpadł w furię i zwyzywał kierowcę, a ja uciekłam przerażona z płaczem. Podjęto decyzję o wywołaniu porodu Po tym zdarzeniu brzuch zaczął mi się napinać, zrobił się jakiś dziwny i twardy. Nie czułam ruchów dziecka. Akurat tego dnia byłam umówiona z położną, która po badaniu KTG zdecydowała, że trzeba wywołać poród. Jednak wszystko nie szło tak, jakbyśmy chcieli. Dostawałam...

co jeść w ciąży 2 trymestr
Fotolia
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: miłość rodzicielska to najlepszy rodzaj miłości
Zostałam mamą, ale przez długi czas myślałam, że nie będę mogła mieć dzieci. Półtora roku przed zajściem w ciążę dowiedziałam się, że moja szyjka macicy musi zostać w znacznej części usunięta z powodu pojawienia się komórek przednowotworowych. Przeczytaj historię Julity.

" Czy będę mogła mieć dzieci? " - to było pierwsze pytanie, jakie zadałam lekarzowi. Powiedział, że problemów z zajściem w ciąże nie będę miała, ale... będę miała problem z donoszeniem ciąży . Po roku od operacji zaczęły się nowe, zaskakujące problemy - z jakiegoś nieznanego powodu nie występowała u mnie owulacja.  Ciąża jak byk W ciążę zaszłam w najmniej spodziewanym przez nas momencie. Lekarz powiedział nam, że tak długo wyczekiwane przez nas jajeczko jest za małe i za słabo rozwinięte, aby mogło dojść do zapłodnienia . A jednak. Spóźniał mi się okres, brzuch i piersi nabrzmiały. Zrobiłam test ciążowy . Jestem w ciąży. Po kilku dniach - podczas badań - ginekolog potwierdził ciążę. Nie potrafiłam w to uwierzyć, ale jego słowa: "Ciąża jak byk" mówiły wszystko. O tym radosnym fakcie zawiadomiliśmy najbliższych, mówiąc: "Gratulacje! Zostaniesz babcią / dziadkiem/ ciocią/ wujkiem itd.". Widzieć ich miny - bezcenne! Ciąża Sama ciąża była dla nas pięknym okresem i wspaniałą motywacją do działania. Mąż znalazł siły na studia (i to w trybie dziennym!), na pracę i na opiekowanie się mną w zagrożonej ciąży. Czułam się niezwykle szczęśliwa. Od pierwszej chwili z całych sił pokochałam nasze maleństwo , czułam się za nie odpowiedzialna. Nie miałam żadnych dolegliwości, typu nudności, wymioty, zawroty głowy, zmiany emocjonalne . Musiałam się tylko oszczędzać, ponieważ w związku z operowaną szyjką macicy został mi założony podtrzymujący ciążę szew okrężny .  Cieszyłam się każdą chwilą, każdym ruchem dziecka, każdym badaniem USG, każdą informacją o zdrowiu maleństwa. Dodatkowo, co było niezwykle zabawne, bardzo dużo się śmiałam nawet z najbardziej błahych rzeczy. Mój brat, a obecnie ojciec chrzestny synka, żartował, że przez te moje napady śmiechu , dzieciątko będzie...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj