GRY
 
 

Ubliża mi, bo karmiłam butelką. Miałam zagłodzić dziecko?

Zarzucono jej, że skrzywdziła dziecko, karmiąc butelką. Oto wiadomość, jaką dostała.

Mama obwiniana, bo karmi butelką
fot. fotolia
Dostałam wczoraj okropnego maila, żali się Jody Allen. Wszystko dlatego, że przyznałam się, że karmiłam moje pierwsze dziecko butelką. 

Chciałam karmić piersią, ale moje piersi odmówiły współpracy. Co miałam zrobić, zagłodzić dziecko? Nie rozumiem, dlaczego kobiety są tak surowe w osądach, na temat mam karmiących butelką. Mój syn jest zdrowym dziesięciolatkiem. Drugiego syna karmiłam piersią. Nazywanie mnie podłą, bo nie karmiłam piersią, nie jest w porządku.

Oto wiadomość od *Erin*:
„Jody,
Słuchałam twojej wypowiedzi i jestem absolutnie zdegustowana tym, co powiedziałaś. Czy ty naprawdę mówiłaś to poważanie? Nie tylko oznajmiłaś światu, że karmiłaś butelką, ale promowałaś ten sposób karmienia.

Nie ma wytłumaczenia dla karmienia butelką nigdy, nigdy, nigdy. Czy ty w ogóle wiesz, co jest w tej mieszance? Śmiecie. Nie zawiera ona niczego dobrego dla niemowląt, jest pełna chemii, genetycznie zmodyfikowanych substancji. A ty karmiłaś tym swoje dziecko! Jestem pewna, że mogłaś bardziej się postarać, by karmić własne dziecko. Każda kobieta jest zdolna wykarmić własne dziecko. Twój brak uzasadnionego powodu nie ma usprawiedliwienia.

Moim zdaniem mamy karmiące butelką, krzywdzą swoje dzieci (…) Mówienie: „nie mam wystarczająco dużo mleka” - to totalna bzdura.(...) Ludzie tacy ja ty powinni odpowiadać za uszkodzenie zdrowia (…)”
 

Jody wyznaje, że najpierw pomyślała, że to żart. Postanowiła jednak odpowiedzieć autorce listu:

„Droga Erin,

Jestem szczęśliwa, że udało ci się karmić swoje dzieci piersią. To wspaniale. Ale wiesz co, ja swojego nie mogłam. Więc pytam ciebie, co powinnam zrobić? Pozwolić mu umrzeć? Zagłodzić? Czy to uczyniłoby mnie lepszą matką? 
Nie. Nie sądzę.
Nie wzięłam do siebie tego, co napisałaś. Jestem dorosła. Ale obawiam się, że powiesz coś podobnego młodej mamie, która robi, co może, by wykarmić dziecko i obniżysz jej i tak zachwianą pewność siebie. Będzie czuła się winna za coś, co nie jest jej winą. Młode mamy potrzebują wsparcia. 

Najedzone dziecko to szczęśliwe dziecko. Wspieram matki karmiące niezależnie od sposobu karmienia (…)”

Erin twierdzi: "Każda kobieta jest zdolna wykarmić własne dziecko" - zgadzacie się z tym? Napiszcie w komentarzu.

Źródło: mamamia.com.au

Zobacz też: Apel do położnych i lekarzy: szanujcie butelkowe mamy!
 
Redakcja poleca: Filary Rodzicielstwa Bliskości: 3. Karmienie piersią [WIDEO]
Karmienie piersią lub butelką, ale zawsze z czułością i miłością - to 3. zasada (filar) nurtu rodzicielstwa bliskości. Agnieszka Stein, psycholożka, ekspertka RB, opowiada, co jest ważne w relacji mamy i dziecka podczas karmienia malucha według tej metody wychowywania dzieci.

Ocena (1 ocena)

4.0
Doładuj
Przeładuj