500 plus fakty kontra mity
fot. Adobe Stock

500 plus po czterech latach - co dało, a czego nie dało rodzinie?

500 plus zniechęca kobiety do powrotu do pracy, ale za to zlikwidowało biedę. Ile jest w tym prawdy, a co jest propagandą i manipulacją? Oto fakty kontra mity narosłe wokół 500 plus.
Agnieszka Majchrzak
500 plus fakty kontra mity
fot. Adobe Stock
Ile dobrego zrobiło 500 plus, a co jest nieprawdą? Zobacz, co wynika z podsumowania czterech lat programu 500 plus w wykonaniu OKO.press, którego z pewnością nie można posądzać o sympatie wobec rządu PiS.

6 najczęstszych mitów na temat 500 plus

To już blisko 4 lata, od kiedy w Polsce rodziny dostają 500 złotych na dziecko. W tym czasie program uległ kilku niewielkim korektom i jednej dużej - w 2019 roku zlikwidowano próg dochodowy uprawniający do pobierania świadczenia na pierwsze dziecko.

To dobry czas na podsumowanie tego największego programu socjalnego wsparcia polskich rodzin, który co roku pochłania miliardy złotych z budżetu państwa. Narosło wokół niego wiele mitów, którymi posługują się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy obecnego rządu. Oto najczęstsze a nich.
Redakcja poleca: Czy 500 + jest sprawiedliwie rozdzielane? [SONDA ULICZNA]
Zapytaliśmy przechodniów o to, czy ich zdaniem 500+ jest sprawiedliwie przydzielane i trafia do naprawdę potrzebujących. Z danych rządowych wynika, że programem 500+ objętych jest blisko 4 miliony dzieci. Kasa państwa wydała na ten program ponad 33 miliony złotych.

„500 plus wyrzuca kobiety z rynku pracy”

To prawda, ale skala zjawiska jest wyolbrzymiana - twierdzi OKO.press. Jego zdaniem jest to argument wybiórczy.

Według raportu Instytutu Badań Strukturalnych, w ciągu pierwszego roku programu z rynku pracy wycofało się około 100 tys. kobiet. Nie oznacza to jednak ich masowego wypychania z rynku pracy.

Trzeba pamiętać, że Polska ma ogólnie niski wskaźnik aktywności zawodowej i z rynku pracy są wykluczone miliony osób. Aktywnych zawodowo jest ok. 56 proc. (prawie 17 milionów) osób w wieku od 15 lat. Wśród kobiet wskaźnik aktywności zawodowej jest niższy (48,5 proc.) niż wśród mężczyzn (65,6 proc.).

Warto też podkreślić, że spadek aktywności zawodowej kobiet w wieku 25-34 lata rozpoczął się na przełomie 2014 i 2015 roku, a więc przed wprowadzeniem programu 500 plus (w 2014 roku było to 0,95 mln osób, zaś w 2016 - 1,07 mln).

„500 plus skłania do nieróbstwa”

Czy to prawda? Nie - pisze OKO.press. "Przekonanie o wygodnym życiu z pomocy socjalnej jest fałszywe. 2 tys. złotych bez pracy może robić wrażenie, ale trzeba pamiętać, że taką kwotę otrzymają opiekunowie czwórki dzieci. To forma wsparcia, ale nie rozwiązanie problemów ekonomicznych. W przypadku samotnej matki z czwórką dzieci to 400 złotych na osobę, a więc kwota poniżej ubóstwa" - analizuje portal.

Poza tym 500 plus otrzymują też pracujący rodzice. Nie ma więc podziału na osoby, które pracują lub nie, kryterium jest posiadanie dzieci. "Dlatego podnoszenie tego argumentu w dyskusji o 500 plus to hipokryzja" - oceniło OKO.press.

„Kiedyś było trudniej i ludzie sobie radzili”

Tak to prawda, ale nic z tego nie wynika. "To argument anegdotyczny i skrajnie protekcjonalny" - stwierdził portal.

Z raportu Instytutu Badań Strukturalnych na temat aktywizacji zawodowej kobiet wynika, że tylko co dziesiąte dziecko do lat 3 ma zapewnione miejsce w żłobku. A w aż dwóch trzecich gmin żłobków nie ma. Nie zawsze łatwo jest też z przedszkolami. Na wsi korzysta z nich tylko połowa trzylatków.

Dlatego - jak pisze OKO.press - mówienie tego na przykład matce 3 dzieci, która codziennie z małej miejscowości jeździ do pracy za 1500 złotych netto w ramach umowy o dzieło, dowożąc dzieci do żłobka, przedszkola lub szkoły jest głęboko nie w porządku.

"Mówienie takim osobom, że kiedyś ktoś miał trudniej i sobie poradził jest aroganckie (w istocie nie jesteśmy w stanie ocenić, z czym naprawdę zmagają się obcy ludzie) i nie pomaga im w rozwiązaniu problemów" - napisano.

„500 plus jest wydawane na alkohol”

Nie ma danych, które by to potwierdziły, a dostępne przeczą tej tezie. Zdaniem OKO.press to obrażanie tysięcy ludzi, którym dzięki 500 plus podniósł się poziom życia i tworzenie fałszywego obrazu najbiedniejszych.

Warunkiem otrzymania pieniędzy w programie 500 plus jest tylko i wyłącznie posiadanie dzieci. Rodziny nie muszą nikomu tłumaczyć się, na co wydają te pieniądze. Jeżeli jednak zapytać, na co idą środki z 500 plus, to przeważnie pada odpowiedź, że na odzież, obuwie, wakacje, pomoce szkolne, zajęcia pozalekcyjne lub naukę języków obcych.

„500 plus to program prodemograficzny”

To nieprawda, chociaż miał niewielki wpływ na demografię - twierdzi OKO.press.

500 plus nie rozwiązało problemu zbyt małej liczby urodzeń dzieci w naszym kraju. Co prawda w pierwszym i drugim roku działania programu rzeczywiście nieco wzrosła liczba urodzeń. Program 500 plus i inne polityki prorodzinne dały razem ok. 30 tys. nowych urodzeń. Ale to głównie drugie i trzecie dzieci. Pierwszych urodzeń jest coraz mniej.

„Przypisywanie wzrostu urodzeń z lat 2016 i 2017 świadczeniu „500+” jest jednak nieuprawnione” - napisano w raporcie Instytutu Badań Strukturalnych „Rodzina 500 plus – ocena programu i propozycje zmian”.

„500 plus zlikwidowało biedę”

To nieprawda, chociaż ją zmniejszyło. "To propaganda sukcesu rządzących oparta na fałszu" - oceniło OKO.press.

W pierwszych dwóch latach działania programu 500 plus odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie rzeczywiście spadł. W 2014 roku dzieci żyjących w skrajnym ubóstwie było 715 tys., w 2016 roku – 400 tys. Rok później jeszcze mniej – 325 tys. Ale spadek się zatrzymał. Dane z 2018 roku wskazują na 417 tys. dzieci żyjących w skrajnej biedzie.



Zgadzacie się z taką oceną 500 plus? 4 lata funkcjonowania programu to dobra okazja na jego podsumowanie. Co warto by zmienić w pomocy państwa dla polskich rodzin? Czego najbardziej im brakuje? Napiszcie w komentarzach!

Źródło: oko.press

Zobacz też:



 
Oceń artykuł

Ocena 3 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy