szpitalna dieta powoduje niedożywienie pacjentów
fot. Adobe Stock

To, co twoje dziecko je w szpitalu, nie pomoże mu wyzdrowieć!

Jest duża szansa, że trafiłaś w sieci na zdjęcie tego, co pacjenci dostają w szpitalach do jedzenia. Złe wyżywienie dotyczy też przebywających w szpitalach dzieci!
Ewa Janczak-Cwil
szpitalna dieta powoduje niedożywienie pacjentów
fot. Adobe Stock
Jednym z warunków powrotu do zdrowia, jest prawidłowe odżywianie. Wydawać by się mogło, że placówki medyczne powinny tak żywić pacjentów, aby wspomagać ich walkę z chorobą. Jednak badania pokazują, że pacjenci wracają ze szpitali z niedożywieniem. Niestety problem ten dotyczy także dzieci!

Co szpitale serwują małym pacjentom?

Śniadanie dla kilkunastomiesięcznego dziecka w jednym ze szpitali składa się z 2 kromek białego pieczywa, skrawka masła i porcyjki czegoś, co wygląda jak surowe mięso mielone niewiadomego pochodzenia. Inny przykład: śniadanie dla niemowlaka składa się z połowy pszennej kajzerki, kromki białego chleba, masła i 2 plastrów nieapetycznie wyglądającej wędliny w typie mielonki. Posiłki powtarzają się w kolejnych dniach, są nieurozmaicone, brakuje w nich warzyw i owoców.
Redakcja poleca: Dieta rocznego dziecka - film
Kiedy wprowadzać nowe pokarmy do diety niemowlaka? Czy to prawda, że roczne dziecko może jeść niemal wszystko? Posłuchaj porad pediatry.

Skutki fatalnej diety szpitalnej

Jak chore dziecko namówić do zjedzenia posiłku, który nie wygląda apetycznie? Czasami się nie da. A nawet, gdyby udało się to zrobić to, to co ląduje na talerzach małych pacjentów, nie ma szans zapewnić im wszystkich niezbędnych składników odżywczych, mikro- i makroelementów. Dlatego rodzice muszą we własnym zakresie przygotowywać dzieciom jedzenie i przynosić im je do szpitala.
Według dietetyków w szpitalnym jedzeniu dla dzieci brakuje produktów pełnoziarnistych, warzyw, owoców i ryb. Największym problemem jest niedobór białka, które jest kluczowe do regeneracji organizmu.

Przeczytaj: Ile białka potrzebuje dziecko?

Żywienia skontrolować nie można, bo... nie ma przepisów

Nie istnieją przepisy, które precyzowałyby sposób, w jaki powinni być żywieni pacjenci. Jedyne, co można zrobić, to przeprowadzić ocenę jakości tego żywienia, którą wykonuje Główny Inspektorat Sanitarny. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, Inspektorat może jedynie wystosować pismo z uwagami do dyrektora szpitala.
  W 2017 roku w ponad połowie szpitali (oceniano jakość posiłków w 281 szpitalach), które samodzielnie przygotowywały posiłki dla pacjentów, wykryto nieprawidłowości. Nieco lepiej wygląda sytuacja w szpitalach, które podpisały umowy z firmami cateringowymi: na 516 placówek nieprawidłowości zaobserwowano w 199 z nich. Najczęstsze zarzuty? Dieta powodująca niedobory żelaza, wapnia, potasu, witaminy C, czyli uboga w białko, warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste.

Koszt diety szpitalnej dziecka i dorosłego

W 2017 roku dzienna dieta dla osoby dorosłej kosztowała szpitale od 9,55 do 17,99 złotych. Obecnie w Szpitalu Dziecięcym im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza dzienny koszt wyżywienia dziecka wynosi 14,90 zł – taka kwota wynika z przetargu na catering.

Kiedy sytuacja się poprawi?

Nieprędko. Ministerstwo Zdrowia na razie nie podaje terminu. W pierwszej kolejności zmiany zajdą w żywieniu kobiet ciężarnych i po porodzie: ma być 5 posiłków dziennie i porady dietetyka, co wiąże się z podniesieniem stawki na żywienie o 18,20 zł dziennie na osobę. Zatem rodzicom małych pacjentów nie pozostaje nic innego jak organizowanie we własnym zakresie posiłków dla swoich dzieci przebywających w szpitalach – jakby mało mieli w tej sytuacji na głowie...

Źródło: portal.abczdrowie.pl
Doładuj
Przeładuj