przewijanie dziecka w restaurcji
fot. Adobe Stock

Uważaj, gdzie przebierasz dziecko – bo wrzucą jego zdjęcie do sieci

Zmiana dziecku pieluchy w miejscu publicznym wzbudza jeszcze większe kontrowersje niż karmienie piersią. Przekonała się o tym pewna mama – zmieszano ją z błotem.
Agnieszka Majchrzak
przewijanie dziecka w restaurcji
fot. Adobe Stock
Kelnerka pewnej restauracji zamieściła na Facebooku wpis, w którym opublikowała zdjęcie przedstawiające jedną z kobiet przebierających dziecko w restauracji. Post wywołał falę hejtu pod adresem matki dziecka.

Przewijanie na stole w restauracji

Myślałyśmy, że nic nie jest w stanie wywołać już takich emocji jak karmienie piersią dziecka publicznie. Ale nie. Okazuje się, że przebieranie dziecka w miejscu publicznym wzbudza jeszcze większą falę krytyki. A już zwłaszcza w restauracjach. Opisała to jedna z kelnerek, która obsługiwała rodzinę z dzieckiem. W pewnym momencie maluch wymagał przebrania pieluchy i mama zrobiła to na stole.
  [content:0_4598,0_20723,1_4602,2_1120:PsychologicalTest]

Kelnerka nie była w stanie tolerować takiego zachowania klientów i sfotografowała przewijającą dziecko kobietę. Zdjęcie wraz z emocjonalnym opisem zdarzenia pojawiło się na facebookowym profilu „Spotted: Madka and Tateł” i wywołało tak wielkie oburzenie, i tak ogromną lawinę hejtu, że administratorzy zdecydowali się go usunąć.
Redakcja poleca: Jak przewijać noworodka - krok po kroku [WIDEO]
Jak przewijać noworodka? Prezentujemy film instruktażowy o przewijaniu noworodka krok po kroku, na którym położna wyjaśnia, w jaki sposób powinna wyglądać zmiana pieluszki maluszka. Na szczęście, każdy rodzic nabiera w tym prędzej czy później wprawy.

Drażnią nas małe dzieci

W komentarzach pod postem nie pozostawiono na matce dziecka suchej nitki. Choć część komentarzy odnosiła się do tej konkretnej sytuacji, to wiele z nich było jedną wielką krytyką zachowania rodziców w ogóle. Internauci wytknęli opiekunom dzieci, że za nic mają zasady dobrego wychowania i potrzeby fizjologiczne dzieci załatwiają, gdzie popadnie - np. wysadzają maluchy na trawę w miejscu publicznym.

Ale nie tylko. Okazało się, że ludziom bez dzieci przeszkadza więcej. Drażni ich np. włączanie w komunikacji miejskiej bajek w telefonach.

Z pewnością kobieta przebierając dziecko na stole restauracyjnym, zachowała się niewłaściwie. Niemniej jednak ta sytuacja pokazała coś znacznie poważniejszego. Obrazuje, jaki jest stosunek społeczeństwa do rodzin z malutkimi dziećmi. Po raz kolejny dowodzi bowiem, że jest problem z tolerowaniem dzieci i ich rodziców w miejscach publicznych.

Napiszcie w komentarzach, czy też spotkałyście się z wrogim nastawieniem w miejscach publicznych?

Zapraszamy do naszej internetowej szkoły rodzenia: 


 

Źródło: ofeminin

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 3 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy