pępowina, poród
fot. Fotolia

Życie bez pępowiny

Pępowina dostarczała dziecku w brzuchu przez dziewięć miesięcy wszystko, co potrzebne mu było do życia i rozwoju. Jak teraz ułatwić noworodkowi pierwsze chwile samodzielności na świecie?
pępowina, poród
fot. Fotolia

Przez dziewięć miesięcy ty i dziecko stanowicie jeden organizm. Dzięki pępowinie dziecko otrzymuje od ciebie substancje odżywcze, krew bogatą w tlen i pozbywa się niektórych produktów przemiany materii. Wkrótce po urodzeniu łączący was „przewód” trzeba będzie przeciąć. Dziecko stanie się samodzielną istotą. Pierwsze chwile nie będą dla niego łatwe.

Pępowina pełni bardzo ważną rolę

Pępowina to „sznur” długości około 40-60 cm, łączący płód i łożysko. Przebiegają w niej dwie tętnice odprowadzające krew z płodu oraz jedna żyła dostarczająca z łożyska krew utlenioną, zawierającą substancje odżywcze. Zbyt krótka pępowina może prowadzić do przedwczesnego odklejenia łożyska, zbyt długa – okręcić się wokół szyi płodu, co może spowodować niedotlenienie.

Przeczytaj także: Ciąża pod kontrolą
Redakcja poleca: Rozwój niemowlęcia w 1. miesiącu życia - film
Zobacz, co potrafi miesięczne dziecko.

Pępowina po porodzie przestaje być potrzebna

Gdy tylko główka znajdzie się na zewnątrz, dziecko zaczyna oddychać. Od pierwszego wdechu powietrze, wpadając do płuc, dostarcza tlen. Zwykle towarzyszy temu krzyk, niekiedy tylko płacz, ponieważ dziecko jest zalane płynem owodniowym i śluzem, przeszkadzającym mu w oddychaniu.

Położna, a czasami tata, podwiązuje, a następnie przecina pępowinę. W ten sposób dziecko zostaje oddzielone od łożyska. Jego organizm musi przejąć wszystkie funkcje, w których do tej pory wspomagał go organizm matki. Dziecko uczy się samodzielnie przyjmować pożywienie i wydalać zbędne resztki przemiany materii. Krew zaczyna krążyć między sercem a płucami, by zaopatrzyć się w tlen.
Wraz z odcięciem pępowiny dziecko wkracza w nieznany, obcy mu świat. Zerwana zostaje biologiczna więź łącząca go z życiem w łonie mamy. Nie oznacza to jednak, że bez pomocy potrafi przeżyć.

Obejrzyj film, jak wygląda poród:




Mama dla noworodka jest jak tlen

Dziecko w pierwszych chwilach po przyjściu na świat szczególnie potrzebuje twojej bliskości i ciepła. Dlatego jest tak ważne, by zaraz po urodzeniu nagi noworodek trafił na brzuch mamy i nastąpiło pierwsze karmienie. Dzięki temu w nowym świecie poczuje się bezpiecznie. Będzie przecież słyszał dobrze mu znane z okresu płodowego bicie serca mamy i jej głos, poczuje ciepło.

Choć wydaje ci się, że noworodek tylko je, śpi lub krzyczy, on umie dużo więcej. Potrafi rozpoznać cię wśród obcych osób po zapachu i głosie. Umie odróżnić smak twojego pokarmu od innych. Wyczuwa też twoje nastroje. Jego stan psychiczny jest w dużej mierze uwarunkowany przeżyciami i uczuciami mamy. Okazując swojemu dziecku miłość i zaspokajając jego potrzeby, sprawisz, że będzie się lepiej rozwijać. Choć już nie łączy was pępowina, nadal będziesz dziecku niezbędna jak powietrze.

Sprawdź, co potrafi noworodek

Więź między noworodkiem a mamą

Związek emocjonalny między matką a dzieckiem nie rozwija się równocześnie w obu kierunkach. Jak twierdzą psychologowie, dziecko zaczyna okazywać przywiązanie dopiero kilka miesięcy po urodzeniu. Przez kilka dni po porodzie stężenie hormonów w organizmie mamy powoduje, że jest ona szczególnie podatna na nawiązywanie więzi emocjonalnej ze swoim nowo narodzonym dzieckiem. Bezpośredni kontakt z nim ułatwia powstawanie tej więzi. Niekiedy jednak miłość mamy do dziecka pojawia się dopiero w kilka tygodni później.

W pierwszych miesiącach życia bardzo istotne jest zaspokajanie wszelkich potrzeb dziecka. Im lepiej mama odczytuje płynące od dziecka sygnały, tym głębszy powstaje między nimi związek. Niemowlę ma do niej pełne zaufanie i spontanicznie okazuje jej miłość.

Przeczytaj, jak rodzi się miłość do dziecka
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy