Screen/Fundacja Rodzić po Ludzku
Poród naturalny

Polska położna odbiera porody w zakątkach świata – reportaż

Celina Szwinta, położna, była modelka, rzuciła etat w polskim szpitalu, by odbierać porody w maleńkich wioskach w Kenii, na Filipinach i w Kambodży. Opowiada, czym jest poród lotosowy i kto wierzy w duchową moc łożyska.

Położna z pasją wyrusza w świat

Celina Szwinta. Mówi się o niej położna z pasją. Zaraża entuzjazmem nie tylko do wykonywanej pracy, ale i podejściem do życia. Potrafiła tygodniami błagać o wolontariat w kraju Trzeciego Świata, by tam uczyć się od lokalnych położnych naturalnych metod położniczych. W zamian otrzymując polowe łóżko, miskę ryżu i 20 godzin pracy na dobę. Słuchając jej przez 5 minut człowiek nabiera przekonania, że to właściwa osoba na odpowiednim miejscu. 
– Odkąd byłam nastolatką, chciałam być położną – wspomina Celina Szwinta. – Mam ciocię w Niemczech, która wykonuje ten zawód, a niedawno dowiedziałam się, że moja praprababcia też była akuszerką. 

Celina ukończyła Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie. Następnie przez trzy lata poznawała tajniki zawodu, pracując w szpitalu w Policach. 
– Wtedy uzmysłowiłam sobie, że nie chcę w ten sposób pracować – opowiada o pracy w polskim szpitalu. – Nie zgadzam się z tym, jak są traktowane rodzące na porodówkach. Miałam wrażenie, że krzywdzimy te kobiety. Byłam młoda, niedoświadczona i nie miałam siły się temu  przeciwstawić – mówi z niezwykłą szczerością Szwinta.
Czytaj także: Niedozwolone praktyki nadal na polskich porodówkach!

Wtedy młoda położna dostaje etat w szpitalu. W polskich realiach to „jakby złapała pana Boga za nogi”. Tak też określały sytuacje jej młode  koleżanki po fachu. Jednak Celina już wtedy odkrywa, że chce iść własną drogą i ubiega się o wolontariat w Afryce.
- Moim zdaniem w naszym kraju jest za duża medykalizacja porodu – mówi Celina Szwinta. – Dlatego wymarzyłam sobie, że chciałabym zobaczyć, jak odbierane są porody w afrykańskich wioskach.

Czytaj też: Czy warto rodzić z położną?

Z Polic do Kenii

W tym celu Celina Szwinta poprosiła o bezpłatny kilkumiesięczny urlop w szpitalu. Odmówiono jej. Wtedy podjęła ostateczną decyzje. Porzuciła wszystko i pojechała na wolontariat do Kenii. Tam pracowała przez trzy miesiące w nowo otwartym szpitalu w Isiolo. Ale dalej czuła, że to nie jest do końca to, o co jej chodziło. Ciągnęło ją jeszcze bardziej ku naturze. 
- Koniecznie chciałam zobaczyć jak rodzą afrykańskie kobiety w małych wioskach – opowiada Celina Szwinta. 
Decyduje się na kolejny wyjazd. Kierunek: wioski na wschodzie Afryki.
Czytaj także: Zdjęcia podczas porodu – projekt „Ciepły, mokry aksamit”

– Wszystko, co tam zobaczyłam było dla mnie nowe – opowiada Celina. – Bieda, minimalizm. To były trudne warunki. Nie było niczego: rękawiczek, wenflonów. Tam również pierwszy raz zetknęłam się z obrzezanymi rodzącymi  kobietami. Trudno było mi zrozumieć ten obrzęd. W wioskach naprawdę wierzono, że ten rytuał zapewnia kobiecie czystość, a te, które się mu nie poddały, bały się, że zostaną wyklęte i wyrzucone z plemienia.

Najtrudniejsze momenty dla młodej położnej podczas pobytu w Afryce, to te, w których pojawiały się  komplikacje podczas porodu (brak tętna płodu, krwotok ciężarnej) a do najbliższego szpitala było kilka godzin jazdy samochodem.
– Jednak tu życie traktuje się na równi ze śmiercią i nie walczy się o nie za wszelką cenę – opowiada młoda położna.

Kenijskie dzieci w obiektywie Celiny Szwinty - zobacz film z podroży położnej po Afryce:



Polecamy również: Porodu nie trzeba się bać - przekonuje słynna polska położna

Porodówka: tu są łamane nasze prawa! – mówi szefowa Fundacji Rodzić po Ludzku

Screen/Fundacja Rodzić po Ludzku
Aktualności
Urodziła w domu, zjadła kawałek łożyska i… – Polka pokazuje, jak można rodzić inaczej
Przez 4 dni pozostawiała łożysko obok noworodka, nazywając je jego bratem. Polska położna na Bali opowiada o swoim porodzie lotosowym.

  (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk')); To już ponad dwa miesiące temu jak przywitaliśmy na świecie Janka i... Ari Ari. Dziś wpis o spirytualnym bracie bliźniaku Janka :) Część pierwszahttp://coztegozedaleko.pl/ari-ari-czyli-lotosowy-janek/ Posted by Co z tego że daleko on  7 marca 2016   Celina Szwinta, położna, rzuciła etat w polskim szpitalu, by przyjmować porody w maleńkich wioskach w Kenii, na Filipinach i w Kambodży. Niedawno urodziła na Bali synka Janka. Na blogu coztegozedaleko.pl opisała swój poród lotosowy. Biorąc pod uwagę polskie realia (szpitalne sale i procedury), jej podejście może szokować. Warto jednak poczytać i zobaczyć niezwykłe zdjęcia, które pokazują, jak można rodzić zupełnie inaczej. Poznaj metody położnicze z odległego zakątku świata.  Celina urodziła Janka lotosowo. Oznacza to, że nie przecięto pępowiny, a dziecko jest połączone z łożyskiem tak długo, dopóki pępowina sama nie odpadnie. Porody lotosowe są na Bali tradycją. Tradycja to nie jedyny czynnik, dla którego kobiety decydują się trak rodzić. Ważna rolę odgrywa jeszcze czynnik fizjologiczny (łożysko zawiera krew dziecka z komórkami macierzystymi - nie odcina się pępowiny, by cała ta krew wróciła do noworodka.) oraz duchowy (kobiety wierzą w duchową moc łożyska ). – Tam wierzy się, że łożysko to pewnego rodzaju Anioł Stróż narodzonego dziecka – powiedziała Celina Szwinta w wrześniowym wywiadzie dla Babyonline .   Jak wygląda poród lotosowy w praktyce? Poród lotosowy polega na samoistnym i naturalnym odłączeniu łożyska od dziecka. Praktyka porodu lotosowego nie...

położna
fotolia.com
Prawdziwe historie
Moją ciążę prowadziła położna – prawdziwa historia
Poród z partnerem, poród w wannie, poród w domu – do tego już się przyzwyczaiłyśmy. Ale żeby położna prowadziła ciążę? To może być dobre rozwiązanie dla wielu kobiet w tzw. ciąży fizjologicznej, czyli bez powikłań. Mama 3 dzieci opowiada, jak było w jej przypadku.

Położna, która prowadziła moją 3. ciążę, wcześniej przyjmowała mój 2. poród. Już wtedy wiedziałam, że chcę, żeby to ona pomogła mi przygotować się na przyjście na świat kolejnego dziecka – mówi Anna Kalisz z Warszawy. Jej dwie poprzednie ciąże prowadził lekarz. Główną zaletą takiego rozwiązania jest to, że położna ma całościową pieczę nad mamą i dzieckiem. Zależy jej na tym, żeby mama była zdrowa, a więc nie skupia się tylko na dziecku. Ma do ciąży bardziej holistyczne podejście i nie doszukuje się patologii, jak często robią lekarze – opowiada Anna.   Anna Kalisz. Mama trójki dzieci. O ciąży i porodach rozmawia z kobietami codziennie w swojej pracy i prywatnie, bo uważa, że to ważne. Ubolewa, że jej mąż nie chce na ten temat rozmawiać przy rodzinnych posiłkach. Nie ubolewa nad tym, że ma wiecznie nieumyte okna i gary, bo uważa, że to akurat nieważne. Prowadzenie ciąży przez położną - plusy i minusy Jakie jeszcze są plusy prowadzenia ciąży przez położną? Anna wymienia: Wizyta u położnej trwa przeciętnie godzinę. Położna ma czas, żeby kobietę poznać i się na niej skupić. Mam też wrażenie, że położne są lepiej przygotowane na spotkanie ze swoimi podopiecznymi – bo po prostu mają ich mniej niż lekarze i mogą się na nich naprawdę skupić. Zapytana o minusy takiego rozwiązania, Anna wymienia jedną rzecz: brak kontraktu z NFZ na prowadzenie ciąży przez położną . Skutkuje to tym, że za wszystkie wizyty oraz ciążowe badania mama musi zapłacić z własnej kieszeni (w Warszawie cena wizyty u położnej to średnio 100-150zł). W razie konieczności wypisania recepty na jakiś lek, położna musi odesłać pacjentkę do lekarza. Ale poza tym, Anna widzi same zalety.   Ciąża i poród nie składają się z samej fizjologii – to też emocje kobiety i jej troski, jej otoczenie. Będąc w ciąży...

Małgorzata Gierada-Radoń, położna
Piotr Ratajski
Karmienie
Poród i karmienie piersią: co się zmieniło przez 20 lat (a co nie?) – mówi położna
Porody rodzinne i poradnie laktacyjne to w Polsce nowość ostatnich lat. Co jeszcze się zmieniło w opiece nad noworodkiem i jego mamą, a co nadal nie? Pytamy położną i konsultantkę laktacyjną, Małgorzatę Gieradę-Radoń, która już od 20 lat przyjmuje porody i uczy młode mamy karmić piersią.

Gdybyśmy cofnęły się w czasie o 20 lat, jakość porodów i porad laktacyjnych mogłaby nas nie tylko zdziwić, ale dosłownie przerazić. Małgorzata Gierada-Radoń, jedna z pierwszych konsultantek laktacyjnych w Polsce i położna wyróżniona przez Fundację „Rodzić po ludzku” chwali zmiany, ale mówi też, że ciągle jest dużo do zrobienia w opiece okołoporodowej nad kobietą. *Małgorzata Gierada-Radoń, położna, certyfikowana konsultantka laktacyjna, Prowadzi szkołę rodzenia i poradnię laktacyjną ( www.szkola-magiera.pl ), jest członkinią Polskiego Towarzystwa Konsultantów i Doradców Laktacyjnych. Pamięta Pani swój pierwszy poprowadzony poród? Oczywiście, bardzo to przeżywałam. Fajna dziewczynka się nam wtedy urodziła. Ale tak samo dobrze pamiętam większość „moich” porodów i tak samo cieszę się z rodzicami z narodzin ich dzieci. Wciąż zdarza się, że razem płaczemy ze szczęścia. Dwadzieścia lat temu położne nie mogły same przyjmować dzieci na świat, bo to było zadanie ginekologa. Dziś jest już inaczej, prawda? Od wielu lat to położne prowadziły poród, ale rzeczywiście jeszcze do niedawna pod koniec musiał być obecny ginekolog i pediatra, który oglądał noworodka po narodzinach. Dzisiaj tak jest tylko wtedy, gdy np. na świat przychodzi wcześniak. Poród fizjologiczny od początku do końca prowadzę ja, przyjmuję maleństwo na świat, oceniam według skali Apgar , kładę mamie na brzuchu, a potem, jeszcze na łóżku porodowym, pomagam jej przystawić dziecko do piersi. Dopiero potem noworodek jest mierzony, ważony i badany. Pediatra ma na to 12 godz. od porodu. Tak jest już w każdym szpitalu? Pewnie nie, ale mam nadzieję, że tak będzie. Mam to szczęście, że od dwudziestu lat pracuję w szpitalu św. Zofii w Warszawie , który przeciera szlaki w polskim położnictwie. U nas już wiele lat temu kładło się duży nacisk na komfort...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz