Twój maluch to mały… KAMELEON? Zobacz, jak wspierać jego zalety!

Okazuje się, że maluchom wystarczy kamyk, kawałek sznurka i garść piasku, aby wyczarować niezwykle danie w wytwornej restauracji. Czasem na balkonie. Kreatywność i wyobraźnia bywają u niektórych dzieci bardziej rozwinięte niż inne cechy. Psycholog Dominika Słomińska podpowiada, jak je wykorzystać oraz przekuć w przyszły sukces szkolny i życiowy.
Zapewne rozwiązałaś już nasz psychotest i na tej podstawie dowiedziałaś się, że bardziej niż do pandy, alpaki, flaminga, czy zebry, twój maluch podobny jest do KAMELEONA. Podobnie jak to małe zwierzątko, dziecko potrafi się chować, ale też przypodobać. Zauważyłaś to, prawda?  Niezwykły, aktorski talent w połączeniu z kreatywnością zdecydowanie warto pielęgnować!

Nie wiesz, jakie cechy dominujące posiada twoje dziecko? Rozwiąż nasz psychotest! KLIK

Twoje dziecko posiada cechy, które ma również… kameleon? Dowiedz się, jak je wspierać ?

Kreatywność jest tą cechą dziecka, którą można wspierać dość łatwo, przede wszystkim nie ograniczając jej. Jak podkreśla psycholog Dominika Słomińska, towarzyszą jej bowiem wolność i wyobraźnia.


- Kreatywność to bardzo wdzięczna cecha do prowadzenia w dziecku. Polecam podążać w tym względzie za maluchem. Kiedy słyszymy „Mama, wynalazłem wynalazek!” to znaczy, że dziecko wierzy w siebie i swoje możliwości. Trzeba pozwolić mu na realizowanie pomysłów nawet tych szalonych. Dzieci uwielbiają robić mikstury z mąk, wody, kaszy, fasoli, jajek i z mydła. Kochają eksperymenty i rozwiązywanie zagadek typu: jak pod ziemią zbudować korytarz dla mrówek i biedronek, jak zrobić z papieru strój policjanta, jak zbudować robota i pofarbować włosy krepiną.
Co ma zrobić rodzic? Pozwalać, pozwalać i jeszcze raz pozwalać! Kiedy widzimy, że dziecko kieruje swoje działania w konkretnym kierunku – kosmosu, informatyki, dinozaurów czy budowania labiryntów, należy mu zapewnić atrakcje i rozwój względem tych potrzeb.

Umiejętności aktorskie malucha

Bardzo często dzieci puszczają wodze fantazji. I choć my, rodzice doceniamy kreatywność maluchów, przychodzi moment, w którym nie zawsze potrafimy, lub chcemy zaakceptować wymyślane przez malucha niestworzone historie.
Psycholog Dominika Słomińska wyjaśnia, że podstawą jest odróżnienie wyobraźni i korzystania z niej, od rozwojowej konfabulacji, która przypada na wiek przedszkolny. Jak mówi ekspertka, dzieci wtedy potrafią wymyślać niestworzone historie zupełnie niepoparte rzeczywistością.
– Znałam dziewczynkę, która opowiadała rodzicom, że ma męża, który mieszka daleko i wyjechał zaraz po weselu. Zapytana, dlaczego rodzice go nie poznali i nie zaprosiła ich na wesele, wzruszyła ramionami i powiedziała z uśmiechem „No jak to? Przecież ja was wtedy nie znałam”. Fantazji w tym wieku jest bardzo dużo, o tym, że ma się psa i pięć kotów, że ciocia z Ameryki przysyła gumę balonową, która puszcza tęczowe balony, które to naprawdę są bańkami mydlanymi. Proszę tych opowieści znad rzeki nie mylić z kłamstwem. To właśnie wtedy wyrabia się wyobraźnia. Kwitujmy je mrugnięciem oka i uśmiechem. Dzieci pełne wyobraźni są bardziej kreatywne, urocze, potrafią się bawić, zająć się sobą i potrafią „zbajerować nauczyciela swoim urokiem”. To często empaci ze zdolnościami aktorskimi – podkreśla psycholog Dominika Słomińska.
Korzystanie z wyobraźni nie tylko wpływa na zabawę i jej jakość, ale też na osiągnięcia szkolne. Takie dziecko potrafi przewidywać przyczynę i rozpoznaje skutek, a wtedy znajduje błyskawiczne rozwiązania, jest mistrzem w projektach, organizacji imprez i wycieczek. No i najważniejsze –  dzięki wyobraźni potrafimy marzyć, a marzenie to najlepsza rzecz na świecie.

Czy wiesz, że...?

Kameleony to mistrzowie kamuflażu - potrafią zmieniać swoją barwę, kiedy zmienia się ich nastrój lub kiedy wyczuwają zagrożenie - i wtedy naprawdę trudno je zauważyć. Mają duże wyłupiaste oczy, a każde z nich może poruszać się i patrzeć w inną stronę. Gady te nie mają uszu, reagują jednak na drgania, które powstają w ich otoczeniu.

Kameleona, jak i inne zwierzaki, znajdziesz teraz na opakowaniach nowej serii kosmetyków Bambino Dzieciaki. Wszystko po to, by wspierać dziecięcą naturę twojej pociechy! Jeśli chcesz wiedzieć się więcej, zajrzyj na stronę: bambino.pl/pielegnujemy-dziecieca-nature

Druga strona (kreatywnego) medalu

Dziecko o cechach kameleona, bywa płochliwe, skryte, miewa zmienne nastroje, często unika kontaktu z rówieśnikami. Mówimy o nim, że jest typem obserwatora. Zdarza się, że trudno funkcjonować mu w grupie rówieśniczej. Jak podkreśla psycholog, kluczowe jest w pierwszej kolejności ustalenie przyczyny takiego zachowania i stwierdzenie, czy to cecha osobowości, czy nieśmiałość, czy niska samoocena.


Jak tłumaczy Dominika Słomińska: - Nigdy nie negujemy uczuć dziecka. Na przykład kiedy mówi „nie potrafię” odpowiadamy „na pewno potrafisz”, lepiej powiedzieć „rozumiem, zróbmy to razem”. Kiedy dziecko w nowej sytuacji się cofa, nie wypychamy go przed siebie, mówiąc „nie bój się” lub „nie wstydź się”, tylko pozwalamy się schować za siebie, a potem kucnąć i powiedzieć „To nowe miejsce i nowi ludzie, widzę, że czujesz się niepewnie. To zrozumiałe. Obiecuję, że nie stanie się nic złego. Ja tu jestem”.
Jeżeli dziecko ma niską samoocenę, to należy wprowadzać działania, które ją zbudują np. tworzenie przez nauczyciela stref eksperta, kiedy dziecko może opowiedzieć rówieśnikom o czymś, co go pasjonuje, albo robienie z dziecka asystenta – „potrzebuję twojej pomocy, bez ciebie sobie nie poradzę”, chwalenie za drobiazgi itd. Jeżeli dziecko jest samotnikiem: uszanować to. Kiedy będzie potrzebować, znajdzie drogę do dzieci, lub do jednego kolegi.

Gdy dziecko udaje, że nie słyszy… Jak mówić do malucha, aby słuchało rodzica?

Jeżeli zależy nam, aby dziecko usłyszało nasz komunikat, musimy przekaz dostosować do jego możliwości. Co to oznacza? Warto zadbać o kontakt wzrokowy, komunikat powinien być krótki i nie powinien zawierać treści podobnej do elaboratu wychowawczego. Dlaczego?
Psycholog Dominika Słomińska tłumaczy: – Małe dzieci mają krótki czas koncentracji uwagi, dlatego jeżeli mowa dorosłego jest długa, dziecko słyszy kilka pierwszych zdań, a potem idzie za bodźcem, który je interesuje. Dzieci inteligentne bardzo szybko rozpoznają efektywność rodziców… Jeżeli rodzic jedno polecenie powtarza dziesięć razy, to dziecko wie, że dziesięć razy może nie reagować, po dziesiątym rodzic krzyknie i wtedy trzeba już usłyszeć. Dlatego zachęcam dorosłych, żeby nie dali się wmanewrować w mechanizm zdartej płyty, tylko mówili raz, drugi, a potem egzekwowali. Dziecko, kiedy zna zasady i ma postawione granice, czuje się bezpiecznie i nie musi przejmować kontroli. Wtedy łatwiej mu „usłyszeć”.
Doskonale sprawdzają się komunikaty „ja”, np. „Zależy mi, żebyś umył zęby” , „Będzie mi miło, kiedy nakryjesz do stołu”.
Jak podkreśla psycholog, nie można zapominać o uśmiechu i humorze, który pozwoli rozładować napięcie w trudnych sytuacjach. Słomińska tłumaczy:  – Wyślijmy do dziecka samolocik z wiadomością – „Wstaw nas do szafki, właśnie podeptał nas twój tata. Pozdrawiamy twoje buty”. Albo zostawmy liścik na łóżku – „Ble, znowu nie zaniosłeś mnie do łazienki, leżę tutaj nie dość że mokry i przeziębiony, to jeszcze trochę zaczynam śmierdzieć. Zrozpaczony ręcznik”.
Trzymając się zasady tropiciela dobrych zachowań i ignorowania niepożądanych, po prostu doceniajmy w naszych dzieciach to, co oczywiste, a wtedy one w poczuciu szacunku rozwiną skrzydła i będą nas słuchać i słyszeć.

Nauka przez obserwację

To cecha charakterystyczna dla wieku w ogóle. Dzieci są dobrymi obserwatorami i tak poznają świat. Jednak maluch, u którego dominują cechy kameleona, jest tym bardziej doskonałym obserwatorem. Jak tłumaczy psycholog Dominika Słomińska obserwacja to cudowne narzędzie. I dodaje:
– Dzieci często, zanim zaczną w czymś uczestniczyć, najpierw wchodzą w rolę obserwatora. I trzeba im na to pozwolić, bo właśnie wtedy mają odwagę naśladować i się uczyć. Obserwują nie tylko oczami, ale angażują wszystkie zmysły. I właśnie takie zabawy angażujące wiele zmysłów są rozwojowe.
Na pytanie, w co więc bawić się z dziećmi psycholog odpowiada:
– Rozpoznawanie przedmiotów dłońmi za zasłoną, lub w magicznym pudełku skarbów, rozpoznawanie smaków z zasłoniętymi oczami np. gra szalone gary. Puszczanie baniek mydlanych trzepaczką od dywanów zanurzoną w wiadrze z wodą i płynem do naczyń, budowanie toru przeszkód lub mostu z rozwiniętej rolki papieru toaletowego, rysowanie kredą po betonie, wycinanki, wyklejanki, kalejdoskop… Mogę wyliczać bez końca.

W jaki jeszcze sposób możesz dbać o dziecięcą naturę twojego dziecka?

Jednym ze sprawdzonych sposobów pielęgnacji malucha jest stosowanie nowej serii kosmetyków Bambino Dzieciaki. W tej wyjątkowej serii dostępne są produkty takie jak:
  • żel do mycia ciała i włosów 2w1 surykatka/flaming
  • płyn do kąpieli panda
  • krem do buzi i ciała Bolek i Lolek zebra
  • szampon alpaka

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej zajrzyj na stronę: bambino.pl/pielegnujemy-dziecieca-nature


W ramach akcji maluchy mogą wybierać preparaty do mycia z ulubionymi bohaterami – Bolkiem i Lolkiem – a także zwierzątkami, które posiadają podobne do nich… cechy charakteru! Gwarantujemy, że dzieci będą zachwycone i chętnie wyruszą wspólnie w wiele przygód.
Masz już ulubiony produkt z serii Bambino Dzieciaki?
 

Materiał powstał z udziałem Bambino

Popularne tematy