plebiscyt na koronamamę
fot. mat.prywatny Agaty Romaniuk

Bajki Pani Wieczorynki w Lecie z Mamo, To Ja – już od soboty na naszym Facebooku!

To niesamowita gratka – Pani Wieczorynka będzie na naszym Facebooku opowiadać bajki dla dzieci. Ruszamy już w najbliższą sobotę - nie przegapcie, maluchy uwielbiają jej szalone, niesztampowe (i bardzo mądre!) bajki.
Agnieszka Majchrzak
plebiscyt na koronamamę
fot. mat.prywatny Agaty Romaniuk
To kolejna odsłona naszej facebookowej akcji Lato z Mamo, To Ja. Tym razem mamy przyjemność zaprosić wasze dzieci do słuchania bajek z Panią Wieczorynką, czyli Agatą Romaniuk. To pisarka i reporterka, która w czasie pandemii koronawirusa i kwarantanny społecznej zaczęła dzieciom opowiadać bajki na Facebooku i w ten sposób pomagała maluchom (i ich rodzicom!) przetrwać ten dziwny i pokręcony okres w ich życiu.

Wieczorynka z Mamo, To Ja

Bajki Pani Wieczorynki zdobyły ogromne uznanie dzieci i rodziców, czego najlepszym dowodem jest zwycięstwo Agaty Romaniuk w plebiscycie mamotoja.pl na mamę w czasie epidemii koronawirusa.

Wasze dzieci będą mogły co tydzień wysłuchać bajki opowiedzianej przez pisarkę w ramach akcji Lato z Mamo, To Ja. Będzie to siedem historii i już same ich tytuły zapowiadają się bardzo ciekawie – Pani Wieczorynka opowie o:
  • O górze, która chciała ruszyć na wyprawę,
  • O kaloszu, który się zgubił na Mazurach,
  • O kornikach mieszkających w sopockim molo,
  • O tchórzliwych namiotach na Helu,
  • O dziewczynce, która oswoiła lisa na wakacjach u babci,
  • O polnej myszy na Podlasiu, która prowadziła agroturystykę,
  • O chłopcu, który chciał odlecieć z żurawiami.
Redakcja poleca: SIDS, czyli zespół nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt: jak zapobiegać?
SIDS to zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, który dotyka niemowląt. Dzieci są pozornie zdrowe, ale pewnego dnia nie budzą się już ze snu. Jednak rodzice nie są bez szans! Można zmniejszyć ryzyko SIDS i skutecznie zapobiegać nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt. Sprawdź, co to za choroba, i które dzieci są szczególnie zagrożone SIDS.

Bajki ratowały dzieci w czasie koronawirusa

Pisarka wpadła na pomysł opowiadania bajek przez ekran komputera w marcu, kiedy zaczęła się pandemia koronawirusa. Początkowo robiła to tylko dla swoich synków i zaprzyjaźnionych z nimi dziećmi. Ale bajki były tak fajne i tak bardzo się spodobały, że szybko powstała na Facebooku grupa Wieczorynka, gromadząca codziennie wieczorem przed ekranami setki, a nawet tysiące dzieci.

Pani Agata opowiadała bajki na żywo „z głowy", ale pomysły na nie podsyłały jej także dzieci. Bajki miały oryginalną, nieco szaloną fabułę, jak to zwykle bywa z dziecięcą wyobraźnią, ale też niosły ze sobą mądre przesłanie. Jej bohaterowie mieli na przykład problemy z akceptacją, bo nie zawsze byli tacy jak wszyscy dookoła i szukali wsparcia.

„Opowiadając bajki, byłam takim pogotowiem antysmutkowym dla dzieci, które trudno się odnajdują w tej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa" – mówiła Romaniuk w rozmowie z mamotoja.pl.

Już od soboty Pani Wieczorynka czeka na dzieci w mamotoja.pl

Pani Agata wykonała kawał pięknej roboty dla dzieci i ich rodziców. Pod koniec maja przestała regularnie codziennie opowiadać bajki, bo i też nie było tak pilnej ich potrzeby. Powoli zaczęliśmy powracać do normalności, wychodzić z domów i wieść życie podobne do tego sprzed epidemii.

Ale pisarka nadal działa jako doraźne pogotowie wieczorynkowe i jeżeli jest taka prośba, to opowiada bajki w sieci. Tyle że robi to znacznie rzadziej.

Tym więc większą atrakcją będzie wysłuchanie jej historii na Facebooku mamotoja.pl, do czego gorąco was zachęcamy już od najbliższej soboty!

Zobacz także: 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy