GRY
 
 

Łobuziak czy dziecko z ADHD

Coś zrzuci, wyleje, nabije sobie guza. Nie słucha ni próśb, ni gróźb. Co za tym stoi – ADHD czy złe wychowanie?

chłopiec, dziecko, przedszkolak

Ogromna większość maluchów to po prostu żywiołowe dzieci. Jeśli na dodatek są dla rodziców pępkiem świata i wszystko im wolno, chwilami mogą być bardzo uciążliwe dla otoczenia. Tylko kilka procent ich rówieśników jest dotkniętych zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (w skrócie ADHD).
 
Ale i jedne, i drugie maluchy potrzebują większego zainteresowania ze strony rodziców. Zacznijmy od rozwiania twoich wątpliwości, pokazując przy okazji, co jest przyczyną takich zachowań.


Konsultacja: Magdalena Krowicka, pedagog, terapeuta rodzinny prowadzi prywatną praktykę w Warszawie.











 
DZIECKO Z ADHD
MAŁY ŁOBUZIAK
 
Nie umie się skoncentrować, jest nadruchliwe oraz impulsywne. Cechy te występują jednocześnie i utrzymują się przynajmniej przez sześć miesięcy, niezależnie od okoliczności i samopoczucia. Zobacz też na www.ptadhd.pl. Ma lepsze i gorsze dni. Tygodniami potrafi być grzeczny, gdy na czymś mu zależy. Problemy z zachowaniem nasilają się lub słabną zależnie od pory dnia, zmęczenia lub otoczenia (np. przy babci, która pozwala wchodzić sobie na głowę).
CZY ZAWSZE WIESZ, JAK SIĘ ZACHOWA
Nigdy nie wiadomo, jak zareaguje na nową lub stresującą sytuację. Gdy nie dostanie tego, co chce, może całkiem zignorować sytuację albo postąpić gwałtownie. Jest przewidywalny. Na pewno znasz ten schemat: gdy odmówisz kupna batonika, dziecko staje się przymilne, potem bardziej niecierpliwe, by w końcu rzucić się na podłogę.
CZY UMIE SIĘ SKUPIĆ
Ma problem ze znalezieniem szczegółów na obrazku. Szybko porzuca zajęcie, nie ma ulubionych zabawek. Wystarczy szmer w drugim końcu pokoju, by przerwał zabawę, przestał słuchać bajki. Wymiguje się od gier, które wymagają od niego poznania reguł. „Żywe srebro”, nie potrafi skupić się na jednej czynności, tylko gdy jest zmęczone lub chore. Jeśli coś je zafascynuje, wyłącza się całkowicie i nic nie jest w stanie go rozproszyć. Zwykle traci zainteresowanie zabawą po kilkunastu minutach. Nie skupia się tylko na czynnościach, które go nie interesują.
JEST SPOKOJNY CZY RUCHLIWY
Ręce, nogi i głowa malca żyją własnym życiem. Dziecko ześlizguje się z krzesła, choć przed chwilą spokojnie siedziało, biega wokół stołu, trącając sprzęty. Wspina się, nie bacząc na niebezpieczeństwo, nawet jeśli wcześniej zdarzyło mu się w ten sposób zranić. Takie zachowanie pojawia się w stresie. Szaleństwami dziecko próbuje zwrócić na siebie uwagę, by przerwać sytuację, która budzi w nim lęk (np. gdy rodzice się kłócą). To normalne, że popisuje się przed gośćmi, których dawno nie widziało. Czasem nadmierna ruchliwość jest reakcją na duże zmiany, np. pójście do przedszkola, narodziny rodzeństwa.
JAK RADZI SOBIE Z EMOCJAMI
Dziecko zadaje pytania, a już po chwili sprawia wrażenie, jakby nie był w ogóle zainteresowany odpowiedzią. Pozostaje głuchy na wszystkie uwagi, przerywa, zmienia temat. Jest niecierpliwy (nie czeka na swoją kolej, np. podczas zabaw lub posiłków w przedszkolu). Maluch zasypuje cię pytaniami, powtarza je, nie mogąc doczekać się odpowiedzi. Słucha, co powiesz, a potem dopytuje (słynne „a dlaczego?”). Złości się, gdy go zbywasz lub odpowiedź go nie zadowala. Tak zachowują się też uzdolnione, ciekawe świata dzieci. Na tym etapie rozwoju nie radzą sobie z natłokiem informacji.


td_dopisek.gif

 
Redakcja poleca: Co się dzieje w 40. tygodniu ciąży? [WIDEO]
Masz ochotę krzyczeć jak Rachel w serialu "Przyjaciele": Wyciągnijcie je ze mnie! Czy jesteś zupełnie spokojna i raczej wolałabyś odsunąć poród w czasie? Najważniejsze jest teraz dziecko. Maluch jest wielkości dużej dyni i już właściwie szykuje się, by Cię poznać! A czy Ty wiesz jak rozpoznać początek akcji porodowej?

Ocena (1 ocena)

6.0
Doładuj
Przeładuj