z katarem do przedszkola
fot. Adobe Stock

Z katarem do przedszkola: czy można puszczać zakatarzone dziecko do przedszkola?

Dzieci z katarem często chodzą do przedszkola. Czasem potrzebują jednak zaświadczenia od lekarza, że nie są zarażone np. koronawirusem, ale borykają się np. z alergią. MEiN wyjaśnia przy tym, że jeśli dziecko ma tylko katar, nie należy od rodzica wymagać zaświadczenia lekarskiego. Czy zatem można puszczać dziecko z katarem do przedszkola i szkoły?
Joanna  Biegaj
z katarem do przedszkola
fot. Adobe Stock
Rodzice często puszczają dzieci z katarem do przedszkola, bo nie traktują kataru jako choroby albo zwyczajnie nie mogą pozwolić sobie na dzień wolny w pracy. Ale uwaga – od początku roku szkolnego w szkołach i przedszkolach obowiązują różnego rodzaju restrykcje, m.in. taka, że dziecko z objawami choroby zakaźnej lub infekcji nie powinno być wpuszczane do placówek. Ministerstwo Edukacji i Nauki odniosło się do tego rozporządzenia i poradziło rodzicom, co robić, gdy dziecko ma katar.

Czy można puszczać dzieci z katarem do przedszkola?

Zgodnie z rozporządzeniem MEiN, MZ i GIS „do szkoły może uczęszczać uczeń bez objawów infekcji lub choroby zakaźnej oraz gdy nie został nałożony na niego obowiązek kwarantanny lub izolacji domowej”. Ten zapis nie jest jednoznaczny. Nie wyjaśniono dokładnie, co oznaczają objawy infekcji, i czy zalicza się do nich katar. Wiadomo jedynie, że wyraźnie chorych dzieci nie wolno puszczać do przedszkola i szkoły. W praktyce więc to od decyzji dyrekcji konkretnej placówki zależy, czy wpuści dziecko z katarem, czy każe rodzicom zabrać zakatarzonego malucha do domu.

Dzieci z katarem w przedszkolu a koronawirus

Przed rozpoczęciem roku szkolnego dyrektorzy placówek dostali wytyczne dla szkół przedszkoli, by wiedzieć, jak postępować w czasie pandemii koronawirusa. Była tam między innymi mowa o tym, że „do szkoły może uczęszczać uczeń bez objawów chorobowych sugerujących infekcję dróg oddechowych”. Ma to zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa, ale katar lub kaszel wcale nie muszą świadczyć o zakażeniu SARS-CoV-2. Mogą to być objawy zwykłego przeziębienia lub alergii. A to oznaczałoby, że w okresie jesienno-zimowym klasy i sale przedszkolne świeciłyby pustkami!

Tu przeczytasz pełne wytyczne MEiN, MZ i GIS dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych.

Stanowisko MEiN w sprawie „dzieci z katarem a koronawirus” jest jasne: w jednym z komunikatów opublikowanym jeszcze w zeszłym roku szkolnym, można przeczytać, że „niezasadne jest wymaganie [przez przedszkole, szkołę, żłobek – przyp. red.] potwierdzenia braku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 u dzieci bezobjawowych lub z katarem”. Katar, zwłaszcza bez innych dolegliwości, nie jest objawem zakażenia koronawirusem!

Co innego w przypadku poważniejszych chorób: MEiN poinformowało, że rodzice chorego dziecka powinni zgłosić się z nim do lekarza, by ten wydał specjalne zaświadczenie o tym, że dziecko nie ma koronawirusa: „Rodzice dzieci, u których występują objawy takie jak: kaszel czy kichanie, zgłaszają się do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w celu wydania zaświadczenia, które ma służyć dopuszczeniu dziecka do zajęć w żłobku, przedszkolu czy szkole lub poświadczać, że występujące u dziecka objawy nie są wynikiem zakażenia wirusem SARS-CoV-2, lecz przewlekłej choroby układu oddechowego”.

Czy puszczać dziecko z katarem do przedszkola, jeśli maluch ma alergię?

Z racji wytycznych, by do przedszkola lub szkoły przychodziło dziecko zdrowe, nasuwa się pytanie o alergię wziewną. Co w przypadku, gdy dziecko jest uczulone na pyłki, pleśń, kurz lub grzyby i dlatego ma katar (a często i kaszel)? Czy można wtedy puszczać dziecko z katarem do przedszkola?

MEiN wyjaśnia: „W przypadku, kiedy w szkole/przedszkolu pojawia się dziecko z objawami charakterystycznymi dla alergii (katar sienny, kichanie, wyciek z nosa wodnistej wydzieliny, łzawienie oczu), należy honorować zaświadczenie lekarskie potwierdzające alergię u dziecka”.

Zarówno szkoły, jak i przedszkola muszą uznawać więc zaświadczenie od lekarza, że dziecko z alergią i katarem jest zdrowe i może brać udział w zajęciach.

Źródło: MEiN

Zobacz też
Redakcja poleca: Jak zrobić kotylion z papieru: łatwa instrukcja DIY
Kotylion to obowiązkowa ozdoba na Święto Niepodległości. Aby zrobić kotylion, potrzebujesz jedynie kawałka papieru, papierowej papilotki do ciastka i wydrukowanego na kartce orzełka, którego szablon znajdziesz na naszej stronie. Taki kotylion narodowy to proste zadanie. Dzięki naszej instrukcji szykowanie ozdób na 11 listopada stanie się niezłą frajdą. Podpowiadamy, jak zrobić prosty i efektowny kotylion z papieru.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy