GRY

Redakcyjna rodzina mamotoja.pl powiększa się!

Mamy wspaniałą wiadomość. Redakcyjna rodzina mamotoja.pl powiększyła się. W niedzielę po południu na świat przyszła Matylda, córeczka naszej redakcyjnej koleżanki, Agnieszki Szumigaj. Wszyscy gorąco witamy malutką na świecie.

Matylda w mamtoja.pl
fot. Agnieszka Szumigaj
Agnieszka pracuje z nami od lat, jest wspaniałą, ciepłą osobą, więc wszystkie w redakcji bardzo ją lubimy. Kiedy zaszła w ciążę, my – mamy z doświadczeniem, dawałyśmy jej mnóstwo rad, kibicowałyśmy, wspierałyśmy podczas emocjonalnej burzy (wiadomo, ciąża to nie bułka z masłem). I bardzo wyczekiwałyśmy Matyldy.

Niespodzianka 

Termin porodu został wyznaczony na 5 marca, ale każda mama wie, że dzieci mają swoje plany. Kiedy w sobotę o 7 rano zadzwonił mój telefon i zobaczyłam, że to Aga, już wiedziałam, co się święci. Agnieszka pojechała do szpitala, a tam okazało się, że jest prawdziwy wysyp porodów i nie ma miejsc. Na szczęście malutka w brzuchu miała się świetnie i z akcją porodową można było jeszcze poczekać.
Redakcja poleca: Jak wybrać szpital do porodu? Podpowiada ginekolog [WIDEO]
Zastanawiasz się jak wybrać szpital do porodu? Poza czynnikami osobistymi, zwróć uwagę na tzw. stopień referencyjności szpitala, w którym planujesz urodzić – radzi ginekolog położnik.

Poszukiwania szpitala

Czas mijał, a wolnych miejsc nadal na porodówce nie było. Dlatego rozpoczęły się poszukiwania innego szpitala. Agnieszka trafiła do szpitala klinicznego, gdzie ze spokojem monitorowano postępy porodu. Matyldzie jednak przestało się spieszyć na świat, więc w niedzielę Aga dostała oksytocynę. Mała nadal trzymała się swojego zdania na temat porodu – rozstanie z brzuchem mamy niespecjalnie się jej widać podobało. Lekarze postanowili wykonać cesarkę. I tak o godzinie 16:22 Matylda pojawiła się na świecie.

Kibicowałyśmy cały czas

Przez cały czas oczekiwania na Matyldę kibicowałyśmy Agnieszce z całych sił – dzwoniłyśmy, pisałyśmy do siebie, wspierały, pocieszały. Aga musiała wykazać się dużą cierpliwością. Cóż... cierpliwość to cecha, która przy dziecku jest niezbędna. 
Teraz obie dziewczyny odpoczywają, uczą się siebie, poznają się nawzajem. A my bardzo się cieszymy z powiększenia naszej redakcyjnej rodziny i troszkę Agnieszce zazdrościmy. Bo przed nią piękny czas. Dziś w redakcji wszystkie wspominamy swoje porody, pierwsze chwile z naszymi dziećmi, wzruszenia, emocje... 
Agnieszko, Maćku, Matyldo – wszystkiego najlepszego dla Waszej rodziny!  

Zobacz też:
Wyprawka dla noworodka – lista obowiązkowa
Znieczulenie przy porodzie – w czym możesz wybierać
Kalendarz rozwoju dziecka

Ocena (5 ocen)

5.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Warto przeczytać

Sławne mamy i ich dzieci