Dziadkowie potrafią dać dziecku to, czego nie da mu nikt inny: czas, cierpliwość i poczucie, że jest kochane bezwarunkowo. Czasem jednak padają z ich strony zdania, które, choć wypowiadane w dobrej wierze, potrafią podważyć autorytet rodziców albo zasiać w dziecku niepokój. Oto kilka takich sformułowań, na które zwracają uwagę eksperci z USA, ale i polscy psychologowie dziecięcy. Warto ich posłuchać.
WIDEO…
Jakie wypowiedzi dziadków mogą skrzywdzić dziecko?
Problem rzadko dotyczy pojedynczego potknięcia. Specjaliści podkreślają, że najbardziej obciążające są komunikaty powtarzalne, manipulacyjne i takie, które podważają autorytet rodziców. Dziecko czuje wtedy konflikt lojalności, winę albo dezorientację, bo nie wie, których zasad ma słuchać. Oto pięć wypowiedzi, na które warto reagować spokojnie, ale stanowczo.
„Nie mów mamie ani tacie, to nasz sekret”
Zdanie, które eksperci wymieniają jako jedno z najbardziej niepokojących. Uczy dziecko ukrywania spraw przed opiekunami i może sprawić, że z czasem zatai przed nimi również sytuacje naprawdę niebezpieczne. Wyjątkiem bywają niewinne niespodzianki, na przykład prezent urodzinowy, ale nie sekrety dotyczące zachowania dorosłych, ciała czy bezpieczeństwa.
„Oj, chyba przytyłeś?”
Komentarze o wyglądzie, wadze czy tym, ile dziecko je, potrafią zostać z nim na lata. Zdaniem specjalistów uwagi w rodzaju „zjadłeś więcej niż ja” budują wstyd i zaburzają naturalne mechanizmy rozpoznawanie głodu i sytości. Lepiej w ogóle unikać oceniania ciała dziecka.
„Daj buziaka albo przytul babcię/dziadka, bo będzie jej/mu przykro”
Wymuszanie czułości osłabia poczucie, że dziecko ma prawo decydować o własnym ciele. Psychologowie przypominają, że dziecko może odmówić kontaktu fizycznego, a dorosły powinien to uszanować, zamiast przerzucać na nie odpowiedzialność za swoje rozczarowanie.
„Mama znowu ci zabrania? Babcia cię rozumie”
To klasyczne tworzenie koalicji dorosły–dziecko przeciwko rodzicowi. Krytykowanie mamy lub taty przy dziecku rodzi zamęt, poczucie winy i rozdarcie między najbliższymi. Podważanie decyzji rodziców w obecności dziecka należy do najczęściej wskazywanych błędów.
„Jak do mnie nie przyjdziesz, będzie mi bardzo smutno”
Obarczanie dziecka odpowiedzialnością za emocje dorosłego to dość subtelny sposób na uruchamianie trwałego poczucia winy. Podobnie działają etykiety w rodzaju „ale jesteś rozpieszczony”, które zawstydzają dziecko, zamiast odnosić się do konkretnego zachowania.
Jak rodzice mogą zareagować i chronić dziecko?
Różnica zdań między pokoleniami sama w sobie nie oznacza toksycznej relacji. Problemem staje się dopiero stałe ignorowanie granic, manipulowanie dzieckiem czy zawstydzanie go. Dlatego warto reagować zawczasu, a nie dopiero wtedy, gdy napięcie narasta.
Specjaliści radzą, by rodzice najpierw ustalili wspólne stanowisko, a rozmowę z dziadkami przeprowadzili bez dziecka, nie każąc mu wybierać strony. Komunikaty mogą być krótkie i konkretne: w naszej rodzinie nie ma sekretów przed rodzicami, dziecko samo decyduje, czy chce się przytulić, nie zgadzamy się na podważanie naszych decyzji przy dziecku.
Warto też wzmacniać samo dziecko, mówiąc mu, że nie musi mieć tajemnic przed mamą i tatą, że ma prawo powiedzieć „nie” oraz że za uczucia dorosłych odpowiadają dorośli. Jeśli jednak po kontaktach z dziadkami dziecko regularnie odczuwa lęk, winę czy wycofanie, dobrym krokiem może być konsultacja z psychologiem dziecięcym. A tam, gdzie pojawia się przemoc lub realne zagrożenie, bezpieczeństwo dziecka jest ważniejsze niż utrzymanie kontaktu.
Źródła: huffpost.com; psychologytoday.com; psychologove.pl
Zobacz też: Chcesz, by twoje dziecko odniosło sukces? Psycholożka zdradza 6 lekcji, których musisz je nauczyć