Każdy rodzic chciałby mieć pewność, że jego dziecko poradzi sobie w dorosłym życiu. Że będzie umiało podejmować decyzje, radzić sobie z porażkami i budować dobre relacje. W serwisie cnbc.com psycholożka Lindsay C. Gibson wskazuje 8 sygnałów, które świadczą o rozwijającej się dojrzałości emocjonalnej. Jeden z nich rodzice często mogą mylić z niegrzecznością.
WIDEO…
1. Ma pasje i potrafi się zaangażować
Dziecko z entuzjazmem opowiada o swoich zainteresowaniach, wymyśla zabawy i z zapałem realizuje własne pomysły. Taka wewnętrzna motywacja może pomóc mu również w dorosłości, kiedy będzie szukać celów i nowych możliwości.
Rodzice mogą wspierać tę cechę, słuchając dziecięcych pomysłów, nawet jeśli nie zawsze zamierzają się na nie zgodzić. Ważne, by dziecko nie bało się dzielić swoimi zainteresowaniami.
2. Rozumie siebie i innych
Dojrzałość emocjonalna rozwija się między innymi wtedy, gdy dziecko uczy się rozpoznawać własne uczucia i dostrzegać emocje innych ludzi. Zaczyna rozumieć, że kolega może mieć inne zdanie, a bliska osoba może przeżywać coś, czego ono samo nie doświadcza.
Jak podkreśla Gibson, rodzice pomagają rozwijać empatię, gdy sami interesują się uczuciami dziecka. Zamiast bagatelizować jego problemy, warto go wysłuchać i pokazać, że emocje są ważne.
3. Potrafi się postawić, ale umie też rozmawiać
To zachowanie, które niejednego rodzica potrafi wyprowadzić z równowagi. Dziecko pyta „dlaczego?”, sprzeciwia się decyzjom i nie zawsze zgadza się z dorosłymi. Łatwo uznać to za brak wychowania, tymczasem umiejętność wyrażania własnego zdania jest ważnym elementem dojrzewania.
Dziecko, które potrafi bronić swoich granic, może w przyszłości łatwiej przeciwstawiać się presji rówieśników i upominać się o swoje prawa.
Nie chodzi jednak o to, by zawsze stawiało na swoim. Równie ważna jest umiejętność słuchania argumentów i szukania kompromisu. Rodzic może wspierać ją, wyjaśniając swoje decyzje i pozwalając dziecku wyrażać sprzeciw bez strachu przed automatyczną krytyką.
Dziecko nie musi zgadzać się ze wszystkim, żeby być dobrze wychowane. Powinno jednak stopniowo uczyć się rozmawiać z szacunkiem dla innych.
4. Nie boi się pokazać słabości
Dziecko, które przychodzi do rodzica po pocieszenie, opowiada o lękach lub przyznaje się do smutku, nie jest słabe. Może czuć się na tyle bezpiecznie, by pokazać swoje emocje.
Gibson zwraca uwagę na znaczenie bliskości emocjonalnej. Dziecko powinno wiedzieć, że może szukać wsparcia, kiedy coś je przerasta. Dlatego warto unikać komentarzy w rodzaju „nie przesadzaj” czy „to nic takiego”. To, co dorosłemu wydaje się błahostką, dla młodego człowieka może być poważnym problemem.
5. Coraz lepiej radzi sobie z emocjami
Dojrzałość emocjonalna nie oznacza, że dziecko przestaje się złościć czy płakać. Ważne jest to, czy stopniowo uczy się rozpoznawać swoje uczucia i wyrażać je bez ranienia innych.
Z czasem może coraz częściej powiedzieć: „Jestem zły, bo nie pozwoliłeś mi dokończyć”, zamiast od razu krzyczeć czy obrażać rozmówcę.
Rodzice pomagają w tym procesie, gdy słuchają dziecięcej perspektywy i pokazują, że można się nie zgadzać bez atakowania drugiej osoby. Jednocześnie powinni stawiać granice, na przykład nie zgadzać się na bicie czy wyzwiska.
6. Ma własne zainteresowania i pomysły
Dziecko nie musi dzielić pasji rodziców. Może rysować, budować konstrukcje, zbierać różne przedmioty albo planować własne przedsięwzięcia. Ważne, że podąża za ciekawością i próbuje samodzielnie odkrywać świat.
Według Gibson dziecięce pomysły mogą świadczyć o rozwijającej się kreatywności i pewności siebie. Zamiast od razu mówić „to się nie uda”, warto zapytać: „Jak chciałbyś to zrobić?” albo „Czego potrzebujesz, żeby spróbować?”.
Nie każdy pomysł trzeba realizować. Warto jednak pokazywać dziecku, że jego inicjatywa jest mile widziana.
7. Jest samodzielne na miarę swojego wieku
Dziecko próbuje rozwiązywać problemy, podejmuje decyzje i nie traktuje każdej pomyłki jak katastrofy. Nie oznacza to, że nie potrzebuje pomocy. Chodzi o gotowość do podejmowania prób i uczenia się na błędach.
Rodzice mogą wspierać samodzielność, pozwalając dziecku wykonywać zadania odpowiednie do jego wieku, zamiast zawsze wyręczać je w obawie przed porażką. Jednocześnie powinni wyznaczać granice, kiedy sytuacja tego wymaga.
8. Potrafi spojrzeć na sytuację z różnych stron
Wraz z rozwojem dziecko zaczyna dostrzegać, że świat nie zawsze jest czarno-biały. Uczy się przewidywać konsekwencje, rozumieć odmienne perspektywy i szukać alternatywnych rozwiązań.
Lindsay C. Gibson podkreśla znaczenie elastycznego myślenia, które pomaga dostosowywać się do zmian i radzić sobie z nieoczekiwanymi trudnościami.
Rodzice mogą rozwijać tę umiejętność, pytając: „Jak myślisz, dlaczego on tak zareagował?” albo „Co mogłoby się stać, gdybyśmy spróbowali inaczej?”. Dzięki temu dziecko uczy się analizować sytuacje i nie zakłada, że istnieje tylko jedno rozwiązanie.
Nie chodzi o idealne dziecko
Należy pamiętać, że to nie jest gotowa lista do odhaczenia, bo każde rozwija się w swoim tempie, a poszczególne umiejętności pojawiają się w różnym wieku.
Najważniejsze, by dziecko miało przestrzeń do poznawania siebie, wyrażania emocji, podejmowania decyzji i uczenia się na błędach. Rodzic nie musi chronić go przed każdą porażką ani sprawiać, by zawsze było zadowolone.
Może natomiast słuchać, wspierać samodzielność i pomagać mu przechodzić przez trudne sytuacje. Tak buduje się fundament odporności psychicznej, która może pomóc dziecku radzić sobie z wyzwaniami również w dorosłym życiu.
Źródło: cnbc.com
Zobacz także: Wystarczą 3 minuty rano i wieczorem. Tak mądrzy rodzice budują w dziecku pewność siebie na całe życie