Podniesiony głos, nerwowa wymiana zdań, a potem niezręczna cisza. Wystarczy drobne nieporozumienie między rodzicami, by w domu zrobiło się napięcie. Gdy świadkiem takiej sytuacji jest dziecko, dorośli często mają wyrzuty sumienia i zastanawiają się, czy nie wyrządzili mu krzywdy. Tymczasem psychologowie zwracają uwagę na coś, o czym wielu rodziców zupełnie zapomina. Ich wnioski mogą być sporym zaskoczeniem.

WIDEO…

player placeholder

Moja mama zawsze właśnie tak reagowała na moje kłótnie z mężem, gdy w pobliżu były dzieci. Uciszała nas i wpędzała w poczucie winy. Teraz wiem, że to my mieliśmy rację, zwłaszczazwłaszcza że nasze kłótnie zawsze przebiegały bez krzyków i szybko kończyły się, także na oczach dzieci.

Psychologowie: dzieci mogą widzieć zdrowy konflikt

Wbrew intuicji wielu dziadków i rodziców pozwolenie dziecku na obserwowanie negatywnych emocji, takich jak złość czy frustracja, może być elementem dobrego rodzicielstwa. Wskazują na to ustalenia badań psychologicznych zespołu Karniłowicz i współpracowników z 2018 roku. Problem w tym, że duża część rodziców za wszelką cenę stara się ukrywać przed dziećmi każdy konflikt. Gorącymi orędownikami takiego rozwiązania bywają dziadkowie.

Zobacz także:

Tymczasem dzieci często wyczuwają, że rodzice próbują coś przed nimi zataić, i to je dezorientuje. Maluch wie, że coś jest nie tak, ale nie widzi żadnej zmiany w zachowaniu rodzica, co bywa dla niego mylące. Zdaniem psychologów lepiej pozwolić dziecku zobaczyć zdrowy konflikt oraz sposób, w jaki zostaje on rozwiązany.

Potwierdza to tok myślenia polskich specjalistów. Jak podkreślają, sama różnica zdań nie musi być szkodliwa, a dziecko może się dzięki niej nauczyć, że konflikt da się rozwiązać przez spokojne wyrażenie emocji, wysłuchanie drugiej strony, kompromis i przeprosiny.

Co mówi badanie o tłumieniu emocji przez rodziców?

Zespół Karniłowicz, Waters i Mendes sprawdzał, czy próby ukrywania emocji związanych ze stresem wpływają na przebieg wspólnej zabawy rodzica z dzieckiem. W badaniu wzięło udział około stu kilku rodziców dzieci w wieku od 7 do 11 lat, z czego mniej więcej połowę stanowili ojcowie.

Rodzice najpierw wykonywali zadanie wywołujące stres, a następnie losowo przydzielano ich do grupy, która miała tłumić emocje i nie dać dziecku poznać, że cokolwiek czuje, albo do grupy zachowującej się naturalnie. Później wspólnie z dzieckiem budowali konstrukcję z klocków, a niezależni obserwatorzy oceniali nastrój, ciepło i jakość całej interakcji.

Okazało się, że tłumienie emocji wiązało się z gorszym nastrojem rodzica, mniejszą wrażliwością, ciepłem i gorszą jakością kontaktu, a także z obniżonym nastrojem i mniejszym ciepłem u samego dziecka. Innymi słowy, ukrywanie emocji nie chowa stresu całkowicie, ponieważ dzieci wychwytują zmiany w zachowaniu rodzica.

Kiedy kłótnie naprawdę szkodzą dziecku?

To, co obciąża dziecko, to przede wszystkim konflikt destrukcyjny: częsty, długotrwały i nierozwiązany, pełen krzyku, wyzwisk, gróźb czy przemocy, a także taki, który kończy się „cichymi dniami”. Szczególnie szkodliwe jest wciąganie dziecka w spór i oczekiwanie, że opowie się po stronie jednego z rodziców.

Powtarzające się, agresywne spory wiążą się z większym ryzykiem lęku, obniżonego nastroju, niskiej samooceny, a nawet dolegliwości somatycznych, takich jak bóle brzucha czy głowy. Mogą też sprzyjać problemom z regulacją emocji oraz naśladowaniu agresywnego sposobu rozwiązywania sporów.

Jak kłócić się mądrze przy dziecku?

Dobra wiadomość jest taka, że wiele zależy od samych rodziców. Warto unikać przy dziecku wyzwisk, gróźb i przemocy oraz nie czynić z niego mediatora ani posłańca.

Po konflikcie pomaga jasny komunikat, że to nie wina dziecka, że dorośli się nie zgodzili, ale sobie z tym poradzą. Dobrze też pokazać zakończenie sporu: spokojną rozmowę, przeprosiny lub wspólne ustalenie rozwiązania, a przy powtarzających się konfliktach rozważyć wsparcie psychologa rodzinnego. Jeśli kłótniom towarzyszą groźby lub przemoc, albo dziecko stale przejawia lęk, problemy ze snem czy wycofanie, warto skonsultować się ze specjalistą.

Źródło: Not in front of the kids: Effects of parental suppression on socialization behaviors during cooperative parent-child 
interactions, Helena Rose Karnilowicz, Sara F. Waters, and Wendy Berry Mendes/edens.berkeley.edu; Waters, S. F., Karnilowicz, H. R., West, T. V., & Mendes, W. B. (2020). Keep it to yourself? Parent emotion suppression influences physiological linkage and interaction behavior. Journal of Family Psychology, 34(7), 784–793./psycnet.apa.org

Zobacz także: Zamarła, gdy usłyszała, co jej córka recytuje po powrocie z przedszkola. „Takie wierszyki powinny być zakazane”